Jakkolwiek by spojrzeć na Jaguara XE, został stworzony w taki sposób, żeby jak najbardziej podobać się kierowcom BMW, Audi i Mercedesa (mniej lub bardziej w tej kolejności). Długością nadwozia wpisuje się idealnie w to, co proponują Niemcy.

Wnętrze jest bardzo porządnie wykonane. Na kokpicie dominuje szeroka konsola z 8-calowym ekranem dotykowym nowego systemu multimedialnego. Instrumenty umieszczono w głębokich tubach, powierzchnie wykończono błyszczącym czarnym plastikiem i skórą.

Jakość tego wszystkiego plasuje się gdzieś między BMW i Audi. Z przodu siedzi się przyjemnie nisko na dobrze otulających ciało, ale obszernych fotelach. Z tyłu panuje niestety ciasnota – wyższym pasażerom będzie brakowało miejsca na nogi i nad głową.

Bagażnik też nie jest specjalnie duży: mieści 455 l. Osiągi XE robią niemałe wrażenie, np. sprint do „setki” zajmuje zaledwie 5,1 s. Silnik ma wysoki moment już od „dołu”, ale lubi też pracować na wysokich obrotach. Kroku dotrzymuje mu doskonała 8-biegowa automatyczna skrzynia konstrukcji ZF.

Oprócz testowanej przez nas 3-litrowej wersji (silnik z fenomenalnego F-Type’a) dostępne są także jednostki 2-litrowe. Diesle osiągają moc 163 i 180 KM, benzyniaki natomiast – 200 i 240 KM.

XE zostało zbudowane na nowej platformie Jaguara. 75 procent karoserii wykonano z aluminium, także wahacze (z przodu podwójne) są z lekkiego metalu. Efekt tego zabiegu jest odczuwalny. XE prowadzi się lekko i zwinnie, co jest też zasługą rozkładu masy w stosunku 51:49 proc. – takie rzeczy zwykle udawały się tylko BMW! Układ kierowniczy niestety odstaje od bawarskich standardów, za to adaptatywne zawieszenie bardzo sprawnie połyka nierówności.

Jaguar XE to nam się podoba - Charakter silnika – coraz trudniej dziś czegoś takiego doświadczyć. Ukłony też w stronę konstruktorów zawieszenia.

Jaguar XE to nam się nie podoba - Z tyłu jest trochę ciasno, miejsca na bagaż też nie ma tak dużo, jak np. w Audi A4. Coś za coś – taki design.

Jaguar XE nasza opinia - Brytyjczycy nie rzucali słów na wiatr, gdy powiedzieli, że szykują poważnego konkurenta dla BMW serii 3 i podobnych. XE w topowej wersji prowadzi się świetnie, ma dopracowane zawieszenie i oferuje bardzo wysoki komfort. Start sprzedaży na naszym rynku w czerwcu.

Jaguar XE - dane techniczne

Silnik benzynowy V6 z kompresorem
Pojemność 2995 cm3
Moc 340 KM przy 6500 obr./min
Maksymalny moment obrotowy 450 Nm/4500 obr./min
Napęd tylny/skrzynia automatyczna 8b
Długość/Szerokość/Wysokość 4672/1850/1416 mm
Pojemność bagażnika 455 l
Masa własna 1665 kg
Prędkość maksymalna 250 km/h
Przyszpieszenie 0-100 km/h 5,1 s
Średnie zużycie paliwa 8,1 l/100 km
Emisja CO2 194 g/km
Cena nieustalona (wersja podstawowa od ok. 160 tys. zł)