Prowadziłem kompletnie niemodyfikowany, oryginalny traktor, który w 2005 roku wrócił z podróży z Władywostoku przez całą Rosję, pokonując dystans 21 199km - 6 000 kilometrów więcej niż wyprawa Mazdami 3.

Podróż trwała wprawdzie ponad 3 miesiące, ale z prędkością jazdy sporo poniżej 50 km/h nie jest to zaskakujące. Zadziwiające natomiast jest, to jak ciężko się go prowadzi. Wolno, głośno i niewygodnie, a luz na kierownicy był tak duży, że w pewnym momencie myślałem, że coś jest zepsute. Ktokolwiek pojechał w taką podróż, musiał być szalony i bardzo zdeterminowany.

Wracając na drogę, doceniłem jazdę Mazdą 3, a co ważniejsze - osiągi (średnia prędkość jest ponad podwójną prędkością maksymalną traktora) - i wszyscy potrzebowaliśmy tej szybkości, bo przed nami jeszcze długa droga.