Mercedes C111 - model nieosiągalny

Piotr Burchard
Piotr Burchard
  • Umieszczone nad tylną osią V8 brzmi lepiej na zewnątrz niż w środku
  • Chowane reflektory w latach 70. XX wieku były nie tylko ostatnim krzykiem mody
  • Podczas jazdy samochód zachowuje się mniej zadziwiająco, niż wygląda
Prawa noga znika gdzieś w czeluściach wnętrza C111, a ciało – jakby wykonywało skok w nieznane – wtapia się w głęboki, bardzo nisko umieszczony sportowy fotel, który sprawia wrażenie, jakby znajdował się wprost na ziemi. Udało się! No, prawie, bo na zewnątrz trzymamy jeszcze lewą nogę, którą włożyć do auta będzie tylko trochę łatwiej... Już pierwszy kontakt z tym autem udowadnia: także ten Mercedes wymaga przyzwyczajenia.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Autor Piotr Burchard
Piotr Burchard
Powiązane tematy: Mercedes

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu