Topacz to duża, prywatna posiadłość położona na południe od Wrocławia w miejscowości Ślęża. Od 4 lat organizowany jest tam w połowie sierpnia wielki pokaz pojazdów klasycznych: MotoClassic Wrocław.

Edycja Topacz 2014 trwała przez 3 dni od 15 do 17 sierpnia. Na zamkowym dziedzińcu i na terenach przylegających do zamku wystawionych zostało ok. 300 pojazdów klasycznych – od najstarszych, stuletnich, po 15-, 20-letnie youngtgimery, motocykle, pojazdy militarne.

Kilkadziesiąt z ok. 140 prezentowanych w Topaczu zabytkowych samochodów to tzw. auta z demoludów, czyli wyprodukowane w Polsce, ZSRR, Rumunii, Czechosłowacji, NRD.

Auta z demoludów zyskują coraz większą popularność wśród kolekcjonerów, pojawiają się na zlotach i konkursach elegancji.

W Topaczu uwagę zwracał m.in. odrestaurowany Mikrus – auto bardzo rzadko spotykane, ponieważ produkowano go zaledwie przez 4 lata (1957-1960) i powstało tylko 1728 tych mikroautek.

Foto: ACZ / Auto Świat
Mikrus

Pojawił się też Żuk w wersji lux, z chromowanymi zderzakami i innymi detalami. Był jednak krytykowany przez kolekcjonerów za przesadne upiększenie – seryjne Żuki nigdy nie miały tylu chromowanych, świecących elementów.

W sektorze aut z demoludów nie zabrakło oczywiście Maluchów, dużych Fiatów, polskich Nys, czechosłowackich Skód, radzieckich Wołg. Zabrakło natomiast okazałych, wzorowanych na Cadillacach radzieckich Czajek.

Oto nasza galeria samochodów z demoludów prezentowanych na Zamku Topacz. W kolejnej pokażemy samochody najstarsze.