• Pakiet danych do wykorzystania za granicą jest zwykle mniejszy niż w Polsce
  • Pakiety odnawiają się co miesiąc, więc warto sprawdzić, ile rzeczywiście mamy do wykorzystania podczas wakacyjnego wyjazdu
  • Jeśli to możliwe warto przed podróżą pobrać mapy do pamięci telefonu. Dzięki temu zaoszczędzimy na transferze danych za granicą

Wystarczyło przekroczyć granicę Polski, by zwykle kierowcy wyłączali w swoich telefonach transmisję danych. Nie bez powodu. Obawy o wysoki rachunek za korzystanie z internetu za granicą były jak najbardziej uzasadnione. Ale wszystko ma swój kres. W połowie czerwca wprowadzono nowe zasady naliczania opłat roamingowych, dzięki czemu wreszcie można było swobodniej korzystać ze smartfona za granicą. Ale nie wszystko wygląda tak idealnie, jak można oczekiwać.

Zanim rozpoczniemy korzystanie za granicą z takich programów nawigacyjnych jak np. Google Maps lub NaviExpert czy ostrzegaczy takich jak Coyote lub Waze warto sprawdzić kilka rzeczy. I to najlepiej na miejscu – jeszcze w Polsce.

Zanim skorzystamy z nawigacji za granicą warto pobrać mapy do pamięci telefonu

Zacznijmy od kontaktu z operatorem naszej sieci komórkowej. Po prostu upewnijmy się, jaki pakiet danych mamy do wykorzystania za granicą. Jest on inny niż w Polsce. Zwykle jest to pakiet 2-5 GB zależnie od taryfy. Odnawia się co miesiąc, więc jeśli za granicą będziemy w trakcie dwóch okresów rozliczeniowych, to mamy do wykorzystania dwa razy więcej.

Jeśli nasz program nawigacyjny dostosowano do pobierania map, to warto skorzystać z opcji. Przed podróżą ściągnijmy mapy do pamięci urządzenia mobilnego (możliwe jest to np. w Here czy Coyote). Najlepiej wykorzystać domowe WiFi, by szybciej pobrać pakiet map.

W trakcie jazdy za granicą lepiej nie korzystać z opcji widoku zdjęć satelitarnych lub fotografii ulic. Obie funkcje wyraźnie zwiększają zużycie danych. Lepiej je od razu wyłączyć.

Przed przekroczeniem granicy upewnijmy się, czy w ustawieniach telefonu jest włączona opcja transferu danych w ramach roamingu. Jeśli nie, to wówczas po połączeniu z zagraniczną siecią nie będziemy mogli korzystać z internetu, który jest potrzebny do funkcjonowania takich programów jak np. Google Maps czy NaviExpert.