Samochód ma już 129 lat – w 1886 r. Benz zaprezentował swój trójkołowy pojazd Benz Patent-Motorwagen. Dwa lata później jego żona Bertha odbyła pierwszą podróż trójkołowcem z własnym napędem z Mannheim do Pforzheim – trasa liczyła 106 km.

Pierwszy samochód świata do dziś nie przetrwał, ale można kupić jego dokładną replikę – kosztuje ok. 50 tys. euro.

A ile kosztują najstarsze, co najmniej 100-letnie samochody oferowane na aukcjach i w ogłoszeniach?

Oferta nie jest wielka – obejmuje czasem kilkanaście, czasem kilkadziesiąt pojazdów. Najczęściej na sprzedaż wystawiane są pojazdy produkcji amerykańskiej, a z europejskich – francuskie.

Decydując się na pojazd mający 100 i więcej lat trzeba pamiętać, że będzie miał on karoserię otwartą – tylko niektóre modele mają składany daszek brezentowy. Oczywiście o takim luksusie jak ogrzewanie nie ma mowy.

100-letnie konstrukcje mają silniki o mocach od kilku do kilkunastu KM. To pozwala na poruszanie się z prędkością 20-30-40 km/h. W porównaniu z trójkołowcem Benza z 1886 r., który miał silnik o mocy 1 KM i osiągał prędkość 16 km/h to dużo.

100-letnie pojazdy są bardzo zawodne, dlatego zwykle są dostarczane na miejsce konkursów eleganacji czy na pokazy na lawetach i dopiero na miejscu pokonują krótką trasę.

Jedyny wyjątek od tej reguły to wyścig Londyn-Brighton organizowany co roku na początku listopada. Ponadstuletnie staruszki muszą pokonać trasę 60 mil (ok. 100 km) o własnych siłach. Mają na ok. 8 godzin, a i tak nie wszystkie dają radę.

Decydując się na 100-letniego staruszka trzeba mieć nie tylko odpowiednio duże środki, ale też umiejętności majsterkowania przy samochodzie i przeprowadzania drobnych napraw w drodze.

Należy także wyposażyć się w strój z epoki, z jakiej pochodzi pojazd – podczas konkursów elegancji czy pokazów strój z epoki bardzo pomaga zdobyć puchar.

A oto galeria ponadstuletnich pojazdów, jakie są aktualnie wystawione na sprzedaż w Europie.