Logo

Przyjazne markety?

Robert Rybicki
Robert Rybicki
Dodaj w Google
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
  • Wybór supermarketu często wiąże się z przekonaniem o korzystnych cenach, jednak oferta dla kierowców jest ograniczona.
  • Przegląd przeprowadzono w siedmiu sieciach handlowych, takich jak Auchan, Carrefour, E.Leclerc, i innych.
  • Większość dużych sieci nie dba o klienta-kierowcę, co wpływa na jakość obsługi i dostępność produktów.
  • Klienci często napotykają na brak fachowej pomocy oraz niekompletne informacje o produktach.
  • Różnice cenowe między marketami są niewielkie, a specjalistyczne sklepy oferują lepszą obsługę.
"Auto ŚWIAT" postanowił sprawdzić ofertę handlową wybranych sklepów siedmiu znanych sieci (Auchan, Carrefour, E.Leclerc, Géant, Hit, Real, Tesco). Wybraliśmy produkty (takie same lub o podobnym składzie i przeznaczeniu), które naszym zdaniem są najczęściej poszukiwane i potrzebne. Wśród nich znalazły się m.in. olej mineralny Lotos (5-litrowy pojemnik oraz litrowa butelka "na dolewki") i syntetyczny (litr na uzupełnienie braków i 4 litry do wymiany), letni płyn do spryskiwaczy. Przegląd trwał dwa dni, co pozwoliło na uniknięcie zmiany ceny lub rozmieszczenia towaru. Sprawdziliśmy ceny, ekspozycję i opis towaru znajdującego się w ofercie oraz poziom obsługi w sklepach i jak jest w nich traktowany klient. Spostrzeżenia i wnioski z powyższego rekonesansu nie są zbyt optymistyczne. Większość dużych sieci handlowych nie stara się dbać o klienta-kierowcę. Wystawione na półkach towary, jak i obsługa nie zachęcają do zakupów. Zwłaszcza że liczne specjalistyczne sklepy i stacje benzynowe proponują znacznie wyższe zainteresowanie klientem i bogatszą ofertę. Różnice cenowe pomiędzy poszczególnymi marketami też są niewielkie. PodsumowanieUdając się do marketu po wiosenne zakupy do naszego auta, należy także liczyć się z tym, że nie kupimy wszystkiego w jednym sklepie. Nie można spodziewać się fachowej pomocy ze strony sprzedawcy. Często znalezienie go w dziale graniczy z cudem, a informacje, jakie posiada na temat produktu, są nieprawdziwe bądź niepełne. Niekompetencję i niewiedzę próbuje nadrobić domysłami bądź odesłaniem do ulotki informacyjnej o danym produkcie. Zbyt często spotykamy się z bezradnym rozłożeniem rąk i traktowaniem "ciekawskich" klientów jak przykrych natrętów przeszkadzających w pracy. Hasło "klient nasz pan" ciągle ma inne znaczenie, to z czasów reglamentacji towarów na kartki. Ceny z Macro ze względu na półhurtowy charakter sprzedaży i ograniczony dostęp potraktowaliśmy wyłącznie jako punkt odniesienia dla porównywanych produktów.
Autor Robert Rybicki
Robert Rybicki

To jest materiałPremium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytajsłuchajskracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!