Na początku lat 60. XX w. koncern GM zaprezentował Chevroleta Monzę – dwudrzwiową wersję tylnosilnikowego Corvaira. Choć złośliwi nazywali go „Porsche dla ubogich”, pojazd napędzany 6-cylindrowym, chłodzonym powietrzem bokserem zdobył dużą popularność. Dyrektor marketingu Forda, Lee Iacocca, zaproponował Henry’emu Fordowi II produkcję podobnego samochodu. Uznał, że Amerykanie są już wystarczająco zamożni, by chcieli kupić drugie auto w rodzinie.

Takie, które za część ceny Jaguara czy Ferrari spełni marzenia o szybkim coupé, będzie miało i atrakcyjny wygląd, i dobre osiągi. Wykorzystanie podzespołów popularnego modelu Falcon pozwoliło na obniżenie kosztów projektu z 300 do 75 milionów dolarów. Rywal Monzy miał być oferowany jako coupé, hardtop,fastback i kabriolet z kilkoma silnikami do wyboru oraz listą, zawierającą kilkaset opcji.

Na początku 1962 roku rozpoczęto prace nad prototypem. Z wielu propozycji wybrano projekt Davida Asha. Kluczem do rynkowego sukcesu w USA jest atrakcyjna nazwa. Z licznych propozycji, jak Bronco, Colt, Torino, Puma, wybrano nazwę Mustang. Dziki koń z prerii znakomicie wyrażał amerykańskie ideały wolności i budził skojarzenia z wielkimi przestrzeniami Dzikiego Zachodu. Iacocca dodał nieco patriotycznych skojarzeń, bliskich sercu każdego mieszkańca USA. Galopującą sylwetkę konia umieszczono na tle białych, czerwonych i niebieskich pasów, czyli kolorów amerykańskiej flagi. Nazwa kojarzyła się pozytywnie z myśliwcem North AmericanP 51 Mustang – wówczas najszybszym na świecie samolotem z silnikiem tłokowym.

Przedseryjne egzemplarze zmontowano w marcu 1964 r. Po gigantycznej kampanii reklamowej, 17 kwietnia 1964 roku Forda Mustanga zaprezentowano na wystawie Expo w Nowym Jorku, w wybranych hotelach i na największych lotniskach USA. Auto wycenione na 2368 dolarów wzbudziło entuzjazm klientów. Dilerzy Forda przeżywali oblężenie. W dniu debiutu przyjęli 22 tys. zamówień. Rozpoczęła się epoka tzw. pony cars.

Poza wytwórnią w River Rouge uruchomiono montaż w kalifornijskim San Jose oraz w Metuchen. W ofercie były: rzędowe „szóstki” o poj. 2,8 i 3,3 litra, V8 4.2/164 KM i słynne 289 C.I., czyli 4.7/195-271 KM (wg normy SAE).

W podstawowych modelach montowano 3-biegową skrzynię manualną, natomiast wersje z silnikiem V8 były dostępne z manualną „czwórką” lub automatyczną przekładnią Cruise-O-Matic. Pod zgrabnym nadwoziem kryła się sprawdzona, lecz mało wyrafinowana technika z Falcona: sztywna oś tylna, bębnowe hamulce i wiele innych podzespołów. To właśnie nadwozie oraz liczne opcje były największymi atutami Mustanga, który wyglądał na szybszy, droższy i nowocześniejszy pojazd, niż był w rzeczywistości.

Podobał się starszym i młodszym kierowcom, kupowali go zarówno wykwalifikowani robotnicy, sekretarki, jak i znudzeni obszernym Station Wagonem ojcowie rodziny. W ciągu 3 lat zbudowano ok. 1,5 mln egzemplarzy Mustangów.

Z czasem rozszerzono listę opcji i wyposażenia o nowe pozycje oraz całe pakiety, jak np. Sport Pack z obrotomierzem i stoperem. Dostępne były: hamulce tarczowe z przodu, klimatyzacja, sztywniejsze zawieszenie i wspomaganie kierownicy. W trakcie produkcji część opcji stała się elementami standardowymi. Produkcję pierwszej serii Mustanga zakończono latem 1966 roku. Kolejne roczniki pierwszej generacji z galopującym koniem zyskały więcej mocy i przybrały na wadze. Silnik V8 Cobra Jet (1968 r.) rozwijał ok. 340 KM, Boss 429 – 380 KM.

Od debiutu Mustang odnosił sukcesy w wyścigach w Indianapolis i pełnił honorową funkcję pace cara. W Europie startował w rajdach Monte Carlo czy Tour de France. Najsłynniejszym tunerem Mustanga był Carroll Shelby. Po modelu GT 350 nadszedł czas na 500 GT. Jeden z egzemplarzy, zwany „Blue Lady”, był własnością Jima Morrisona z zespołu The Doors.

Życiową rolę odegrał Mustang 390 Fastback w słynnym filmie „Bullitt” Petera Yatesa ze Steve’em McQueenem. Pościg ulicami San Francisco to jedna z najbardziej znanych scen w historii światowego kina akcji. Po erze wielkich mocy nadeszły chude lata. Kryzys paliwowy 1973/74 zdegradował dzikiego konia do rangi kucyka: 4-cylindrowy silnik 2.3 rozwijał zaledwie 88 KM. Flagowy model 302 Cobra II (V8, 4.9/139 KM) był tylko namiastką wcześniejszych odmian. Nawet udział w popularnym serialu „Aniołki Charliego” nie zapewnił drugiemu Mustangowi sukcesu poprzednika.

Lata 1979-93 to era 3. generacji Mustanga z kanciastym nadwoziem i silnikami od 2.3 turbo do 5.0. Po latach przerwy do oferty powrócił kabriolet. Czwarta (1994-2004) nie wyróżniała się wśród podobnych coupé z USA i Japonii. Aktualna, 5. generacja Mustanga powróciła do stylistycznych korzeni. Do dziś wyprodukowano ponad9 mln Mustangów.

M. REPLEWICZ