Niedaleko Birmingham, przy British Motor Museum w Gaydon, swoją siedzibę ma Jaguar Heritage Trust, czyli Stowarzyszenie Dziedzictwa Jaguara. To świetnie zorganizowane centrum pielęgnujące historię marki, skupiające entuzjastów i byłych pracowników firmy oraz posiadające niesamowitą kolekcję historycznych Jaguarów. W galerii wybraliśmy dla was modele, które nas najbardziej zaskoczyły. A niektóre wręcz zszokowały!
Błażej Buliński / Auto Świat
Ten prototyp oznaczony kodem XJ42 to niedoszły następca... E-Type'a i zarazem nigdy nieoferowany przodek XK8. Produkcję słynnego E-Type'a zakończono w 1975 r. i częściowo zastąpiono go stylowym, ale dużym i raczej komfortowym niż sportowym XJS-em. Cały czas jednak pracowano nad następcą E-Type'a z prawdziwego zdarzenia. W 1980 r., jeszcze pod władaniem British Leyland, pierwszy raz zbudowano prototypy XJ41 (targa-coupe) oraz XJ42 (cabrio).
Ten prototyp oznaczony kodem XJ42 to niedoszły następca... E-Type'a i zarazem nigdy nieoferowany przodek XK8. Produkcję słynnego E-Type'a zakończono w 1975 r. i częściowo zastąpiono go stylowym, ale dużym i raczej komfortowym niż sportowym XJS-em. Cały czas jednak pracowano nad następcą E-Type'a z prawdziwego zdarzenia. W 1980 r., jeszcze pod władaniem British Leyland, pierwszy raz zbudowano prototypy XJ41 (targa-coupe) oraz XJ42 (cabrio).
Błażej Buliński / Auto Świat
Widoczny na zdjęciu egzemplarz pochodzi z 1988 r. – prototypy XJ41 i XJ42 były bowiem przez cały czas odświeżane i modyfikowane, trzymane w gotowości wprowadzenia do produkcji. Auto pokazywano nawet w tej formie potencjalnym klientom, i podobno ich reakcje były pozytywne. Nigdy jednak nie dostali szansy kupienia tego samochodu. Projekt XJ42 ostatecznie zakończono w 1989 r. gdy Jaguar został kupiony przez Forda i amerykańscy menedżerowie nadali wyższy priorytet ulepszeniu jakości bieżącej produkcji niż rozwojowi gamy modelowej.
Widoczny na zdjęciu egzemplarz pochodzi z 1988 r. – prototypy XJ41 i XJ42 były bowiem przez cały czas odświeżane i modyfikowane, trzymane w gotowości wprowadzenia do produkcji. Auto pokazywano nawet w tej formie potencjalnym klientom, i podobno ich reakcje były pozytywne. Nigdy jednak nie dostali szansy kupienia tego samochodu. Projekt XJ42 ostatecznie zakończono w 1989 r. gdy Jaguar został kupiony przez Forda i amerykańscy menedżerowie nadali wyższy priorytet ulepszeniu jakości bieżącej produkcji niż rozwojowi gamy modelowej.
Błażej Buliński / Auto Świat
To ogromna szkoda, że ten Jaguar nie wszedł do produkcji. XK 180 powstał w hołdzie dla zasłużonego modelu XK 120 i został zaprezentowany w 1998 r. (w 50. rocznicę debiutu XK 120) na salonie w Paryżu. Wywołał furorę! Styliści dali popis swoich możliwości. Gięta przednia szyba, te garby na tylnej klapie, ładnie wpasowany spoiler – to wszystko wydaje się narysowane jakby jednym pociągnięciem dłoni. XK 180 nie był tylko skorupą pokazową, ale w pełni działającym prototypem z 4-litrowym V8 pod maską. Powstały tylko dwa egzemplarze, i ku rozczarowaniu potencjalnych klientów XK 180 nigdy nie weszło do produkcji.
