Pod koniec lat pięćdziesiątych i na początku sześćdziesiątych na drogach ówczesnej RFN można było spotkać wiele małych modeli samochodów, które systematycznie wypierały motocykle. Szczytem marzeń były takie pojazdy jak m.in. BMW Isetta i VW Garbus.
Jak się okazało NSU Prinz 4 oferował coś więcej, gdyż w samym założeniu był małym sedanem ze stosunkowo pojemnym bagażnikiem o pojemności 337 litrów. Do tego miał 30-konny silnik, który pozwalał na rozwijanie maksymalnej prędkości 120 km/h i wnętrze, do którego z niewielkimi problemami można było „upchać” nawet pięć dorosłych osób. Takim autem można było już marzyć o dłuższych podróżach, a co najważniejsze – myśleć o konkurowaniu z Volkswagenem Garbusem.
Konkurent z Wolfsburga co prawda oferował zbliżone osiągi, ale z dwa razy większej jednostki napędowej i średnio zużywał 8 l/100 km paliwa. To było o 1 litr więcej niż Prinz. Po dłuższym rozpędzaniu Prinz jechał maksymalnie 120 km/h, a Garbus 115 km/h.
Już bazowy model Prinza był dopracowany i dobrze wyposażony. Prinz 4 L (jak luksus) miał dodatki w postaci: błyśnięcia światłami, spryskiwacza przedniej szyby, ssania, trzech wskaźników i lusterko w osłonie przeciwsłonecznej.
Przyjemność z prowadzenia odczuwało się już po pierwszej przejażdżce. Wciskamy gaz i 555-kilogramowy pojazd zaczyna płynnie poruszać się do przodu. Resorowanie jest na tyle dobre, że wszelkie nierówności są poprawnie tłumione. Także prowadzenie na wprost nie powoduje żadnych zastrzeżeń. Wszystko jest w porządku do czasu, gdy szybko wejdziemy w zakręt. Kierowca zaczyna coś przeczuwać, gdy tylne zewnętrzne koło próbuje złapać przyczepność. Czuje się, jak zawieszenie wygina się nieporadnie, a tylna część auta zabiera się za wyprzedzanie reszty pojazdu. Na szczęście, konstruktorzy zorientowali się, co się dzieje i po zastosowaniu nowocześniejszej oraz działającej z większym wyczuciem zębatkowej przekładni kierowniczej opanowanie pojazdu stało się łatwiejsze.
Ostatni Prinz powstał w Neckarsulm 27 lipca 1973 r. Cztery lata później zakończono produkcję Ro 80, a tym samym historia marki NSU poszła w zapomnienie. Na szczęście, Prinz ma swoich fanów, którzy o nim nie zapomnieli.
Auto Świat
Model ten był produkowany przez NSU Motorenwerke AG w latach 1957-1973. Prinz 4 powstawał w latach 1961-1973 i zaprojektowany był jako dwudrzwiowy sedan, wzorowany na samochodzie Chevrolet Corvair. Dwucylindrowy silnik napędzał tylne koła.
Model ten był produkowany przez NSU Motorenwerke AG w latach 1957-1973. Prinz 4 powstawał w latach 1961-1973 i zaprojektowany był jako dwudrzwiowy sedan, wzorowany na samochodzie Chevrolet Corvair. Dwucylindrowy silnik napędzał tylne koła.
Auto Świat
Spartańskie wnętrze z centralnie umieszczonym pierścieniem sygnału dźwiękowego.
Spartańskie wnętrze z centralnie umieszczonym pierścieniem sygnału dźwiękowego.
Auto Świat
Według dowodu rejestracyjnego, auto przeznaczone było dla pięciu dorosłych osób.
Według dowodu rejestracyjnego, auto przeznaczone było dla pięciu dorosłych osób.
Auto Świat
Auto napędzane było dwucylindrowym silnikiem benzynowym o pojemności skokowej 598 cm3 i mocy 30 KM przy 5600 obr./min oraz maksymalnym momencie obrotowym 44 Nm przy 3250 obr./min. Prinz osiągał prędkość maksymalną 120 km/h i średnio zużywał 7,0 l/100 km paliwa.
Auto napędzane było dwucylindrowym silnikiem benzynowym o pojemności skokowej 598 cm3 i mocy 30 KM przy 5600 obr./min oraz maksymalnym momencie obrotowym 44 Nm przy 3250 obr./min. Prinz osiągał prędkość maksymalną 120 km/h i średnio zużywał 7,0 l/100 km paliwa.
Auto Świat
W przedniej części pojazdu konstruktorzy wygospodarowali bagażnik o pojemności 337 litrów. Drugi, znacznie mniejszy, umieszczono za tylnymi oparciami.
W przedniej części pojazdu konstruktorzy wygospodarowali bagażnik o pojemności 337 litrów. Drugi, znacznie mniejszy, umieszczono za tylnymi oparciami.
Auto Świat
Kierunkowskazy na błotnikach nie były w małych autach czymś oczywistym.
Kierunkowskazy na błotnikach nie były w małych autach czymś oczywistym.
Auto Świat
Niewielkie śruby służyły do dokładnej regulacji oparć rpzednich foteli.
Niewielkie śruby służyły do dokładnej regulacji oparć rpzednich foteli.