Na Florydzie sezon oldtimerowy w pełni. Bogaci kolekcjonerzy spotkają się 8 marca w Amelia Island, w hotelu Ritz Carlton na aukcji RM. Do sprzedania:

93 klasyczne samochody i motocykle. 9 oldtimerów zapewne osiągnie cenę co najmniej miliona dolarów.

Samochody klasyczne w ostatnich latach znacząco zdrożały. O ile? Niektóre nawet o 100 proc.! Np. Mercedesy 300 SL, czy Ferrari 250 GT. Na aukcji w Amelia Island pojawi się Mercedes 300 SL roadster z 1957 roku. Specjaliści przewidują, że osiągnie cenę między 1,4 a 1,75 miliona dolarów! A jeszcze 2-3 lata temu można było takie auto kupić za 500-600 tys. dolarów.

Mniej więcej tyle samo będzie musiał wyłożyć bogaty kolekcjoner za BMW 507 radster. To bardzo rzadkie auto, wyprodukowano zaledwie 253 egzemplarze, z czego dwieście kilka nadal jeździ.

Podobną cenę, a więc ok. 1,5 miliona dolarów przewidują fachowcy dla Ferrari 250 GT wystawionego na aukcji na Amelia Island. Inne modele Ferrari 250 GT, w zależności od swojej historii i liczby wyprodukowanych egzemplarzy osiągają ceny kilkunastu milionów dolarów i ciągle drożeją!

Na aukcji w Ritzu Carltonie pojawią się też dwa egzemplarze Bugatti. Model 57C z 1937 roku być może uda się kupić za sumę nawet nieco poniżej miliona dolarów (choć to mało prawdopodobne), a drugi - typ 37A z 1928 roku wyceniono w przedziale 0,9 - 1,3 miliona dolarów. Bardziej prawdopodobna jest ta druga wartość.

Oczywiście na aukcji nie zabraknie też nieco tańszych oldtimerów, za które przyszli właściciele będą musieli wyłożyć minimum kilkadziesiąt tysięcy dolarów. Pod młotek trafi też kilka motocykli (głównie marki Indian), z początku XX wieku. Nie są to jednak tanie jednoślady - kosztują od 60 do 150 tys. dolarów za sztukę. (fot. RM Auctions)