Samochód z włączonym silnikiem na postoju. Wyjaśniamy, czy to legalne

Opracowanie: 
  • Karolina Małas
  • Zgodnie z Prawem o ruchu drogowym kierowcy nie mogą pozostawiać pracującego silnika podczas postoju na obszarze zabudowanym
  • Przepis ma na celu ograniczenie emisji spalin i hałasu, co jest szczególnie istotne w terenach zabudowanych
  • Silnik samochodu może być włączony maksymalnie przez 60 sekund podczas postoju, po czym należy go wyłączyć lub ruszyć z miejsca
Choć dla wielu osób pracujący silnik samochodu podczas postoju wydaje się czymś niegroźnym, prawo o ruchu drogowym traktuje to jako wykroczenie. Według Prawa o ruchu drogowym, kierowcy nie mogą zostawiać pracującego silnika podczas postoju na obszarze zabudowanym.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
W praktyce oznacza to, że np. na osiedlowych parkingach czy w centrum miasta nie wolno pozostawiać auta z uruchomionym silnikiem. Wyjątkiem są pojazdy wykonujące czynności na drodze jak np. te należące do służb drogowych.

Mandat za zostawienie auta z włączonym silnikiem — jak długo można to robić?

Ten zapis w Kodeksie drogowym ma na celu ograniczenie emisji spalin oraz hałasu, które są szczególnie uciążliwe dla mieszkańców terenów zabudowanych, zwłaszcza miast. Pozostawienie samochodu z włączonym silnikiem nawet na kilka minut, może negatywnie wpłynąć na komfort, a nawet zdrowie, osób mieszkających w pobliżu.
Według przepisów kierowca może mieć włączony silnik podczas postoju przez maksymalnie 60 sekund. Po upływie tego czasu należy albo ruszyć z miejsca, albo wyłączyć silnik. Oznacza to, że nie można ogrzewać kabiny samochodu w mroźny dzień przed wyjazdem do pracy, ani korzystać z klimatyzacji w upalny dzień, gdy np. rozmawiamy przez telefon.

Ile wynosi mandat za zostawienie auta z włączonym silnikiem?

Policjanci mają prawo zwrócić uwagę kierowcy, który pozostawił pracujący silnik podczas postoju. W takiej sytuacji funkcjonariusz może nałożyć mandat w wysokości 100 zł. Jednak jeśli uzna, że postój wiąże się z nadmierną emisją spalin, kara ta może wzrosnąć nawet do 300 zł, ale kierowca nie otrzyma punktów karnych.
Czasami zdarza się, że policjanci wykazują wyrozumiałość, a interwencja kończy się na pouczeniu. Jednak zgodnie z przepisami, mają pełne prawo wystawić mandat za to wykroczenie. Nasze tłumaczenie, że odpaliliśmy silnik tylko na czas odśnieżania auta, może nie być wystarczająco przekonujące.
Opracowanie: 
  • Karolina Małas
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu