• aby auto prowadziło się pewnie i bezpiecznie, musi być w stu procentach sprawne
  • geometria zawieszenia ma ogromny wpływ na zachowanie samochodu na drodze
  • zużyte amortyzatory mogą znacznie pogorszyć stabilność jazdy

Kupujesz dobre, markowe opony do swojego samochodu. Wsiadasz do niego i z zadowoleniem ruszasz w trasę – a tu okazuje się, że właściwie to jest niewiele lepiej, niż na starym ogumieniu. A przecież było ono kupione z nadzieją, że całkowicie uzdrowi przypadłości Twojego samochodu – niestabilność na prostej przy dużej prędkości, pisk opon na zakrętach przy prędkości parkingowej, niepewne prowadzenie w centralnym punkcie położenia kierownicy…

To nie takie proste. Opony to nie wszystko. Zobacz, co jeszcze ma wpływ na stabilność jazdy Twojego auta. A potem znajdź dobry warsztat, który zadba o te wszystkie aspekty, przy okazji wymiany ogumienia.

1) Niewłaściwa geometria zawieszenia potrafi zepsuć prowadzenie nawet najlepszego samochodu na najlepszych oponach

Potrafi, i to znacznie. Pierwszym objawem, który najszybciej wychwycisz, będzie niepewność i obniżona reakcyjność układu kierowniczego w centralnym położeniu kierownicy. Innymi słowy, chodzi o ograniczone wyczucie auta, kiedy jedziesz na wprost.

Może się też okazać, że nagle samochód stał się nadsterowny lub podsterowny (czyli chętnie wyjeżdża z zakrętu przodem lub tyłem), mimo że wcześniej takiego objawu nie było. Nie bez powodu producenci długo „stroją” zawieszenia przed wprowadzeniem samochodów do seryjnej produkcji, a liczy się dosłownie każdy milimetr położenia koła.

2) Geometrię powinien ustawiać doświadczony, wykwalifikowany diagnosta, na czterogłowicowym przyrządzie o wysokiej precyzji

To jest absolutna podstawa. Bez odpowiedniego przyrządu warsztat nic nie wskóra – nikt już dziś nie ustawia zbieżności metodą „na sznurki”. Do tego samochody mają skomplikowane układy wielowahaczowe także na tylnej osi więc i tam trzeba ustawić zbieżność, a potem skontrolować równoległość osi przedniej i tylnej.

Diagnosta musi wiedzieć, jak to zrobić, znać narzędzia, jakich używa, umieć precyzyjnie umieścić głowice pomiarowe na kołach samochodu. Musi też dysponować odpowiednimi danymi dotyczącymi parametrów układu jezdnego dla każdego serwisowanego samochodu.

3) Amortyzatory wpływają na drogę hamowania, szczególnie gdy nawierzchnia jest wyboista

Tutaj zasada jest bardzo prosta. Jeżeli koło pozbawione jest tłumienia drgań – za które odpowiada właśnie element popularnie i nieco mylnie nazywany po polsku amortyzatorem – to zaczyna podskakiwać i na ułamek sekundy tracić kontakt z nawierzchnią.

Opona to nie wszystko – 7 rzeczy, o których warto pamiętać

Nawet, jeżeli nie podskoczy, to odciążenie opony ograniczy jej możliwości do przenoszenia sił poprzecznych i wzdłużnych, powstających podczas hamowania, przyspieszania i jazdy po łuku. Jeżeli hamujesz nawet na delikatnych, ale odpowiednio gęstych nierównościach drogi, to przy zużytych amortyzatorach droga hamowania się wydłuży.

4) Zużycie amortyzatorów pogarsza reakcję na skręt kierownicą

A to niby jakim cudem? Co mają amortyzatory do układu kierowniczego? Mają. I to dużo. Wyobraź sobie, że chcesz ominąć przeszkodę i mocno skręcasz kierownicę w lewo. Koła już skręciły i ciągną samochód w lewo, ale zużyte amortyzatory pozwalają nadwoziu na duży przechył w prawo.

Efekt jest taki, że najpierw w lewo odjeżdżają koła, a potem dopiero nadwozie, kiedy osiągnie już maksymalny przechył. W skrajnym przypadku – podczas próby slalomu – przechylające się ciągle raz na lewo, a raz na prawo nadwozie bardzo ograniczy dynamikę jazdy.

To nie jest ani przyjemne, ani bezpieczne. Jeżeli natomiast amortyzatory są dobrze dobrane i sprawne, to po skręcie kierownicy nadwozie przechyli się tylko nieznacznie i posłusznie podąży za kołami.

5) Zużyte amortyzatory sprzyjają pochylaniu nadwozia na zakrętach

Tutaj rozwiniemy poprzedni punkt, ale sytuacja będzie nieco inna. Opisaliśmy już przypadek, kiedy na nadwozie działa krótka, duża siła boczna. A teraz pomyślimy, co będzie na długim zakręcie.

