• Zaniedbanie wymiany oleju w silniku powoduje jego szybkie zużycie
  • Miejscowe przytarcia i zmiany temperaturowe, nagar – często to nieodwracalne zmiany
  • Mieszanie olejów jest dopuszczalne. Także różnych marek i rodzajów
  • Jaką markę oleju wybrać? Pytanie pozostawimy bez odpowiedzi, warto stawiać na markowe produkty
  • Więcej takich testów znajdziesz na stronie głównej Onet.pl

Podstawowym zadaniem oleju jest smarowanie współpracujących części. Nie pracują one na sucho, tylko z poślizgiem. Newralgiczne miejsca do smarowania to panewki wału korbowego i wałków rozrządu, film olejowy na ściankach cylindrów, turbosprężarka. Ale olej chłodzi też współpracujące elementy (w wielu konstrukcjach stosuje się np. dysze natryskowe na denko tłoka). Inne funkcje oleju to zabezpieczanie wewnętrznych elementów silnika przed korozją, wypłukiwanie osadów i drobnych nieczystości (a następnie transportowanie ich do filtra) itp. W systemach z hydrauliczną regulacją zaworów dochodzi obsługa „szklanek” popychaczy. W nowoczesnych silnikach olej jest wykorzystywany jako element wykonawczy układu zmiennych faz rozrządu. Powrót do łańcuchowego napędu rozrządu stawia kolejne zadanie – napinania łańcucha.

W ostatnich latach jakość oleju znacząco się poprawiła, ale liczba skomplikowanych zadań sprawia, że wymiana oleju to ciągle jedno z najważniejszych zadań obsługowych stojących przed właścicielem. Jak często to wykonywać, jaki olej wybrać i komu powierzyć wymianę? Odpowiemy na wszystkie pytania.

Kiedy wymienić olej?

Najprostsza wydaje się odpowiedź: według zaleceń producenta. Wydłużając interwały między przeglądami (np. 2 lata lub 30 tys. km), producenci wiele nie ryzykują – silnik 2-3 lata lub 100 tys. km (najczęściej po takim okresie kończy się odpowiedzialność firmy) wytrzyma nawet na jednym oleju. A potem? Pieniądze dla… serwisu za naprawę! Np. Toyota w wielu modelach wymaga odwiedzin serwisu co 15 tys. km.

Co ile więc wymieniać olej? Nie później niż podaje producent, ale często warto częściej. W mniej wymagających benzyniakach i gdy jeździ się w sprzyjających okolicznościach (niezbyt częste rozruchy, spokojna jazda), może to być 20 tys. km lub rok. W przypadku wysilonych jednostek i trudniejszej eksploatacji przebieg skracamy do 15 tys. km. Jeśli kierowca często korzysta z maksymalnych osiągów, jeździ na krótkich dystansach, po zapylonej drodze itp., przebieg nie powinien wynosić więcej niż 10 tys. km. W silnikach zasilanych LPG przebieg warto skrócić o kolejne 25 proc. Gaz może mieć więcej siarki niż benzyna czy olej napędowy i olej silnikowy szybciej się zużywa.

Wielu producentów stosuje wskaźniki pokazujące przebieg i czas do wymiany oraz jakość oleju. W prostszych konstrukcjach licznik odmierza po prostu czas i przebieg, więc zastosowanie będą miały wcześniejsze wskazówki. Czy wierzyć wskaźnikom jakościowym? Popularna jest metoda pomiaru przewodnictwa elektrycznego, zmieniającego się wraz ze wzrostem zanieczyszczenia oleju, ale również lepiej traktować ją jako dodatkową wskazówkę.

Jaki olej wybrać?

Dobór oleju zaczynamy od instrukcji obsługi. Tam znajdziecie wymaganą normę specjalną. Stosują ją m.in. BMW, Grupa VW, Mercedes, Opel. Nie oznacza to jednak, że olej kupicie tylko w ASO. Producenci udostępniają firmom zewnętrznym wymagania i każdy może dostosować do nich swoje produkty. W instrukcji znajdziecie też lepkość i klasę jakościową. Nie ma instrukcji? Większość producentów olejów na stronach zamieszcza wyszukiwarki pozwalające wybrać z oferty produkty spełniające wymagania danego silnika. W instrukcji oraz w wyszukiwarce znajdziecie też ilość oleju. Skorzystanie z serwisu w trybie wydłużonym (Long Life) także wymaga stosowania droższych olejów spełniających normy LL.

Trzeba zwrócić uwagę na obecność w aucie filtra cząstek stałych. Wtedy wymagany jest olej tzw. Low SAPS (niskopopiołowy), zapewniający właściwą pracę filtra. Nie ma za to obecnie rozróżnienia na oleje do diesli i benzyniaków – oczywiście, podlegają one odrębnym normom, jednak większość olejów spełnia odpowiednie zarówno dla jednego, jak i drugiego silnika (C dla diesla i S dla benzyny).

