Fiat Dino 2.4 - klasyk z dodatkiem Ferrari

Piotr Burchard
Piotr Burchard
A cóż tu tak bzyczy? Czyżby w Fiacie zagnieździły się osy? Na biegu jałowym spod maski wydobywa się jeszcze dość łagodna melodia, wręcz niewinna. Ale im bardziej prawa stopa dociska pedał gazu, tym ciekawsze dźwięki zaczynają docierać do uszu kierowcy. 5000, 6000, 6500 – wskazówka obrotomierza wspina się, stado os się rozgrzewa, zaczyna bzyczeć coraz bardziej agresywnym tonem i dmucha dźwiękiem turbiny wyjącej do ataku: w 9,2 s 0-100 km/h, 205 km/h prędkości maksymalnej.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Autor Piotr Burchard
Piotr Burchard
Powiązane tematy: Fiat

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu