Jak jeździ Citroen C3 Picasso?

Piotr Karczmarczyk
Piotr Karczmarczyk
Zmiany w C3 Picasso ograniczyły się do wprowadzenia wspólnych elementów, które pojawiają się w aktualnych modelach Citroëna. Na masce zagościło duże logo, a przedni zderzak ma teraz jeden wlot, przedzielony listwą, oraz światła do jazdy dziennej.
We wnętrzu nowościami są kamera cofania i kolorowa nawigacja (opcja). Szkoda jednak, że przy okazji liftingu nie poprawiono ergonomii kokpitu – część środkowej konsoli zasłania kierownica. Zaletami są za to przestronna kabina i pojemny bagażnik (385 l).
Testowany egzemplarzbył napędzany benzyniakiem 1.6 o mocy 120 KM. Jednostka ze zmiennymi fazami rozrządu może dawać sporą frajdę z jazdy, ale pod warunkiem, że będziemy wkręcać ją na wyższe obroty. Niestety, staje się wtedy głośna. Średnie spalanie wyniosło 8,5 l/100 km.
Zawieszenie zestrojono bardzo komfortowo, jak na „francuza” przystało. Zastrzeżenia można mieć do zbyt mało precyzyjnego układu kierowniczego.
Prezentowana najbogatsza wersja Exclusive kosztuje 71 100 zł, ale podstawowy wariant z silnikiem 1.4 można mieć już za 57 400 zł.
Czy Citroen C3 Picasso jest bezkonkurencyjny? Zobacz, czy okazał się lepszy od Hyundaia ix20
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Autor Piotr Karczmarczyk
Piotr Karczmarczyk

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu