W ubiegłym roku Bartek wystąpił u boku Richarda Hammonda w programie “The Grand Tour”. Oraz precyzyjnie driftował pomiędzy bezcennymi bolidami F1 teamu Renault, odpowiadając na wyzwanie Nico Hulkenberga. Bartek od lat udowadnia całemu światu, że niemożliwe istnieje.

Sezon 2018 miał być wyjątkowy. Zespół postanowił zbudować nowe BMW M3. Nowoczesna konstrukcja i rozwiązania techniczne miały pomóc Bartkowi w rywalizacji z innymi zawodnikami jak równy w równym. Efekt pracy zespołu mechaników był imponujący. Pod maską znalazł się trzylitrowy doładowany silnik osiągający maksymalnie 550 KM i maksymalnym momencie obrotowym wynoszącym imponujące 700 Nm. Dodatkowo samochód został wyposażony w system wtrysku podtlenku azotu – dzięki czemu, wtedy kiedy była taka potrzeba moc silnika wzrastała do 650 KM. Zwieńczeniem projektu byłą dostosowana do potrzeb i oczekiwań Bartka 8-biegowa automatyczna skrzynia biegów ze sterowaniem dostosowanym do jego potrzeb.

 Foto: Ostałowski Motosport;

Niestety plany na ten rok runęły 13 lutego, kiedy to podczas nagrań na torze samochód Bartka Ostałowskiego na ten sezon stanął w płomieniach i w ciągu kilku minut doszczętnie spłonął. Najważniejsze jest to, że nikomu nic się nie stało. Jednak dla utalentowanego kierowcy – to prawdziwy cios. Koszt budowy takiego samochodu to grubo ponad 100 tys. zł.

 Foto: Ostałowski Motosport;

Na szczęście Bartek ma grono wiernych kibiców i to na ich wsparcie teraz liczy. Dlatego też razem z Bartkiem Ostałowskim zwracamy się do Was z prośbą o pomoc. Wierzymy, że w naszym kraju, a może i za granicą znajdą się osoby, czy też instytucje, które wspomogą projekt budowy nowego auta na ten sezon.

W imieniu Bartka i jego zespołu dziękujemy za każdą pomoc. Za wsparcie budżetu, jak i dobre słowo. Podczas budowy nowego samochodu, który umożliwi równą walkę z konkurencją. Liczy się każda złotówka.

Więcej informacji związanych z akcją znajdziecie na Bartka profilu na Facebooku, oraz wysyłając wiadomość e-mail na adres  (management@ostalowski.com).