Jeżeli nie przesadzisz z prędkością, a amortyzatory będą sprawne – nic się nie wydarzy. Auto łagodnie pochyli się i pozostanie w takim położeniu aż do momentu wyjścia z łuku drogi.

Kiedy natomiast „zaatakujesz” zakręt dynamicznie, a amortyzatory będą słabe, to możesz w ogóle go nie pokonać, bo przechył nadwozia przy wchodzeniu w zakręt może spowodować utratę panowania nad pojazdem.

Czasem zdarza się tak, że kierowca, zaskoczony przechyłem nadwozia, poszerza promień łuku i opuszcza drogę.

6) Podczas jazdy z pełnym obciążeniem zużyte amortyzatory mogą powodować skrajnie niebezpieczne zachowanie samochodu

To jest bardzo ważne. Jeżeli zapakujesz samochód maksymalnie i wybierzesz się w podróż z kompletem pasażerów i bagażem, Twoje auto staje się w zasadzie innym pojazdem.

Wolniej przyspiesza, słabiej hamuje, mocniej wychyla się na zakrętach, a koła chętniej odbijają od ograniczników na wybojach ze względu na skrócenie skoku zawieszenia.

Układ jezdny w pełni obciążonego auta wystawiony jest na najcięższą próbę. Jeżeli udało Ci się dotąd unikać ekstremalnych sytuacji w załadowanym aucie, to zapewne nie masz nawet pojęcia, co dzieje się przy próbie manewru obronnego z w pełni obciążonym samochodem.

Opona to nie wszystko – 7 rzeczy, o których warto pamiętać

Jeżeli amortyzatory są słabe, to takim załadowanym autem łatwo jest opuścić drogę nawet podczas omijania niewielkiej przeszkody, z którą ten sam samochód – ale jedynie z kierowcą na pokładzie – dawał sobie radę bez najmniejszego problemu.

7) Aby auto osiągnęło pełnię swoich możliwości na drodze, potrzeba synergii wielu czynników

Sprawne amortyzatory w samochodzie z prawidłową geometrią zawieszenia, ze sprawnymi hamulcami, na dobrych oponach z właściwym ciśnieniem i w dobrym stanie: auto jest w pełni sprawne tylko wtedy, kiedy dobrze działają wszystkie jego podzespoły.

Samochód to nie opony, amortyzatory, akumulator, wydech, silnik i układ kierowniczy, występujące jako oddzielne elementy. To, że możesz bezpiecznie podróżować autem, jest wynikiem zespołowej, wspólnej pracy tych wszystkich podzespołów. I tylko prawidłowe działanie ich wszystkich na raz pozwoli Ci poczuć się w pełni bezpiecznie.

O tym, że sprawny samochód to nie tylko dobre opony - okiem zawodowca - opowie Marcin Rekść, współwłaściciel warsztatu Euromaster Rekść we Wrocławiu:

„Świadomy kierowca, który dba o bezpieczeństwo swoje, swoich pasażerów oraz innych użytkowników drogi musi zdać sobie sprawę, iż jego pojazd składa się z wielu elementów.

Prawidłowe działanie ich wszystkich pozwala na czerpanie radości z jazdy, ale również pozwala poruszać się bezpiecznie. Wyobraźmy sobie sytuację, że jedziemy pojazdem na nowych oponach klasy premium, ale mamy kompletnie zużyte amortyzatory.

Osiągi jakie zapewniają nam opony najlepszych marek, takich jak Michelin, mogą być wykorzystane tylko w momencie prawidłowej przyczepności. Przy zużytych amortyzatorach taka sytuacja nie ma miejsca, ponieważ opona często traci kontakt z podłożem. Podobna sytuacja dotyczy takich elementów naszego pojazdu jak:

  • układ hamulcowy, którego znaczenia nie da się przecenić
  • geometria zawieszenia, która oprócz bezpieczeństwa ma znaczenie dla naszego portfela, ponieważ wpływa znacząco na prędkość zużycia opon
  • układ kierowniczy, który pozwala pojazdowi na szybkie wykonanie poleceń kierowcy
  • żarówki i wycieraczki renomowanego producenta, ponieważ nawet kiedy wszystko już w naszym aucie jest w porządku, to ważną rzeczą jest, aby przeszkodę zobaczyć jak najszybciej

Dopiero kiedy wszystkie wymienione powyżej elementy działają prawidłowo, możemy być pewni, że zminimalizowaliśmy ryzyko wystąpienia przykrej niespodzianki przy awaryjnym hamowaniu. Pamiętajmy o tym, że hamowania awaryjnego nie da się zaplanować. Jako jeden z serwisów sieci Euromaster weryfikujemy stan powyższych elementów przy każdej wizycie samochodu w naszym punkcie. Pozwala to nam i naszym klientom zwiększać poziom bezpieczeństwa na drogach”.

Jak widzicie, ekspert potwierdza, jak ważny jest kompleksowy serwis ogumienia połączony z diagnostyką zawieszenia samochodu. Nie „tylko opony”.

Bo opony to nie wszystko.