Logo

"Need for Speed Underground"

Robert Rybicki
Robert Rybicki
Dodaj w Google
Kupując nowe części, zupełnie zmienimy nasze auto. Co jednak najważniejsze, wszystkie dostępne elementy do modyfikacji samochodu będą identyczne z tymi produkowanymi w rzeczywistości przez znane firmy tuningowe. Dzięki temu do naszej wirtualnej wyścigówki włożymy oryginalne amortyzatory Bilsteina, założymy nowe alufelgi O.Z lub sportową kierownicę MOMO.Jak zapewniają autorzy, w "Need for Speed Underground" zasiądziemy za kierownicą jednego z 20 dostępnych samochodów. Wśród nich znajdziemy np. Mitsubishi, Subaru oraz Toyoty.Przygotowano kilka rodzajów rozgrywki. Wystartujemy m.in. w wyścigach na przyspieszenie. Ze startu zatrzymanego musimy jak najszybciej przejechać dany odcinek trasy, walcząc z trzema przeciwnikami. Według producenta zdecydowanej poprawie ma ulec oprawa graficzna. Samochody będą wyglądać jak prawdziwe, a co najważniejsze, wszystkie wykonane modyfikacje zobaczymy na nadwoziu naszego samochodu.Nielegalne wyścigi w "Need for Speed Underground" rozgrywane są przede wszystkim w nocy. Oprawa graficzna przedstawia więc świecące latarnie, wyludnione ulice i nocne krajobrazy. Pamiętano także o opcji rozgrywki sieciowej. Na trasie może się zmierzyć ze sobą do czterech graczy jednocześnie. "Need for Speed Underground" powinien pojawić się w wersji na konsolę Sony PlayStation 2 oraz domowe pecety.
Autor Robert Rybicki
Robert Rybicki
Powiązane tematy:EksploatacjaGryPorady

To jest materiałPremium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytajsłuchajskracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!
TRAFIŁEŚ TU Z GOOGLE

Chcesz znajdować nas częściej w Google?

Ustaw Auto Świat jako preferowane źródło — nasze artykuły wyskakują wyżej w wyszukiwarce i w Discoverze. Jeden klik, zajmuje 5 sekund.