Wszyscy teraz kochają SUV-y. Dlaczego? Nie mam pojęcia. Jeśli chodzi o wysoką pozycję za kierownicą, to przecież równie dobrze można cenić minivany – im większe, tym wyżej się siedzi. A przecież niektóre co bardziej luksusowe SUV-y kosztują tyle, co 9-osobowy Volkswagen Crafter albo i więcej. A wyżej niż w Crafterze nie usiądziecie. Przynajmniej jeśli mówimy o samochodach do 3,5 tony. Jeżeli chodzi o duże bagażniki – opisywana Octavia Combi nie ma sobie równych. A może wszyscy nagle zapragnęli jeździć w terenie? Też nie. Po pierwsze większość dzisiejszych SUV-ów w ogóle nie ma napędu 4x4, a jeśli już ma, to i tak jest on kiepski i doprowadzi do zakopania się auta w pierwszej lepszej kałuży. No tak, chodzi więc o szpan. Jeśli tak, to tak samo dobrze jak SUV, sprawdzi się Octavia Combi Scout – z kilkoma ozdobami, które mają upodobnić ją do terenówek. Jest przy tym tańsza, mniej pali, a jeździ naprawdę dobrze.

Skoda Octavia Combi Scout – offroadowa biżuteria

W odróżnieniu od niektórych modeli stylizowanych na auta offroadowe, Skoda z emblematem Scout nie jest przesadnie oblepiona plastikowymi ozdobami. Czesi tu i ówdzie dodali detale, które mają z założenia przybliżać tę wersję Octavii do świata SUV-ów. Mamy zatem plastikowe osłony nadkoli, mamy też zmienione zderzaki. Zmodyfikowano je tak, by nie szurały po gruncie, gdy komuś przyjdzie do głowy zapuścić się na nierówną drogę. Celowo nie piszę „zapuścić się w teren”, bo to niemożliwe. Skoda się po prostu nie nadaje do prawdziwej jazdy po bezdrożach. Pamiętajmy o tym, tym bardziej że producent wcale nie udaje, że to auto do offroadu.

Czy Skoda Octavia to idealne auto dla rodziny? Sprawdź możliwości jakie oferuje i skonfigurują swoją wersję!

Co jeszcze zmieniono w Octavii Scout w porównaniu ze zwykłym kombi? Przede wszystkim to prześwit zwiększony o 3 cm, dorzucone osłony zabezpieczające przewody hamulcowe i paliwowe oraz nastawy zawieszenia zmienione tak, by auto lepiej radziło sobie z nierównościami. Muszę się przyznać, że jeśli chodzi o tę ostatnią zmianę, to nawet mi się podoba. Octavia Scout jest bardziej komfortowa niż zwykłe kombi, lepiej tłumi nierówności i – co ważne – robi to z większą gracją i ciszej. Za jaką cenę? Stosunkowo niewielką. Po prostu wyżej ustawione auto mocniej przechyla się na zakrętach. Ale czy ktoś kupuje Skodę Octavię Combi, by szaleć na górskich serpentynach? No może tak, ale jeśli zamierza to robić, to sięga po wersję RS, a nie Scout.

Skoda Octavia Combi Scout – przydatne 4x4

Ważną cechą Scouta jest także napęd na cztery koła. W sumie, ktoś mógłby powiedzieć, że to podstawa, ale nie całkiem się z tym zgodzę. Po pierwsze, i tak prawie żaden właściciel tej wersji Octavii nie będzie wyjeżdżać poza asfaltowe drogi, po drugie – jeśli już to zrobi to niemal na pewno będą to trasy, które pokonałby bez żadnych problemów każdy Polonez. Oczywiście miło mieć świadomość, że mamy 4x4.