To ogromna szkoda, że ten Jaguar nie wszedł do produkcji. XK 180 powstał w hołdzie dla zasłużonego modelu XK 120 i został zaprezentowany w 1998 r. (w 50. rocznicę debiutu XK 120) na salonie w Paryżu. Wywołał furorę! Styliści dali popis swoich możliwości. Gięta przednia szyba, te garby na tylnej klapie, ładnie wpasowany spoiler – to wszystko wydaje się narysowane jakby jednym pociągnięciem dłoni. XK 180 nie był tylko skorupą pokazową, ale w pełni działającym prototypem z 4-litrowym V8 pod maską. Powstały tylko dwa egzemplarze, i ku rozczarowaniu potencjalnych klientów XK 180 nigdy nie weszło do produkcji.
Błażej Buliński / Auto Świat
Tu widać, że wysiłki stylistów nie poszły do końca na marne – design XK 180 ewoluował i w 2000 r. odrodził się w postaci koncepcyjnego F-Type'a.
Tu widać, że wysiłki stylistów nie poszły do końca na marne – design XK 180 ewoluował i w 2000 r. odrodził się w postaci koncepcyjnego F-Type'a.
Błażej Buliński / Auto Świat
F-Type Concept został zaprezentowany w styczniu 2000 r. w Detroit. Premiera zbiegła się z powrotem Jaguara do Formuły 1. Był to roadster o bardziej kompaktowych wymiarach niż XK 180 – styliści pod przewodnictwem Keitha Helfeta mogli sobie na to pozwolić ponieważ nie wiązały ich parametry zdefiniowanych podzespołów, jak w przypadku XK 180. Pod maskę mógł i miał trafić silnik AJ V6 używany w S- i X-Typie. Na produkcyjną wersję F-Type'a musieliśmy jednak poczekać aż do 2013 r.!
F-Type Concept został zaprezentowany w styczniu 2000 r. w Detroit. Premiera zbiegła się z powrotem Jaguara do Formuły 1. Był to roadster o bardziej kompaktowych wymiarach niż XK 180 – styliści pod przewodnictwem Keitha Helfeta mogli sobie na to pozwolić ponieważ nie wiązały ich parametry zdefiniowanych podzespołów, jak w przypadku XK 180. Pod maskę mógł i miał trafić silnik AJ V6 używany w S- i X-Typie. Na produkcyjną wersję F-Type'a musieliśmy jednak poczekać aż do 2013 r.!
Błażej Buliński / Auto Świat
Jaguar długo przymierzał się do wprowadzenia do produkcji mniejszego kabrioletu lub roadstera. Między budową prototypu XJ42 (1980 r.) a wprowadzeniem do sprzedaży współczesnego F-Type'a minęły aż 33 lata! Niestety, przez kłopoty finansowe firmy fenomenalne pomysły stylistów najczęściej kończyły na etapie konceptów.
Jaguar długo przymierzał się do wprowadzenia do produkcji mniejszego kabrioletu lub roadstera. Między budową prototypu XJ42 (1980 r.) a wprowadzeniem do sprzedaży współczesnego F-Type'a minęły aż 33 lata! Niestety, przez kłopoty finansowe firmy fenomenalne pomysły stylistów najczęściej kończyły na etapie konceptów.
Błażej Buliński / Auto Świat
Czy to koncept, który zapowiadał S-Type'a? Nie, bo S-Type pojawił się na rynku w 1999 r., a R-Coupe Concept został zaprezentowany na salonie we Frankfurcie w 2001 r. i nigdy nie miał trafić do produkcji. Wykorzystywał elementy podwozia S-Type'a, ale nie miał silnika. Rozstaw osi wynosi aż 2909 mm, mamy zatem do czynienia z naprawdę dużym coupe, w dodatku 4-miejscowym – coś, czego Jaguar nie miał w ofercie od czasów XJ-C w latach 70. XX wieku. Co ciekawe, niektóre detale, w tym emblematy, były wykonane ze srebra, natomiast w kabinie wykończonej skórą Connolly i aluminium znalazł się specjalny schowek na piersiówkę na... whisky!