W pewnym zakresie wybrać trzeba rodzaj oleju: mineralny, półsyntetyk czy syntetyk? Dlaczego w pewnym zakresie? Bo jeśli normy wymagają odpowiedniej lepkości i klasy oleju, to może się okazać, że spełnia ją tylko określony rodzaj, np. nie kupicie mineralnego z lepkością 5W-50. Jeśli auto pracowało na syntetyku, najlepiej w dalszym ciągu korzystać z takiego samego oleju.

Rodzaje olejów

Olej mineralny Olej półsyntetyczny Olej syntetyczny
Opis Olej powstały na bazie produktów pochodzących z destylacji ropy naftowej. Mieszanina baz z destylacji ropy i produktów syntetycznych (zazwyczaj około 30 proc. dodatków). Baza powstała na drodze syntezy chemicznej i/lub destylacji ropy z uszlachetnianiem.
Zalety niska cena, mniejsza skłonność do spalania oleju (proste, wyeksploatowane silniki) znacznie lepsza ochrona silnika niż w przypadku olejów mineralnych, rozsądna cena odporność na starzenie, bardzo dobrze znoszą wysoką temperaturę, czystszy silnik
Wady gorsze własności smarne, słabe zdolności odprowadzania ciepła. kompromis: lepsze niż mineralne, gorsze niż w pełni syntetyczne wyższa cena zakupu, nie sprawdzają się w starych, zużytych jednostkach

Lepkość oleju - to bardzo ważny parametr

 Foto: Auto Świat

To, jak zachowuje się olej podczas startu silnika na mrozie, opisuje zimowa klasa lepkościowa, np. 0W (olej zachowujący najwyższą płynność) czy 5W – aż do 25W – ale ta ostatnia może w ogóle nie interesować właścicieli aut osobowych w Polsce. Lepkość „letnia” mówi, jak olej zachowa się rozgrzany np. do 100°C. Zbyt „rzadki” olej spowoduje zatarcie silnika. „Gęsty” olej dobrze chroni silniki wysilone i wyeksploatowane, ale może powodować wzrost spalania.

Co jeszcze przygotować?

Poza olejem w odpowiedniej ilości musicie zaopatrzyć się w filtr. Często występuje kilka wersji filtrów, wtedy trzeba poszukać dodatkowych informacji odnośnie roku produkcji, wersji silnika itp. Jeśli filtr nie jest zewnętrzny, przykręcany, tylko wkładem w obudowie, w zestawie powinna być nowa uszczelka obudowy. Nową uszczelkę trzeba też założyć na korek spustowy.

Pamiętajcie też o narzędziach. Korek spustowy najczęściej jest przykręcony śrubą z łbem o rozmiarze 14 mm i można go odkręcić kluczem z zestawu nasadek. Zdarzają się inne rozwiązania, np. Grupa Renault często stosuje kwadratowy klucz o rozmiarze 8 mm. Nasadkę z kwadratem kupicie za kilkanaście zł. Do tego przyda się uniwersalny klucz do filtra lub nasadka do odkręcenia obudowy.

Wymieniać olej samodzielnie czy w warsztacie?

Jeśli macie smykałkę do prac przy samochodzie i garaż, to właściwie nie ma przeciwwskazań do samodzielnej wymiany oleju. Zdecydowanie odradzamy takie prace pod blokiem. Jeśli narzędzia są właściwie przygotowane, to z odkręceniem korka spustowego nie powinno być kłopotów. Te może za to sprawić filtr oleju. Jeśli nie pasuje klucz do filtra lub ciężko go nałożyć, można posłużyć się nieco brutalną metodą i przebić filtr śrubokrętem.

W warsztacie może obyć się bez demontażu osłon i korka spustowego – mechanicy skorzystają z wysysarki. To niezłe rozwiązanie, choć wymaga od obsługującego uwagi, żeby dokładnie odessać olej. W warsztacie warto dokładnie spytać o parametry (rodzaj i markę) wymienianych elementów, żeby sprawdzić, czy „gratis” rzeczywiście jest „za darmo”. Nie brak też narzekań, że mechanicy wlali olej nie taki, za jaki ktoś zapłacił (leją go z beczki, trudno rozpoznać rodzaj). Olej to często najdroższy składnik przeglądu, możecie więc trafić na nieuczciwego pracownika.

Co zrobić ze zużytym olejem?

Zużyty olej jest trujący i może wyrządzić środowisku duże szkody! Wylewanie go (do kanalizacji czy gleby) to zbrodnia wyrządzona sobie i innym! Jeśli operację wykonaliście samodzielnie, należy zadbać o właściwą utylizację odpadów. Przepracowany olej nieodpłatnie przyjmą tzw. PSZOK-i, czyli punkty selektywnej zbiórki odpadów komunalnych, mieszczące się w każdej gminie. Oleje mogą być wymieszane, np. silnikowe różnych klas lub silnikowy z przekładniowym.

Ładowanie formularza...