W przypadku popularnych modeli aut i haków, produkowanych przez renomowane firmy, montaż jest dość szybki, bo wszystkie potrzebne otwory są już przygotowane. Sprawna ekipa monterska powinna uporać się z montażem w ciągu maksymalnie 3 godzin, z czego najwięcej czasu wymaga podłączenie elektryki. W niektórych starszych autach dużo czasu zabiera montaż ramy haka, bo trzeba wykonać wszystkie otwory montażowe.

Za fabryczny hak trzeba zapłacić nawet kilka razy więcej niż za hak kupiony poza ASO, mimo że często został on zrobiony przez tego samego producenta. Najtańszy hak z przykręcaną na śruby końcówką można kupić już za 350 zł, ale warto zastanowić się, czy nie dopłacić do modelu umożliwiającego szybki demontaż końcówki.

W Polsce nikt nie ukarze nas za jazdę z nieużywanym, a wystającym hakiem, ale już podczas wjazdu do niektórych krajów europejskich możemy zostać poproszeni o zdemontowanie kuli haka.

Montując hak warto zainwestować w tzw. automat, czyli końcówkę haka zakładaną i demontowaną bez użycia narzędzi – na ogół wystarczy użyć pokrętła. Niestety, hak z automatem to dużo większy wydatek. Przykład? Prosty, skręcany na śruby model haka polskiego producenta do Forda Focusa II kosztuje 390 zł. Wersja z automatem to już wydatek przynajmniej 1150 zł.

Niemiecki, markowy produkt wyceniany jest na 1500 zł. Za 950 zł można kupić wersję pośrednią, czyli tzw. półautomat, którego jednak nie można zabezpieczyć kluczykiem i może on łatwiej paść łupem złodziei. Do tego należy doliczyć koszt montażu i wiązki elektrycznej.

Robocizna na ogół kosztuje od 100 do 200 zł. Większość współczesnych aut ma fabrycznie wykonane otwory montażowe, więc obywa się na ogół bez wiercenia – haki renomowanych producentów są na ogół dobrze do nich dopasowane.

Jednak najważniejsze jest fachowe podłączenie elektryki. W starszych autach bez elektroniki można było po prostu podłączyć się do świateł. W wielu nowszych to już tak nie działa.

W nowoczesnych autach spadki napięć wywołane dodatkowym obciążeniem instalacji powodują różne konsekwencje – nawet unieruchomienie auta! Żeby tego uniknąć, stosuje się specjalne zestawy ze sterownikiem elektronicznym, które z oświetlenia pobierają tylko małe impulsy sterujące, a zasilanie – bezpośrednio z akumulatora.

Taka uniwersalna wiązka elektryczna kosztuje 200 zł i jest dla urządzeń auta niewidoczna. Oczywiście do każdego auta można dokupić oryginalną instalację do haka, ale jej koszt na ogół przekroczy 1000 zł. Jednak w przypadku wielu zaawansowanych techniczne modeli to sensowne rozwiązanie.

Przede wszystkim auto wie, kiedy ciągnie przyczepę, i w inny sposób steruje systemami bezpieczeństwa – zmienia się np. charakterystyka układu stabilizacji toru jazdy ESP.

Po zamontowaniu haka należy udać się na specjalny przegląd do stacji diagnostycznej. Dla diagnosty najważniejsza jest czytelna tabliczka znamionowaz widoczną homologacją. Ponadto sprawdza on sposób montażu i działanie oświetlenia.

Badanie kosztuje 33 zł i jest podstawą do wpisania adnotacji o haku holowniczym w dowodzie rejestracyjnym przez wydział komunikacji. Nic nie stoi na przeszkodzie do zamontowania i zalegalizowania używanego haka. Nie może on jednak nosić żadnych śladów napraw, nie może być pogięty ani spawany.

Ważne są też takie szczegóły jak jakość użytych do montażu śrób – muszą mieć odpowiednią wytrzymałość, którą określają cechy na łbie śruby (minimum 8.8). Niepotrzebne są żadne faktury zakupu i dowody pochodzenia haka.

Cena haków dla wybranych modeliModel auta/Rodzaj haka: odkręcany/automatAudi A3 II 670 zł/1300 złBMW X5 (od 2007 r.) 730 zł/1400 złFord Focus II 680 zł/1300 złOpel Astra III (kombi) 690 zł/1340 złSkoda Fabia I 450 zł/brakToyota Avensis III 700 zł/1400 złVW Passat (B6) 680 zł/1300 złVolvo XC60 750 zł/1400 złCena obejmuje hak produkcji polskiej, uniwersalną wiązkę elektryczną oraz montaż