Czy to koncept, który zapowiadał S-Type'a? Nie, bo S-Type pojawił się na rynku w 1999 r., a R-Coupe Concept został zaprezentowany na salonie we Frankfurcie w 2001 r. i nigdy nie miał trafić do produkcji. Wykorzystywał elementy podwozia S-Type'a, ale nie miał silnika. Rozstaw osi wynosi aż 2909 mm, mamy zatem do czynienia z naprawdę dużym coupe, w dodatku 4-miejscowym – coś, czego Jaguar nie miał w ofercie od czasów XJ-C w latach 70. XX wieku. Co ciekawe, niektóre detale, w tym emblematy, były wykonane ze srebra, natomiast w kabinie wykończonej skórą Connolly i aluminium znalazł się specjalny schowek na piersiówkę na... whisky!
Błażej Buliński / Auto Świat
Od lewej: R-Coupe Concept, R-D6 Concept, C-XF Concept i XJ Polished Aluminium
Od lewej: R-Coupe Concept, R-D6 Concept, C-XF Concept i XJ Polished Aluminium
Błażej Buliński / Auto Świat
W 2003 r. Jaguar zaskoczył publiczność salonu we Frankfurcie w pełni funkcjonalnym prototypem R-D6. Szkielet i poszycie karoserii były wykonane z aluminium. Pod maską tkwił 2,7-litrowy diesel V6 biturbo opracowany przez Premier Automotive Group (grupę marek premium Forda, do której należał Jaguar) oraz koncern PSA (Peugeot i Citroen), który później trafił m.in. do S-Type'a.
W 2003 r. Jaguar zaskoczył publiczność salonu we Frankfurcie w pełni funkcjonalnym prototypem R-D6. Szkielet i poszycie karoserii były wykonane z aluminium. Pod maską tkwił 2,7-litrowy diesel V6 biturbo opracowany przez Premier Automotive Group (grupę marek premium Forda, do której należał Jaguar) oraz koncern PSA (Peugeot i Citroen), który później trafił m.in. do S-Type'a.
Błażej Buliński / Auto Świat
Jaguar R-D6 Concept przypomina trochę shooting brake'a. Ma tylne drzwi otwierane „pod wiatr”, czyli z zawiasami na słupku C oraz zintegrowane z drzwiami słupki B. Zagięta szyba, dwie wysunięte końcówki wydechu i kształt tylnych świateł miały przypominać E-Type'a. Samochód nigdy w tej ani podobnej formie nie trafił do produkcji, ale ciekawy jest fakt, że Jaguar już wtedy badał potencjał rynkowy mniejszego modelu – niekoniecznie limuzyny, lecz czegoś bardziej awangardowego.
Jaguar R-D6 Concept przypomina trochę shooting brake'a. Ma tylne drzwi otwierane „pod wiatr”, czyli z zawiasami na słupku C oraz zintegrowane z drzwiami słupki B. Zagięta szyba, dwie wysunięte końcówki wydechu i kształt tylnych świateł miały przypominać E-Type'a. Samochód nigdy w tej ani podobnej formie nie trafił do produkcji, ale ciekawy jest fakt, że Jaguar już wtedy badał potencjał rynkowy mniejszego modelu – niekoniecznie limuzyny, lecz czegoś bardziej awangardowego.
Błażej Buliński / Auto Świat
Z prawej błyszczy Jaguar X350, czyli przedprodukcyjny XJ 7. generacji, z nadwoziem z polerowanego aluminium. Efektowne wykończenie nadwozia miało podkreślać szerokie zastosowanie aluminium w konstrukcji nadwozia.
Z prawej błyszczy Jaguar X350, czyli przedprodukcyjny XJ 7. generacji, z nadwoziem z polerowanego aluminium. Efektowne wykończenie nadwozia miało podkreślać szerokie zastosowanie aluminium w konstrukcji nadwozia.
Błażej Buliński / Auto Świat
Tuż obok XJ-a z błyszczącą maską stoi XJ 4. generacji z... przezroczystą maską. Widać pod nią 4-litrowy, 6-cylindrowy silnik rzędowy.
Tuż obok XJ-a z błyszczącą maską stoi XJ 4. generacji z... przezroczystą maską. Widać pod nią 4-litrowy, 6-cylindrowy silnik rzędowy.
