Krüger nie ujawnił szczegółów, ale z kontekstu można wywnioskować, że szef BMW miał na myśli samochód elektryczny lub hybrydowy. Niemniej jednak nie padły żadne oficjalne deklaracje.

Spekulacji nie brakuje. Niektórzy spodziewają się samochodu, który byłby odpowiedzią na Teslę Model 3. Mówi się o elektrycznej wersji BMW 3, która miałaby zasięg 400 km, sportowej wersji i3 oraz X7 z napędem wodorowym. Wiadomo też, że BMW niebawem pokaże i8 w wersji cabrio, ale słowa szefa BMW chyba jeszcze bardziej rozbudziły apetyt.

Czyżby BMW chciało pochwalić się swoimi postępami w pracach nad samochodem autonomicznym?