Rozbijamy i zabijamy się wszędzie, gdzie się tylko da. Niestety, nie dajemy sobie rady nawet w prostych sytuacjach, a błędy często wynikają z prozaicznej nieznajomości przepisów ruchu drogowego. Załóżmy, że wąską drogą jedzie wyładowany tir. Z naprzeciwka nadjeżdża auto osobowe. Kierowca tira wie, że nie może zjechać na nieutwardzone pobocze, bo koła jego ciężarówki natychmiast zapadłyby się w ziemię. Ale kierujący autem osobowym nie zna dobrze przepisów i myśli, że to tir zjedziena bok i ustąpi mu pierwszeństwa. Tir zwalnia coraz bardziej, dojeżdża do prawej krawędzi jezdni, aby zostawić jak najwięcej miejsca. Jadące z przeciwka auto nie robi tego i niewiele zwalniając, w ostatniej chwili zjeżdża na pobocze. Ociera się o tira, hamujące koła łapią nieutwardzony żwir. Auto ląduje na drzewie.A wszystkiego można łatwo uniknąć. Wystarczy odpowiednia porcja wiedzy i zdrowy rozsądek. To drugie trzeba sobie zapewnić we własnym zakresie, my służymy użyteczną porcją przepisów i porad.Zachowaj odstęp podczas wymijania!Cechą wspólną wyprzedzania, omijania i wymijania jest obowiązek zachowania bezpiecznego odstępu. W naszym przypadku musi to być odpowiednia odległość od wymijanego pojazdu. Odstęp ten musi być tym większy, im wyższa jest prędkość wymijających się aut. Pamiętajmy, że gdy poruszamy się 70 km/h, a pojazd nadjeżdżający z przeciwka 80 km/h, wówczas różnica prędkości przy wymijaniu wyniesie aż 150 km/h! Nietrudno wyobrazić sobie skutki zderzenia. Z uwagi na niebezpieczeństwa związane z omijaniem i wymijaniem wskazane jest zachowanie najwyższej czujności i uwagi.Według przepisów podczas wymijania powinniśmy w razie potrzeby zjechać na prawo, ograniczyć prędkość jazdy lub nawet zatrzymać się.Zmniejszenie prędkości jest szczególnie ważne podczas konieczności zjechania prawą częścią pojazdu na pobocze, ponieważ w takiej sytuacji zmienia się siła przyczepności kół do nawierzchni, co może spowodować ściągnięcie pojazdu do rowu. Konieczność zjechania z jezdni na pobocze podczas wymijania pojawia się dość często na wąskich, lokalnych drogach, na których dwa pojazdy jednocześnie na jezdni się nie zmieszczą. Zapamiętajmy, że w przypadku wymijania się z pojazdami o dużych gabarytach, takimi jak samochody ciężarowe lub autobusy, nie liczmy na to, żekierujący nimi zjadą z drogi na miękkie, nieutwardzone pobocze. Dlaczego? Taki zjazd mógłby spowodować wywrócenie się dużego pojazdu z uwagi na zapadnięcie się pobocza pod jego ciężarem. W takim przypadku zawsze poruszający się mniejszym i lżejszym autem powinien zjechać z jezdni na pobocze, o ile bezpieczne przeprowadzenie wymijania na jezdni będzie niemożliwe. Kierującemu dużym pojazdem nie przysługuje żadna taryfa ulgowa, a więc tak samo jak inni kierujący obowiązkowo zmniejsza on w razie potrzeby prędkość jazdy, zjeżdża na prawo jak najbliżej krawędzi pobocza, a gdy to nie wystarczy, nawet zatrzymuje się. Tir nie zjedzie na miękkie pobocze!Wiadomości pełne są doniesień o tragicznych wypadkach z udziałem tirów. Wszyscy widzimy, jak ich kierowcy łamią przepisy, przekraczają dopuszczalną prędkość i wymuszają pierwszeństwo. Czy ktoś słyszał o kierowcy tira przyłapanym na wideorejestrator, jak wyprzedza drugą ciężarówkę, jadąc przez minutę obok i zajmując dwa pasy? Zostawmy jednak emocje i zapamiętajmy, że są sytuacje, kiedy duże pojazdy nie mogą nam ustąpić. Tak jest w przypadku wąskiej drogi i nieutwardzonego pobocza: tir, zjeżdżając na nie, natychmiast by się zapadł i najprawdopodobniej przewrócił. Musi natomiast zwolnić i zjechać maksymalnie na prawo, abyśmy mogli się wyminąć. Nasze auto jest lżejsze i to my mamy obowiązek zjechać na nieutwardzone pobocze.
Auto Świat
Bezpieczne wymijanie
Bezpieczne wymijanie
Auto Świat
Bezpieczne wymijanie
Bezpieczne wymijanie
Auto Świat
Bezpieczne wymijanie
Bezpieczne wymijanie
Auto Świat
Bezpieczne wymijanie
Bezpieczne wymijanie
Auto Świat
Bezpieczne wymijanie
Bezpieczne wymijanie