Błażej Buliński / Auto Świat
Co jednak jeszcze ciekawsze – mamy tu do czynienia z prototypem XJ-a w wersji kombi z 1992 r. Do tego czasu Jaguar nigdy nie zbudował tego typu pojazdu. Różne niezależne firmy karoseryjne, jak np. Jones Bros czy Ladbroke Avon trudniły się przeróbkami Jaguarów na kombi. W latach 80. z kolei powstał wspaniały, 3-drzwiowy Lynx Eventer (który bazował na XJS Coupe). Ale to wszystko poza Jaguarem. Auto, które widzicie na zdjęciach było pierwszym zbudowanym przez dział Jaguara „Design and Engineering” w Whitley.
Co jednak jeszcze ciekawsze – mamy tu do czynienia z prototypem XJ-a w wersji kombi z 1992 r. Do tego czasu Jaguar nigdy nie zbudował tego typu pojazdu. Różne niezależne firmy karoseryjne, jak np. Jones Bros czy Ladbroke Avon trudniły się przeróbkami Jaguarów na kombi. W latach 80. z kolei powstał wspaniały, 3-drzwiowy Lynx Eventer (który bazował na XJS Coupe). Ale to wszystko poza Jaguarem. Auto, które widzicie na zdjęciach było pierwszym zbudowanym przez dział Jaguara „Design and Engineering” w Whitley.
Błażej Buliński / Auto Świat
Prototyp prezentuje się bardzo elegancko. Pochylona tylna szyba nasuwa skojarzenia z Audi 100 Avantem. Można tylko żałować, że Jaguar nie odważył się wprowadzić XJ-a Estate do produkcji. Pierwsze kombi tej marki trafiło do sprzedaży w 2004 r. – był to X-Type, czyli model klasy średniej z podzespołami Forda Mondeo. Większy XF doczekał się wersji kombi w 2012 r.
Prototyp prezentuje się bardzo elegancko. Pochylona tylna szyba nasuwa skojarzenia z Audi 100 Avantem. Można tylko żałować, że Jaguar nie odważył się wprowadzić XJ-a Estate do produkcji. Pierwsze kombi tej marki trafiło do sprzedaży w 2004 r. – był to X-Type, czyli model klasy średniej z podzespołami Forda Mondeo. Większy XF doczekał się wersji kombi w 2012 r.
Błażej Buliński / Auto Świat
W 1994 r. dział Special Vehicle Operations zbudował 4-miejscowe coupe na bazie modelu XJ – wówczas była to już końcówka produkcji XJ-a. Na co dzień SVO realizowało specjalne życzenia klientów, natomiast w tym wypadku podjęło się budowy prototypu, którego w ofercie Jaguara wówczas brakowało: dużego i komfortowego, 4-miejscowego coupe.
W 1994 r. dział Special Vehicle Operations zbudował 4-miejscowe coupe na bazie modelu XJ – wówczas była to już końcówka produkcji XJ-a. Na co dzień SVO realizowało specjalne życzenia klientów, natomiast w tym wypadku podjęło się budowy prototypu, którego w ofercie Jaguara wówczas brakowało: dużego i komfortowego, 4-miejscowego coupe.
Błażej Buliński / Auto Świat
Koncepcyjne XJ40 V12 Coupe ma o 15 cm krótszy rozstaw osi niż limuzyna i aż o 20 cm wydłużone drzwi. Pod maskę trafił 6-litrowy silnik V12. Co ciekawe, prototyp powstał w okresie gdy Jaguar pracował już nad zupełnie nowym modelem XK8, który zadebiutował w 1996 r.
Koncepcyjne XJ40 V12 Coupe ma o 15 cm krótszy rozstaw osi niż limuzyna i aż o 20 cm wydłużone drzwi. Pod maskę trafił 6-litrowy silnik V12. Co ciekawe, prototyp powstał w okresie gdy Jaguar pracował już nad zupełnie nowym modelem XK8, który zadebiutował w 1996 r.