Co to daje? Układ napędowy firmy Haldex piątej generacji działa szybko i bardzo sprawnie reaguje na jakikolwiek poślizg przednich kół, które przede wszystkim napędza – żeby oszczędzać na paliwie. W praktyce oznacza to, że Scout dobrze radzi sobie na śliskim: w deszczu, na śniegu albo na mokrej, polnej drodze. Pozwala też sprawnie ruszyć, co w przypadku wersji takiej, jak testowana ma znaczenie.

Czy Skoda Octavia to idealne auto dla rodziny? Sprawdź możliwości jakie oferuje i skonfigurują swoją wersję!

Skoda Octavia Combi Scout – duży zapas mocy

Miałem okazję jeździć mocnym Scoutem, który pod maską ma 190-konny silnik 2.0 TSI. Jednostka ta niedawno zastąpiła mniejszy silnik 1.8 TSI, który był znany ze sporego apetytu na paliwo. Co więcej, pracował on z 6-biegowym DSG, a teraz w parze z „dwulitrówką” mamy 7-biegowy automat z dwoma sprzęgłami. Nowy silnik jest też o 10 KM mocniejszy niż jego poprzednik. Co ciekawe, mniej pali. Taki wniosek wynika przynajmniej z kilkudniowych jazd w różnych warunkach i porównania uzyskanych wyników z tymi, które otrzymaliśmy w trakcie testów Scouta 1.8 TSI. Wcześniejsza wersja w mieście spalała około 12-13 l/100 km, a nowa zużywa o około litr na setkę mniej. To sporo. Najwyraźniej większy silnik, mniej wysilony, sprawdza się lepiej.

Na drogach szybkiego ruchu też nie jest źle. Auto ważące prawie 1,6 tony (z samym kierowcą), wyposażone w napęd 4x4 i mające pod maską 190 KM przy prędkościach rzędu 140 km/h (i czasem może nieco większych) nie spala więcej niż 10 l/100 km. Moim zdaniem to dobry wynik. Oczywiście jadąc zwykłą „krajówką” zużyjemy jeszcze mniej – nawet poniże 8 l/100 km. Po co nam był ten downsizing? Chyba tylko po to, by uzyskać lepsze wyniki w starych, oderwanych od rzeczywistości testach emisji dwutlenku węgla. A co z osiągami? Cóż, dwa litry, turbo, 320 Nm od samego dołu – chyba nie trzeba nic więcej dodawać.

Skoda Octavia Combi Scout – jak zwykłe kombi

Poza tym Scout to najzwyklejsze kombi. Pod względem funkcjonalności niczym nie różni się od zwykłej Octavii w tej wersji nadwoziowej. Ma więc wygodną i przestronną kabinę, bagażnik o objętości 610 l (da się go powiększyć do imponujących 1740 l) i może mieć bardzo bogate wyposażenie. Oczywiście Octavia Scout nie jest tania. W takiej wersji, jak testowana kosztuje w sumie 169 tys. zł, ale to wariant bogato wyposażony. Podstawowa cena Scouta z 2-litrowym TSI to 130,7 tys. zł. Też dużo, ale to i tak najtańsze SUV-opodobne auto dostępne na rynku. Przynajmniej z tych, które mają sens.

Czy Skoda Octavia to idealne auto dla rodziny? Sprawdź możliwości jakie oferuje i skonfigurują swoją wersję!

Skoda Octavia Combi Scout 2.0 TSI – dane techniczne:

Pojemność skokowa i rodzaj silnika 1984 cm3, R4 turbo benz.
Moc 190 KM przy 4200-6000 obr./min
Moment obrotowy 320 Nm przy 1500-4100 obr./min
Skrzynia biegów i napęd 7-biegowy automat DSG, napęd 4x4
Prędkość maksymalna 217 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 7,2 s
Średnie zużycie paliwa 7 l/100 km (producent)
Masa własna 1566 kg
Cena od 130 700 zł

Czy Skoda Octavia to idealne auto dla rodziny? Sprawdź możliwości jakie oferuje i skonfigurują swoją wersję!