• Najtańszy ubezpieczyciel nie istnieje!
  • Nie da się wskazać, która firma ubezpieczeniowa jest generalnie najtańsza – trzeba szukać takiej, która akurat dla nas ma w danym roku najlepszą ofertę
  • To, że twój sąsiad albo znajomy dostał w danym towarzystwie korzystną ofertę, nie znaczy, że ty też taką dostaniesz
  • Firmy ubezpieczeniowe celowo tak kształtują ceny polis, żeby niektórych klientów odstraszyć, a innych przyciągnąć

Zanim wykupisz ubezpieczenie, porównaj różne oferty – to podstawowa rada! To, że w ubiegłym roku już raz to zrobiłeś, nie znaczy wcale, że również w tym roku towarzystwo, które wybrałeś poprzednio, zaproponuje najlepsze warunki – ubezpieczyciele regularnie modyfikują swoje oferty i często naprawdę trudno dociec, od czego zależy cena, więc porównania ofert nic nie zastąpi. Parametrów, na podstawie których ubezpieczyciele szacują ryzyko wystąpienia szkody, jest bardzo wiele. Od dawna nie jest już tak, że liczą się wyłącznie pojemność silnika auta, wiek właściciela i lata bezszkodowej jazdy– algorytmy wyliczające wysokość składek, przynajmniej u niektórych ubezpieczycieli, są dalece bardziej skomplikowane. Dlatego zatem to, że np. w danej firmie twój sąsiad dostał świetną ofertę, nie znaczy wcale, że w tym samym towarzystwie ty nie przepłacisz.

Ubezpieczenia – skorzystaj z porównywarki

Jeśli masz już ubezpieczone auto, przed końcem ważności polisy ubezpieczyciel przedstawi ci ofertę na kolejny rok. To dobry moment, żeby porównać, co proponuje konkurencja. Najprostszy sposób to skorzystanie z internetowej porównywarki ofert ubezpieczeniowych. Niestety, żeby uzyskać oferty, trzeba wpisać do systemu sporo danych o kierowcy/właścicielu i o pojeździe oraz z reguły podać swoje dane kontaktowe. Jeśli oferty mają być wiarygodne, to system zapyta m.in. o model, wersję silnikową, nadwoziową, kolor, przebieg, wiek i datę pierwszej rejestracji, o pochodzenie pojazdu, rodzaj własności lub finansowania auta (własność, współwłasność, kredyt, leasing itp.), planowaną liczbę kilometrów przejechanych w ciągu roku, instalację gazową, miejsce postoju. Będą też pytania dotyczące właściciela o: wiek, staż jako kierowcy, liczbę spowodowanych szkód, stan cywilny i liczbę dzieci, kod pocztowy adresu zamieszkania, często trzeba podać nawet numer PESEL klienta. Wpisanie wymyślonego numeru nie ma sensu, bo albo wyskoczy błąd, albo oferta będzie inna od tej, którą dostaniecie docelowo.

Taka liczba przekazanych danych oznacza, że nawet jeśli żadna z wyświetlonych ofert wam się nie spodoba, kontakty od telemarketerów czy e-maile z informacjami o promocjach macie jak w banku!

Ubezpieczenia – zasugeruj dotychczasowemu ubezpieczycielowi, że oferta ci nie odpowiada

W pierwszej ofercie od ubezpieczyciela zwykle jest jeszcze trochę miejsca na dodatkowe, uznaniowe zniżki. Jeżeli powiesz, że masz tańszą ofertę, być może dostaniesz lepszą propozycję. Jeśli ubezpieczenie kupujesz u agenta, przedyskutuj z nim dokładnie zakres ubezpieczenia, bo z reguły nie wszystkie dodatki są rzeczywiście potrzebne, a niektóre z polis dodatkowych skonstruowano tak, że trudno z nich skorzystać.

