GPS - Gdzie byłaś, kochanie?
Jeśli masz coś na sumieniu, to lepiej schowaj ten artykuł, przed tymi, którzy nie powinniwiedzieć, gdzie jesteś i co robiszOrwell to przewidział - nie sposób ukryć się przed Wielkim Bratem. Nowoczesna technika sprawia, że komputery nieustannie nadzorują wszystko, co robimy. Na tym jednak nie koniec - teraz w rolę wszystkowidzącego Wielkiego Brata może się wcielić właściwie każdy. Gadżety, które jeszcze niedawno oglądaliśmy tylko na filmach z Jamesem Bondem, teraz da się normalnie kupić i to za naprawdę nieduże pieniądze. Najtańsze urządzenia do satelitarnej lokalizacji pojazdów lub osób kosztują niespełna 400 zł. Za taką kwotę otrzymujemy niewielki odbiornik GPS wyposażony w moduł pamięci tzw. data logger. Urządzenie pracuje w trybie off-line (bez łączności za pośrednictwem sieci komórkowej GSM), przy jego pomocy można sprawdzić trasę śledzonego obiektu (np. żony) dopiero po jego powrocie do bazy (czyli np. do domu). Wystarczy odczytać dane zapisane w pamięci loggera. Niektórych modeli nie trzeba nawet wyciągać z auta - z komputerem łączą się poprzez Bluetooth.