Błażej Buliński / Auto Świat
Od lewej: Jaguar Jaguar XJ40 V12 Coupe Concept, Daimler Corsica Convertible Concept, Daimler Six – Double Stretch Limousine
Od lewej: Jaguar Jaguar XJ40 V12 Coupe Concept, Daimler Corsica Convertible Concept, Daimler Six – Double Stretch Limousine
Błażej Buliński / Auto Świat
Oto prawdziwy rarytas: Daimler Corsica Convertible Concept, czyli XJ w wersji cabrio. Powstał tylko jeden egzemplarz z okazji uhonorowania stulecia powstania brytyjskiej marki Daimler. Natomiast nazwa Corsica odwołuje się do firmy karoseryjnej z Londynu, która w latach 20. i 30. XX wieku budowała nadwozia na indywidualne zamówienia klientów, m.in. „ubierając” Daimlery. Ten unikatowy prototyp przygotował dział SVO w 1996 roku. Auto bazowało na XJ-cie, miało skrócony rozstaw osi i elektrycznie sterowany dach. Co ciekawe, dopiero w 2007 r. członkowie Jaguar Enthusiasts Club dokończyli projekt i sprawili, że Daimler Corsica Convertible Concept nadaje się do jazdy.
Oto prawdziwy rarytas: Daimler Corsica Convertible Concept, czyli XJ w wersji cabrio. Powstał tylko jeden egzemplarz z okazji uhonorowania stulecia powstania brytyjskiej marki Daimler. Natomiast nazwa Corsica odwołuje się do firmy karoseryjnej z Londynu, która w latach 20. i 30. XX wieku budowała nadwozia na indywidualne zamówienia klientów, m.in. „ubierając” Daimlery. Ten unikatowy prototyp przygotował dział SVO w 1996 roku. Auto bazowało na XJ-cie, miało skrócony rozstaw osi i elektrycznie sterowany dach. Co ciekawe, dopiero w 2007 r. członkowie Jaguar Enthusiasts Club dokończyli projekt i sprawili, że Daimler Corsica Convertible Concept nadaje się do jazdy.
Błażej Buliński / Auto Świat
Daimler Corsica Convertible Concept i Daimler Six – Double Stretch Limousine
Daimler Corsica Convertible Concept i Daimler Six – Double Stretch Limousine
Błażej Buliński / Auto Świat
Na pierwszy rzut oka – X300 w wersji Daimler z dwukolorowym lakierowaniem. Na drugi rzut oka wydaje się jednak... dość długi. Ten Six Double-Strech ma rozstaw osi wydłużony aż o 33 cm i o 5 cm podwyższony dach. SVO przygotowało go w 1995 r. specjalnie na potrzeby Nicka Scheelego, ówczesnego prezesa Jaguar Cars.
Na pierwszy rzut oka – X300 w wersji Daimler z dwukolorowym lakierowaniem. Na drugi rzut oka wydaje się jednak... dość długi. Ten Six Double-Strech ma rozstaw osi wydłużony aż o 33 cm i o 5 cm podwyższony dach. SVO przygotowało go w 1995 r. specjalnie na potrzeby Nicka Scheelego, ówczesnego prezesa Jaguar Cars.
Błażej Buliński / Auto Świat
Służbowa limuzyna prezesa była wyposażona we wszystko co niezbędne do wydajnej pracy: dwa telefony, dwa telewizory, odtwarzacz wideo i zasłonki. Pod maską pracował 4-litrowy silnik R6.
Służbowa limuzyna prezesa była wyposażona we wszystko co niezbędne do wydajnej pracy: dwa telefony, dwa telewizory, odtwarzacz wideo i zasłonki. Pod maską pracował 4-litrowy silnik R6.
Błażej Buliński / Auto Świat
To jeden najstarszych XJ-ów X300 – pochodzi z serii przedprodukcyjnej i został zbudowany w grudniu 1993 r. Już w 1994 r. stał się... wozem strażackim! Otrzymał stosowne przeróbki i został przekazany Richardowi Noble'owi, który kierował projektem próby bicia rekordu prędkości pojazdem Thrust SSC. W 1997 r. Andy Green (pilot Royal Air Force) osiągnął tym wehikułem 1228 km/h – specjalnie przerobiony XJR czuwał nad jego bezpieczeństwem.
