Samochód może mieć 100 lat albo jeden dzień, ale i w jednym, i w drugim znajdziemy świecę zapłonową, która przez całą historię motoryzacji jest głównym bohaterem pracy silnika. Bez niej żaden benzynowy samochód nie pojedzie, a mimo to zazwyczaj jest zupełnie ignorowana, choć może być przyczyną wielu problemów. Kiedy więc wymienić świece i jak rozpoznać, że są z nimi jakieś problemy?
Po czym poznać, że samochód potrzebuje nowych świec zapłonowych?
Wielu kierowców benzynowych aut przypomina sobie o świecach zapłonowych dopiero wtedy, gdy silnik zaczyna pracować gorzej. To błąd, bo nawet w nowoczesnych samochodach są one jednym z kluczowych elementów układu napędowego. Bez sprawnych świec nie ma iskry, bez iskry nie ma zapłonu mieszanki, a bez zapłonu auto zwyczajnie nie pojedzie. Objawy zużycia pojawiają się stopniowo i łatwo je zlekceważyć, zwłaszcza gdy samochód wciąż daje się uruchomić.
Najczęściej pierwszym sygnałem ostrzegawczym jest nierówna praca silnika. Auto może szarpać przy ruszaniu, tracić płynność podczas przyspieszania albo wyraźnie gorzej reagować na gaz. W chłodne poranki problem potrafi się nasilić, bo zużyte świece mają trudność z wytworzeniem odpowiednio silnej iskry. Często rośnie też zużycie paliwa, a z układu wydechowego zaczyna być wyczuwalny zapach niespalonej benzyny.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Jaką funkcję pełnią świece zapłonowe w silniku benzynowym?
W silnikach benzynowych świece zapłonowe odpowiadają za zapłon mieszanki paliwowo-powietrznej w cylindrach. Każda świeca generuje iskrę, która inicjuje kontrolowane spalanie, zamieniające energię chemiczną paliwa w energię mechaniczną napędzającą samochód. W większości aut stosuje się jedną świecę na cylinder, choć w niektórych konstrukcjach spotyka się tzw. podwójny zapłon.
Z czasem elektrody świecy ulegają zużyciu. Zwiększa się przerwa między nimi, a sama iskra staje się słabsza i mniej stabilna. To właśnie wtedy pojawiają się problemy z pracą silnika. Po wykręceniu świecy można sporo wyczytać z jej wyglądu. Prawidłowo pracująca ma jasnobrązowy, równomierny osad. Czarny nagar, oleiste naloty lub jasne, wypalone ślady mogą wskazywać na problemy ze spalaniem, olejem lub składem mieszanki.
Tak wygląda typowa używana świeca zapłonowaPiotr Czypionka / Auto Świat
Jak często trzeba wymieniać świece zapłonowe?
Świece zapłonowe są elementem eksploatacyjnym i nie działają wiecznie. W większości samochodów standardowe świece wymagają wymiany co 30–60 tys. km. Modele wykonane z irydu lub platyny potrafią bez problemu wytrzymać nawet 100 tys. km, ale i one nie są niezniszczalne. Dokładne interwały zawsze podaje producent w instrukcji obsługi i warto się do nich stosować.
Nie należy jednak czekać wyłącznie na przebieg. Jeśli pojawiają się opisane wcześniej objawy, lepiej zareagować szybciej. Jazda z niesprawnymi świecami może prowadzić do poważniejszych problemów, w tym uszkodzenia cewek zapłonowych lub katalizatora, który nie toleruje niespalonego paliwa trafiającego do układu wydechowego. Niekontrolowane spalanie mieszanki w końcu może doprowadzić nawet do uszkodzenia samego silnika, choć jest to już skrajna niedbałość i ignorancja. Jest jednak taka możliwość.
Wieloczęściowa świeca zapłonowa starego wyścigowego Mercedesa. Dziś takich świec już się nie stosujeArchiwum / Auto Świat
- Przeczytaj także: Kiedy wymienić olej silnikowy? Lepiej posłuchać mechanika niż producenta samochodu
Czy wymianę świec zapłonowych można zrobić samodzielnie?
W wielu samochodach wymiana świec nie jest skomplikowana i da się ją wykonać samemu, pod warunkiem zachowania podstawowych zasad. Silnik musi być całkowicie zimny lub tylko lekko ciepły, ponieważ wkręcanie świec w rozgrzaną głowicę grozi uszkodzeniem gwintu. Ważne jest też użycie klucza dynamometrycznego, aby nie dokręcić świecy zbyt mocno. Bez takiego klucza też można to zrobić, ale trzeba być ostrożnym i nie dokręcać na siłę. Należy też uważać, by nic przypadkiem nie wpadło do cylindra, gdy świeca jest wykręcona. Jeśli świece są stare, istnieje spora szansa, że stary element ceramiczny pokruszeje i jego część wpadnie do komory spalania. Takie "ciało obce" trzeba bezwzględnie usunąć z wnętrza silnika.
W starszych autach dostęp do świec bywa bardzo dobry, natomiast w nowoczesnych konstrukcjach często trzeba zdjąć osłony lub elementy dolotu (są nawet samochody, w których do wymiany świec trzeba... wyjąć albo chociaż opuścić silnik). Jeśli dostęp jest utrudniony albo silnik ma nietypową konstrukcję, lepszym rozwiązaniem będzie wizyta w warsztacie. Koszt samych świec zaczyna się już od kilku złotych za sztukę, ale za irydowe lub platynowe zapłacimy kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt złotych. W serwisie cała operacja może kosztować od około 80 do 300 zł, w zależności od liczby cylindrów i stopnia skomplikowania pracy. Przy wyjmowaniu silnika taka operacja oczywiście będzie jeszcze droższa.