Ubezpieczenia – Sprawdź oferty bezpośrednio u ubezpieczycieli

Jeśli wyniki z internetowej porównywarki wydają się interesujące, warto na wszelki wypadek upewnić się, czy jeszcze taniej nie kupisz ubezpieczenia bezpośrednio u danego ubezpieczyciela. Operatorzy porównywarek ubezpieczeniowych żyją z prowizji. Warto jednak wiedzieć, że wysokość wyliczonej dla danego ubezpieczyciela składki może zależeć od tego, jaką pośrednik lub operator porównywarki ma z nim umowę – w różnych porównywarkach ubezpieczenie tego samego samochodu u tego samego ubezpieczyciela może kosztować inaczej!

Ubezpieczenie OC: najtańsze będzie najlepsze

Jeżeli szukasz tylko polisy obowiązkowego ubezpieczenia OC, to sprawa jest prosta. Wybierz tę najtańszą! Niezależnie od ceny polisy OC każde takie ubezpieczenie ma identyczne warunki, określone w ustawie. Różnice dotyczyć mogą tylko nieobowiązkowych dodatków, np. polis assistance, NNW, ochrony zniżek. Ubezpieczyciel oferujący obowiązkowe ubezpieczenia komunikacyjne nie może nikomu odmówić sprzedaży takiej polisy – może jednak tak kształtować ofertę, żeby określonych klientów przyciągnąć, a innych odstraszać, i z tego właśnie głównie wynikają różnice w cenach. Jeśli interesuje cię pakiet OC/AC, warto czasem wybrać ofertę z droższym OC, ale lepszymi warunkami w autocasco – te u każdego ubezpieczyciela mogą być inne. W przypadku nieobowiązkowych ubezpieczeń warto dokładnie porównać zakres ochrony, bo różnice między polisami bywają olbrzymie!

Ubezpieczenia – kupujesz autocasco? Wczytaj się w warunki!

Produkty ubezpieczeniowe sprzedawane pod nazwą „autocasco” przez różnych ubezpieczycieli bardzo się różnią – nawet u tego samego ubezpieczyciela możesz kupić AC w różnych wariantach. Zwróć uwagę na szczegóły, takie jak m.in. udział własny (do jakiej kwoty szkody pokrywasz z własnej kieszeni), sposób naprawy auta (kosztorys i wypłata w gotówce, często w oparciu o ceny zamienników z katalogu ubezpieczyciela, czy naprawa bezgotówkowa w warsztacie), amortyzacja części (jeśli twoje auto nie jest nowe, to odszkodowanie nie pokryje kosztu zakupu nowych oryginalnych części, ale obniży wycenę o współczynnik wynikający z wieku pojazdu), czy w razie kradzieży lub całkowitego zniszczenia auta uzyskasz odszkodowanie w takiej wysokości, jaką wartość miało auto w chwili wykupu ubezpieczenia, czy niższej.

Ubezpieczenia – sprawdź aktualne opinie o ubezpieczycielu

O ile kupujesz tylko OC, to renoma ubezpieczyciela nie jest aż tak ważna – w razie czego to nie ty będziesz musiał się z nim zmagać, bo z OC odszkodowania uzyskuje nie nabywca polisy, ale osoba przez niego poszkodowana. Jeżeli jednak kupujesz polisę AC lub innego dobrowolnego ubezpieczenia, to dokładnie sprawdź opinie o danym towarzystwie. Upewnij się, że są one aktualne. Co z tego, że oferta jest dobra, skoro np. firma znana jest z tego, że notorycznie zaniża odszkodowania albo trzeba się z nią o każdą wypłatę procesować. Uwaga! Niektórzy ubezpieczyciele "jadą na dobrej opinii", choć ich bieżąca polityka rozliczania szkód może już być zupełnie inna. Latem 2021 roku głośno było np. o zmienionych zasadach rozliczania szkód przez PZU, które przez lata uznawane było za ubezpieczyciela, który z reguły stosunkowo szczodrze i bezproblemowo wypłacał odszkodowania – w ciągu ostatnich miesięcy przybywa jednak opinii negatywnych, w których klienci uskarżają się nawet na zaniżone odszkodowania. To przykład, dlaczego tak ważne jest to, żeby opinie o ubezpieczycielu były aktualne, a nie tylko oparte na utartych sądach.