To jeden najstarszych XJ-ów X300 – pochodzi z serii przedprodukcyjnej i został zbudowany w grudniu 1993 r. Już w 1994 r. stał się... wozem strażackim! Otrzymał stosowne przeróbki i został przekazany Richardowi Noble'owi, który kierował projektem próby bicia rekordu prędkości pojazdem Thrust SSC. W 1997 r. Andy Green (pilot Royal Air Force) osiągnął tym wehikułem 1228 km/h – specjalnie przerobiony XJR czuwał nad jego bezpieczeństwem.
Błażej Buliński / Auto Świat
W miejscu tylnej kanapy pożarniczy XJR miał umieszczony zbiornik z środkiem gaśniczym pod ciśnieniem.
W miejscu tylnej kanapy pożarniczy XJR miał umieszczony zbiornik z środkiem gaśniczym pod ciśnieniem.
Błażej Buliński / Auto Świat
Dwa Jaguary XJ220 – ten z lewej pochodzi z serii przedprodukcyjnej z 1992 r., natomiast ten z prawej, z otwartymi drzwiami, to wersja koncepcyjna pokazana po raz pierwszy na salonie w Birmingham w październiku 1988 r. Różnice w stylistyce widać dopiero na drugi rzut oka, ale to jednak koncept robi większe wrażenie – jest smuklejszy i „czystszy” w formie.
Dwa Jaguary XJ220 – ten z lewej pochodzi z serii przedprodukcyjnej z 1992 r., natomiast ten z prawej, z otwartymi drzwiami, to wersja koncepcyjna pokazana po raz pierwszy na salonie w Birmingham w październiku 1988 r. Różnice w stylistyce widać dopiero na drugi rzut oka, ale to jednak koncept robi większe wrażenie – jest smuklejszy i „czystszy” w formie.
Błażej Buliński / Auto Świat
A techniczne różnice? Koncepcyjny egzemplarz dumnie prezentuje pod wielka szklaną pokrywą „trąbki” 12-cylindrowego silnika. Z kolei w przedprodukcyjnym samochodzie umieszczono już tylko 6-cylindrowy silnik, zmniejszono też przeszklenie komory silnikowej i zrezygnowano z napędu na 4 koła na rzecz napędu na tył. Mimo to był czas kiedy XJ220 legitymował się tytułem najszybszego samochodu drogowego na świecie – rozpędzał się do 343 km/h.
A techniczne różnice? Koncepcyjny egzemplarz dumnie prezentuje pod wielka szklaną pokrywą „trąbki” 12-cylindrowego silnika. Z kolei w przedprodukcyjnym samochodzie umieszczono już tylko 6-cylindrowy silnik, zmniejszono też przeszklenie komory silnikowej i zrezygnowano z napędu na 4 koła na rzecz napędu na tył. Mimo to był czas kiedy XJ220 legitymował się tytułem najszybszego samochodu drogowego na świecie – rozpędzał się do 343 km/h.
Błażej Buliński / Auto Świat
Za stylistykę XJ220 odpowiadał Keith Helfet, który później zaprojektował także koncepcyjne XK 180 i F-Type'a. Auto miało konkurować z Ferrari F40 i Porsche 959. Inicjatorami projektu XJ220 była grupa 12 pracowników Jaguara, którzy początkowo pracowali nad nim w ramach „Saturday Club” w swoim wolnym czasie. Później na potrzeby projektu XJ220 Jaguar nawiązał współpracę z Tom Walkinshaw Racing. W latach 1992-94 powstało 281 egzemplarzy XJ220.
Za stylistykę XJ220 odpowiadał Keith Helfet, który później zaprojektował także koncepcyjne XK 180 i F-Type'a. Auto miało konkurować z Ferrari F40 i Porsche 959. Inicjatorami projektu XJ220 była grupa 12 pracowników Jaguara, którzy początkowo pracowali nad nim w ramach „Saturday Club” w swoim wolnym czasie. Później na potrzeby projektu XJ220 Jaguar nawiązał współpracę z Tom Walkinshaw Racing. W latach 1992-94 powstało 281 egzemplarzy XJ220.
