Prawo jazdy ze sklepu – w wersji premium jest szansa, że zadziała. Ale co ci zrobią, jak cię złapią?

  • Najbardziej prostacką metodą na zdobycie fałszywego prawa jazdy jest kupno sfałszowanego blankietu z naszymi danymi. W tym układzie wpadka jest niemal pewna
  • Bardziej zaawansowaną formą oszustwa są prawa jazdy wyrabiane Polakom przez zorganizowane szajki w innych krajach UE
  • Takie prawo jazdy można potem "przepisać" do polskiego systemu
  • "Firmy" załatwiające prawa jazdy dowolnej kategorii obiecują załatwienie formalności w dwa tygodnie. W cenie są nawet dokumenty potwierdzające zaliczenie kursu i wymaganych prawem jazd wystawiane przez zagraniczne szkoły jazdy
  • Ofertę wyrobienia czeskiego prawa jazdy dowolnej kategorii znalazłem w Internecie w pięć minut
Jeśli chodzi o zwykłe fałszywki wydrukowane na mniej lub bardziej zaawansowanym sprzęcie, to z oczywistych względów posiadanie w Polsce fałszywego blankietu polskiego prawa jazdy jest najbardziej skrajną odmianą głupoty. To dlatego, że – niezależnie od jakości podrobionego dokumentu – przy pierwszej kontroli drogowej użytkownika takiego dokumentu czeka wpadka. Standardem bowiem jest, że jedną z pierwszych czynności policjantów podczas kontroli drogowej jest sprawdzenie kierowcy w bazie: czy nie przekroczył limitu punktów karnych, czy jego uprawnienia są ważne itp. Z dwojga złego lepiej jest nie mieć żadnego dokumentu – wówczas odpowiadamy tylko za kierowanie bez uprawnień. Brak uprawnień jest tylko wykroczeniem, choć karanym dość surowo (w tym zakazem prowadzenia pojazdów).
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Autor Maciej Brzeziński
Pasjonat technologii, prywatnie także zapalony kolarz
Pokaż listę wszystkich publikacji

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu