Powłoka ceramiczna: bezbarwny płyn precyzyjnie aplikowany na lakier auta, sprzedawany w maleńkich buteleczkach "na jeden raz" za grube pieniądze — niektóre takie preparaty kosztują kilkadziesiąt zł, ale są i takie, za które trzeba zapłacić kilkaset zł. A gdy wybierzemy się do warsztatu, by zamówić aplikację powłoki ceramicznej na lakier, cena takiej usługi nierzadko wprawia w osłupienie, raczej liczona jest w tysiącach niż w setkach zł.
Ale faktycznie: samochody po "kilkutysięcznej" kuracji wyjeżdżają z niektórych warsztatów wizualnie młodsze o kilka lat, a jeśli są prawie nowe, ich lakier błyszczy się bardziej niż gdy auto opuszczało fabrykę.
Nic dziwnego, że o powłokach ceramicznych krążą legendy — niemniej wiele z twierdzeń na ich temat to właśnie legendy.
Powłoka ceramiczna nie likwiduje rys, nawet ich nie maskuje. To co robi?
Nakładanie powłoki ceramicznej ma lakier: na cały samochód schodzi mała buteleczka preparatu, zwykle 30-50 mlAuto Świat
Żeby lepiej uzmysłowić sobie, o co w tym chodzi, wyjaśnijmy raz na zawsze: jeśli na stary, matowy, porysowany lakier nałożymy powłokę ceramiczną, to po tej aplikacji samochód nie będzie wyglądał ani trochę lepiej niż przed. Może nawet będzie wyglądał gorzej. Jeżeli lakier przed aplikacją powłoki ceramicznej nie był idealnie czysty, to po nałożeniu powłoki bardzo trudno będzie go domyć. Oznacza to jednocześnie, że powłoka ceramiczna "coś" robi, choć niekoniecznie to, co się wielu kierowcom wydaje.
Powłoka ceramiczna to preparat, który reaguje powierzchniowo z zewnętrzną warstwą lakieru. Tworzy bardzo cienką powłokę o grubości praktycznie niemierzalnej. Nie może być inaczej, jeśli na cały samochód zużywamy 30-50 ml preparatu, którego znaczną część stanowi rozpuszczalnik.
Widoczny efekt działania powłoki ceramicznej na lakierze; warto jednak wiedzieć, że podobny efekt, choć mniej trwały, dają też inne preparaty do lakieruGCapture / Shutterstock
Powłoka, która powstaje, ma jednak cenne właściwości: odbija promienie UV, stanowi barierę dla różnej chemii szkodliwej dla lakieru, jest hydrofobowa. Tę hydrofobowość można nawet zobaczyć: jeśli polejemy lakier wodą, zbije się ona w kulki i spłynie z pochyłych powierzchni; podczas jazdy będzie też spływać z powierzchni płaskich, a jako że brud chwyta się lepiej wody niż lakieru, znaczna część zabrudzeń spłynie z samochodu, zanim się do niego przyczepi.
Czy nie trzeba myć samochodu po nałożeniu powłoki ceramicznej?
Nakładanie powłoki ceramicznej wymaga staranności – jeśli na wypolerowanym lakierze powstaną zacieki i smugi, będzie je widać.Auto Świat
Niestety, tak dobrze to nie ma. Auto brudzi się, choć wolniej, a lepiej powiedzieć: inaczej niż gdy lakier pozostaje niezabezpieczony. Auto, które ma nałożoną na lakier powłokę hydrofobową, brudzi się wolniej zwłaszcza podczas intensywnych opadów deszczu, ponieważ duża ilość wody spływająca szybko z karoserii w formie dużych kropel zabiera ze sobą zabrudzenia, które w innym przypadku przykleiłyby się do lakieru. Ale gdy ilość brudnej wody, z jaką lakier ma kontakt, jest nieduża, efekt ten nie występuje – lakier się brudzi; podobnie pojedyncze krople, które mają szansę zaschnąć na lakierze, pozostawiają wapienne ślady, a jeśli są brudne – pozostawiają normalny brud. W miarę zabrudzenia lakieru hydrofobowość powłoki zanika – nawet, jeśli jest ona niezużyta, woda przestaje formować się w kulki.