Błażej Buliński / Auto Świat
Ten Jaguar XKR Supercharged Coupe to ostatni wyprodukowany egzemplarz XK8 serii X100 – zjechał z taśmy produkcyjnej 27. maja 2005 r. Nowa generacja XK8 została zaprezentowana we wrześniu tego samego roku. Od 1996 r. powstało łącznie 91.406 egzemplarzy XK8 i XKR – na każde coupe przypadały dwa kabriolety, szczególnie popularne w USA. Dlaczego znalazł się w tej galerii? Bo to po prostu niebywale piękny samochód. Zaprojektował go Fergus Pollock.
Ten Jaguar XKR Supercharged Coupe to ostatni wyprodukowany egzemplarz XK8 serii X100 – zjechał z taśmy produkcyjnej 27. maja 2005 r. Nowa generacja XK8 została zaprezentowana we wrześniu tego samego roku. Od 1996 r. powstało łącznie 91.406 egzemplarzy XK8 i XKR – na każde coupe przypadały dwa kabriolety, szczególnie popularne w USA. Dlaczego znalazł się w tej galerii? Bo to po prostu niebywale piękny samochód. Zaprojektował go Fergus Pollock.
Błażej Buliński / Auto Świat
W 2010 r. Jaguar zaprezentował koncept hipersamochodu C-X75 i następnie wraz z Williams Advanced Engineering wziął się ostro do roboty. Ten egzemplarz pochodzi z 2012 r. i jest jednym z 5 prototypów. Pierwotnie C-X75 miał mieć turbiny gazowe generujące prąd, ale już w prototypach zastąpiono je turbodoładowanym silnikiem 1.6. Łączna moc układu napędowego wynosiła podobno 900 KM. Wówczas równolegle Porsche pracowało nad 918 Spyderem, Ferrari nad LaFerrari, a McLaren nad P1.
W 2010 r. Jaguar zaprezentował koncept hipersamochodu C-X75 i następnie wraz z Williams Advanced Engineering wziął się ostro do roboty. Ten egzemplarz pochodzi z 2012 r. i jest jednym z 5 prototypów. Pierwotnie C-X75 miał mieć turbiny gazowe generujące prąd, ale już w prototypach zastąpiono je turbodoładowanym silnikiem 1.6. Łączna moc układu napędowego wynosiła podobno 900 KM. Wówczas równolegle Porsche pracowało nad 918 Spyderem, Ferrari nad LaFerrari, a McLaren nad P1.
Błażej Buliński / Auto Świat
C-X75 niestety nigdy nie miał szansy zmierzyć się z potencjalnymi konkurentami: już w grudniu 2012 r. szefowie Jaguara podjęli decyzję o wstrzymaniu projektu ze względu na niesprzyjający klimat gospodarczy. C-X75 zdążył jednak jeszcze wystąpić w filmie o Jamesie Bondzie: na potrzeby „Sepctre” zbudowano 7 jeżdżących aut, które wyglądały jak C-X75, jednak mechanicznie nie miały z nim nic wspólnego.
C-X75 niestety nigdy nie miał szansy zmierzyć się z potencjalnymi konkurentami: już w grudniu 2012 r. szefowie Jaguara podjęli decyzję o wstrzymaniu projektu ze względu na niesprzyjający klimat gospodarczy. C-X75 zdążył jednak jeszcze wystąpić w filmie o Jamesie Bondzie: na potrzeby „Sepctre” zbudowano 7 jeżdżących aut, które wyglądały jak C-X75, jednak mechanicznie nie miały z nim nic wspólnego.
Błażej Buliński / Auto Świat
W 2014 r. dział Special Vehicle Operations przygotował dla zespołu kolarskiego Sky tego F-Type'a. Pojazd towarzyszył teamowi w Tour de France 2014. Miał specjalny uchwyt na rowery „wtopiony” w tylną szybę, ponadto był wyposażony w system komunikacji radiowej (z osobnym zasilaniem) i dodatkowy klakson.
