• Sprawcy wyłudzeń zwykle polują na nieostrożnych i roztargnionych kierowców w pobliżu dużych obiektów handlowych
  • O szkody najłatwiej podczas pozornego przepuszczania i ustępowania pierwszeństwa na parkingach i rondach w pobliżu galerii handlowych
  • Warto korzystać z wideorejestratorów. Nagranie może okazać się pomocne w wykazaniu niewinności także przy próbach oskarżenia o zarysowanie drzwi sąsiedniego samochodu
  • Więcej takich informacji znajdziesz na stronie głównej Onetu

W grudniu nie tylko handlowcy mają prawdziwe żniwa. W galeriach handlowych są tłumy, a parkingi wypełnione po brzegi (według badań Yanosika ruch przy największych polskich galeriach wzrasta nawet o kilkaset proc.). Nie brakuje też amatorów cudzej własności. Policja co roku apeluje o ostrożność i ostrzega przed kieszonkowcami i złodziejami ze skanerami kart płatniczych. Zdarzają się również kradzieże rzeczy pozostawionych w autach (choćby torba z laptopem schowana za fotelem). Łatwiej także o wyłudzających odszkodowania z polis komunikacyjnych. Według serwisu Rankomat nawet co dziesiąta wypłata odszkodowania to wyłudzenie - w 2020 r. wykryto ok. 17 tys. prób na łączną sumę 400 mln zł.

Pozorne przepuszczanie na skrzyżowaniu

Zadziwiająco łatwo paść ofiarą kierowców wyłudzających odszkodowania. Nawet nie trzeba odrobiny nieuwagi, by doszło do kolizji. Jedną z popularnych metod jest bowiem pozorne udzielanie pierwszeństwa przejazdu. Oszuści zwykle zachęcają do wjazdu z podporządkowanej drogi, sugerując zamiar przepuszczenia, a następnie włączają się do ruchu powodując kolizję. Podobnie jest w przypadku rond, na których łatwo o szkodę przy zmianie pasa ruchu czy też zajeżdżania drogi i nieoczekiwanego hamowania.

Sprawcy drobnych kolizji zwykle wymuszają zdarzenia w miejscach, gdzie brakuje np. lokalnego monitoringu. Trudniej wówczas bronić się przed oskarżeniem. Stąd dobrym zabezpieczeniem są wideorejestratory samochodowe, dzięki którym zachowujemy film z drogowego zdarzenia. Warto rozważyć inwestycję w zestawy kamer montowane na przedniej i tylnej szybie, by jak najlepiej monitorować otoczenie samochodu.

Dalsza część tekstu pod materiałem wideo

Rysa na drzwiach - to nie zawsze nasza wina!

Kamery mogą przydać się także w przypadku tak błahych szkód jak rysy na drzwiach. Zdarza się, że wyłudzający starają się wymusić oświadczenie, a następnie próbują wykorzystać je do zgłoszenia poważniejszej szkody. Ale i przed tym można się bronić. W przypadku nagrań z dobrych kamer samochodowych zwykle łatwo sprawdzić, czy samochód, obok którego parkowaliśmy już wcześniej nie miał widocznych śladów na nadwoziu.

Wideorejestratory mogą się okazać pomocne także podczas wszelkich szkód parkingowych, do których doszło, gdy auto pozostawiliśmy w miejscu postojowym. Pamiętajmy jednak, że funkcja monitorowania parkowania jest aktywna tylko wtedy, gdy kamerę podłączamy do stałego źródła zasilania (warto wówczas skorzystać ze specjalnych adapterów, które chronią akumulator przed rozładowaniem).

Ładowanie formularza...