No więc samochód trzeba myć, nawet, jeśli ma powłokę ceramiczną. Ale myje się go dość łatwo – niby robota ta sama, ale nie do końca. A jeśli do umycia samochodu potrzebny jest mniejszy nacisk gąbki czy szczotki, a poza tym potrzeba mniej chemii, to lakier wolniej się zużywa.
Warto jednak mieć z tyłu głowy, że inne, znacznie prostsze w aplikacji powłoki do lakieru mają z grubsza podobny efekt.
Nakładanie powłoki ceramicznej na lakierAuto Świat
Czy lakier zabezpieczony powłoką ceramiczną można porysować?
Niestety, tak. Zwykle, gdy już mamy powłokę, mikrorysek na lakierze pojawia się mniej – ale to głównie dlatego, że pouczeni przez pracownika warsztatu, delikatniej i nieco rzadziej myjemy samochód. Twarda powłoka ceramiczna oczywiście swoje robi, ale bynajmniej nie jest jakąkolwiek barierą dla przysłowiowego gwoździa, nie chroni zwłaszcza przed kontaktem lakieru z ostrymi narzędziami czy przeszkodami.
Dlaczego nałożenie powłoki ceramicznej w warsztacie tyle kosztuje?
Główna cześć pracy związanej z nakładaniem powłoki ceramicznej to przygotopwanie lakieru – w tym jego staranne wypolerowanieAuto Świat
Jak już wiemy, nakładanie powłoki ceramicznej na lakier, który jest w kiepskim stanie, mija się z celem, bo lakier nie będzie od tego ładniejszy. A jeśli dodatkowo lakier będzie niedoczyszczony przed aplikacją powłoki, chemia ochronna utrwali te zanieczyszczenia, utrudniając ich zmycie; prawda jest też taka, że tylko na lakierze wypolerowanym "na lustro" można podczas nakładania chemii mieć pewność, że nie pozostały zacieki i różne mazy.
A zatem lakier należy wypolerować przed aplikacją powłoki ceramicznej. Nawet jeśli samochód jest nowy, przed aplikacją powłoki należy go wypolerować, bo — gdy poświecimy na niego mocną lampą — łatwo się przekonamy, że wcale nie jest taki idealny. Także nowe samochody są przed dostarczeniem klientowi myte w brutalny, głupi sposób, mogą być przepychane z miejsca na miejsce, narażone na kontakt z różnymi szkodliwymi czynnikami. Krótko mówiąc: lakier nawet na nowym samochodzie w jakimś stopniu może być porysowany i aby uzyskać piorunujący efekt, trzeba go wypolerować — choć, oczywiście, pracy jest o wiele mniej niż przy nowym aucie.
Zamawiając więc usługę konserwacji lakieru za pomocą powłoki ceramicznej, z reguły płacimy głównie za jego wypolerowanie, co w zależności od standardu usługi trwa albo kilka godzin, albo kilkadziesiąt godzin. To nie są tanie rzeczy. Poza tym, jeszcze przed polerowaniem, samochód musi być bardzo starannie umyty, a lakier wyglinkowany (glinka lakiernicza mechanicznie wyciąga z lakieru wbite mikroskopijne ciała stałe). Nakładanie powłoki ceramicznej to już tylko wisienka na torcie, choć jeszcze trzeba zapewnić autu warunki, aby powłoka się utwardziła — to doba pod dachem, najlepiej w pomieszczeniu bez nadmiaru pyłów. To też kosztuje. Efekt tych zabiegów bywa piorunujący, ale powłoka ceramiczna wcale nie tak wiele wnosi – ona służy głównie utrwaleniu efektu polerowania.
Ile wytrzyma powłoka ceramiczna na lakierze?
Świeża powłoka hydrofobowa na lakierze samochoduSetta Sornnoi / Shutterstock
Dobre powłoki ceramiczne są najczęściej preparatami nakładanymi etapowo — najpierw jedna warstwa, potem druga. Ta pierwsza — bliżej lakieru — wiąże się chemicznie z powierzchnią lakieru, zapewniając ochronę przed promieniowaniem UV, kwaśną chemią, chemią z myjni, itp. Zewnętrzna warstwa zapewnia efekt hydrofobowy (spływania wody). Zwłaszcza ta zewnętrzna warstwa nie jest tak trwała, jak byśmy chcieli.