W 2014 r. dział Special Vehicle Operations przygotował dla zespołu kolarskiego Sky tego F-Type'a. Pojazd towarzyszył teamowi w Tour de France 2014. Miał specjalny uchwyt na rowery „wtopiony” w tylną szybę, ponadto był wyposażony w system komunikacji radiowej (z osobnym zasilaniem) i dodatkowy klakson.
Błażej Buliński / Auto Świat
Kolorystyka nadwozia i kabiny była dostosowana do barw Team Sky, ale największe wrażenie robi jednak ten uchwyt rowerowy wykonany z włókna węglowego. Niestety, nie trafił do oferty akcesoriów dla F-Type'a...
Kolorystyka nadwozia i kabiny była dostosowana do barw Team Sky, ale największe wrażenie robi jednak ten uchwyt rowerowy wykonany z włókna węglowego. Niestety, nie trafił do oferty akcesoriów dla F-Type'a...
Błażej Buliński / Auto Świat
E-Type to oczywiście żywa legenda Jaguara, ale uznaliśmy, że nie może go zabraknąć w tej galerii, tym bardziej, że to wyjątkowy egzemplarz. Ta sztuka pochodzi z lutego 1961 r. czyli jest pierwszym E-Type'em cabrio. To właśnie tym samochodem Norman Dewis, kierowca doświadczalny i wyścigowy Jaguara, odbył dramatyczną, 17-godzinną podróż z fabryki do Genewy – prosto na stoisko targowe Jaguara, tuż przed zaplanowaną premierą. Dziś to najstarszy zachowany E-Type z otwieranym dachem.
E-Type to oczywiście żywa legenda Jaguara, ale uznaliśmy, że nie może go zabraknąć w tej galerii, tym bardziej, że to wyjątkowy egzemplarz. Ta sztuka pochodzi z lutego 1961 r. czyli jest pierwszym E-Type'em cabrio. To właśnie tym samochodem Norman Dewis, kierowca doświadczalny i wyścigowy Jaguara, odbył dramatyczną, 17-godzinną podróż z fabryki do Genewy – prosto na stoisko targowe Jaguara, tuż przed zaplanowaną premierą. Dziś to najstarszy zachowany E-Type z otwieranym dachem.
Błażej Buliński / Auto Świat
Księżna Diana jeździła tym XJ-S-em w latach 1987-91. Samochód został specjalnie dla niej wyposażony w tylną kanapę, na której mogli podróżować mali wówczas książęta William i Harry. Auto miało zdejmowany dach typu targa, natomiast w tylnej części mogło mieć pół-hard-top lub (zamiennie) składany, miękki dach. Dopiero w 1988 r. pojawił się XJ-S z w pełni składanym dachem.
Księżna Diana jeździła tym XJ-S-em w latach 1987-91. Samochód został specjalnie dla niej wyposażony w tylną kanapę, na której mogli podróżować mali wówczas książęta William i Harry. Auto miało zdejmowany dach typu targa, natomiast w tylnej części mogło mieć pół-hard-top lub (zamiennie) składany, miękki dach. Dopiero w 1988 r. pojawił się XJ-S z w pełni składanym dachem.
Błażej Buliński / Auto Świat
W zbiorach kolekcji Jaguar Heritage Trust można przepaść nawet na cały dzień. Jest tu masa innych skarbów z historii Jaguara, niemal wszystkie samochody są zachowane w perfekcyjnym stanie, większość gotowa do jazdy.
W zbiorach kolekcji Jaguar Heritage Trust można przepaść nawet na cały dzień. Jest tu masa innych skarbów z historii Jaguara, niemal wszystkie samochody są zachowane w perfekcyjnym stanie, większość gotowa do jazdy.
Błażej Buliński / Auto Świat
Na miejscu działa też warsztat wyspecjalizowany w restaurowaniu Jaguarów i rozbudowane archiwum.
Na miejscu działa też warsztat wyspecjalizowany w restaurowaniu Jaguarów i rozbudowane archiwum.