Logo

Najlepszy może być tylko jeden...

Piotr Burchard
Piotr Burchard
Dodaj w Google
Jest 29 października 1929 r. Winston Churchill, wówczas jeszcze nie premier Wielkiej Brytanii, spokojnie sobie śpi w nowojorskim hotelu Savoy Plaza, gdy nagle gwałtownie wyrywa go coś ze snu. Pod oknami jego pokoju hotelowego zebrał się tłum. Pewien dżentelmen postanowił pożegnać się tej nocy z życiem – czytamy we wspomnieniach Churchilla. Jak się okazało, nieszczęśnik stracił tego dnia cały swój majątek na giełdzie. Churchill był naocznym świadkiem początku wielkiego kryzysu, czyli dnia nazywanego także czarnym wtorkiem.
Autor Piotr Burchard
Piotr Burchard
Powiązane tematy:ReportażBentley

To jest materiałPremium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytajsłuchajskracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!