Twierdzenie, że powłoka ceramiczna wystarczy na lata, jest w każdym razie dość odważne, bo zwykle tak nie jest, a najlepsza odpowiedź na pytanie, na ile wystarczy powłoka ceramiczna, brzmi: to zależy. Zależy od tego, czy auto stoi pod dachem czy na zewnątrz i jak i czym jest myte oraz jak często jest myte.
Powłoka ceramiczna bardzo źle znosi:
- mycie pianą aktywną – piana aktywna zmywa i uszkadza wszelkie powłoki ochronne dość szybko, już po paru myciach można zauważyć osłabienie efektu hydrofobowego
- mycie mikroproszkiem (często stosowany środek na myjniach bezdotykowych)
- mycie na myjni automatycznej
- długotrwały kontakt z agresywną chemią (w tym z ptasimi odchodami)
Aby powłoka ceramiczna wytrzymała długo, najlepiej myć samochód ręcznie, wyłącznie za pomocą wody z szamponem do karoserii. W przeciwnym razie po roku jej działanie będzie już tylko śladowe, a jeśli jest to produkt kiepskiej jakości, dużo szybciej.
Osłabiona powłoka hydrofobowa na lakierze samochoduKay Alex / Shutterstock
Czy można samodzielnie nałożyć powłokę ceramiczną na lakier?
Można. Ma to jednak sens tylko wtedy, gdy umiemy samochód dobrze wypolerować i mamy dobre warunki do starannej aplikacji preparatu, w tym dobre oświetlenie w garażu. Jeśli nie mamy dużo czasu albo odpowiednich warunków, lepiej zdecydować się na inny środek do lakieru.
Są też różne powłoki ceramiczne: takie, które przeznaczone są również do amatorskiego użytku i takie, które raczej należy aplikować w warunkach warsztatowych. Te drugie są z reguły trwalsze, a w każdym razie trudniejsze, bardziej wrażliwe na błędy w aplikacji.
Co się stanie, jeśli pozostaną zacieki albo smugi? Niestety, nie da się ich łatwo zmyć (z czasem zejdą same, ale to może trochę potrwać), na szybko można je tylko spolerować. Jeśli nie mamy odpowiedniej, delikatnej maszyny do polerowania lakieru, lepiej się za to nie brać.
Czy można powłokę ceramiczną zastąpić czymś innym?
Zdecydowanie można – w sprzedaży jest bardzo wiele preparatów na bazie naturalnych wosków, jak i preparatów syntetycznych, które robią prawie to samo, co powłoki ceramiczne, a są o wiele prostsze w aplikacji.
Wbrew pozorom najlepszy efekt wizualny może zapewnić naturalny wosk do lakieru, ale też jest to najbardziej pracochłonna metoda ochrony lakieru — i umiarkowanie trwała. Znacznie lepszy efekt w przeliczeniu na czas i nakład pracy zapewniają dobre, markowe środki syntetyczne, które po umyciu samochodu aplikuje się w kwadrans – a wystarczą na trzy miesiące do pół roku. Efekt jest podobny do tego, który zapewniają dobre powłoki ceramiczne: ochrona lakieru przed promieniowaniem UV i szkodliwą chemią – tylko jest on krótszy. Wszelkie preparaty do lakieru – tak samo jak powłoki ceramiczne – nie lubią pian aktywnych, środków do mycia felg, mycia na myjni automatycznej czy mycia na myjni bezdotykowej za pomocą mikroproszku.
Jeśli samochód, którego lakier zabezpieczony jest "czymś prostym" będziemy myć ręcznie i będziemy parkować pod dachem, dobry środek polimerowy ze spreja, który aplikuje się szybko i łatwo, wytrzyma wystarczająco długo.
Czy warto zapłacić za powłokę ceramiczną na lakier?
Opinie są podzielone, ale wiele zależy od okoliczności; w drogie albo zabytkowe auto warto inwestować, a zatem wizyta w warsztacie detailingowym, który w profesjonalny sposób zadba o lakier naszego samochodu, jak najbardziej ma sens.
Trzeba jednak wiedzieć, że podobny efekt – zwłaszcza, gdy mamy nowy samochód – można uzyskać w prosty i o wiele tańszy sposób, na co dzień dbając o lakier, myjąc samochód ręcznie i stosując dobre, proste w aplikacji preparaty do lakieru. Jeśli ktoś zakłada, że raz zainwestuje w aplikację powłoki ceramicznej, a potem lakier na naszym samochodzie zadba o siebie sam, to może się zdziwić.