Testy Testy nowych samochodów Jeździłem Audi A3 Allstreet, czyli "prawie-SUV-em". Podobało mi się, aż zajrzałem do schowka

Jeździłem Audi A3 Allstreet, czyli "prawie-SUV-em". Podobało mi się, aż zajrzałem do schowka

Klienci nie chcą już aut kompaktowych, za to chętnie kupują SUV-y i crossovery, a już najchętniej, przynajmniej w Polsce, wybierają modele z segmentu premium. Audi A3 w wersji Allstreet, czyli kompakt z segmentu premium, z nieco podniesionym zawieszeniem i bojowym wyglądem, przynajmniej w teorii, powinno więc trafiać w oczekiwania odbiorców. Spędziłem tydzień z wersją 35 TFSI (150 KM). Czy crossover Audi zdołał mnie do siebie przekonać?

Audi A3 Allstreet 35 TFSI
Zobacz galerię (17)
Auto Świat / Piotr Szypulski
Audi A3 Allstreet 35 TFSI
  • Audi A3 Allstreet to kompakt premium z podniesionym zawieszeniem i bojowym wyglądem, ale nie jest autem terenowym
  • Napęd na obie osie jest dostępny, ale za dopłatą
  • Klienci coraz częściej wybierają SUV-y i crossovery, a w Polsce popularne są modele premium
  • Cena bazowa wynosi 142 tys. zł, ale po dodaniu kilku dosyć oczywistych opcji Audi A3 Allstreet robi się
  • Wersja 35 TFSI oferuje silnik 1.5 o mocy 150 KM, zapewniający umiarkowane zużycie paliwa i nadspodziewanie dobre osiągi
  • Auto zostało użyczone przez importera, a po teście zwrócone

Allstreet, a nie Allroad! Nowa nazwa w gamie Audi kojarzy się wprawdzie z tą, pod którą występowały uterenowione modele marki, ale na szczęście nie wprowadza w błąd, co warto w dzisiejszych czasach docenić. To nie jest auto terenowe, czy choćby uterenowione, to samochód do jazdy po ulicach i drogach utwardzonych. "Allasphalt" też by do niego pasowało!

Ile Audi Allstreet ma w sobie z rasowego SUV-a? Napęd Quattro? W standardzie brak, jest za dopłatą. Większy prześwit? Niby jest, ale nie oczekujmy cudów: 3 cm więcej w porównaniu z wersją Sportback, ale to wciąż tylko 15,1 cm! Dla porównania: nie obrażając Audi tym zestawieniem, ale zwykła Dacia Sandero ma o centymetr większy prześwit, a jej wersja "crossoverowa" Stepway aż o 5 cm większy niż Allstreet, co też nie robi z niej jeszcze terenówki. Mamy za to masywnie wyglądające listwy i osłony, które nadają wersji Allstreet bojowego wyglądu. Do tego duże koła i już mamy "prawie SUV-a", sąsiedzi mogą pomyśleć, że szarpnęliśmy się na Audi "Q".

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Audi A3 Allstreet: silnik i osiągi

Testowany egzemplarz to wersja 35 TFSI. Dla niewtajemniczonych, którzy nie są na bieżąco z nomenklaturą Audi, może to brzmieć całkiem imponująco. Niestety, "35" nie oznacza w tym przypadku silnika mającego 3,5 litra pojemności, pod maską mamy doładowany silnik benzynowy 1.5 z bezpośrednim wtryskiem paliwa i układem miękkiej hybrydy. Malkontenci będą pewnie narzekać, że ma on tylko 150 KM. W dzisiejszych czasach, kiedy hybrydy czy elektryki podobnej wielkości miewają po 200-300, czy nawet i 500 KM, taka wartość nie brzmi imponująco, ale w zupełności wystarcza do normalnej, czy wręcz dynamicznej jazdy. 7-biegowa skrzynia dwusprzęgłowa (w Audi nazywana S-tronic) robi to, co do niej należy, zmienia biegi wtedy, kiedy powinna i robi to nawet płynnie. Przyspieszenie do setki zajmuje mniej niż 8,5 sekundy, a deklarowana prędkość maksymalna to ponad 220 km na godzinę. Po co komu na polskich drogach szybsze auto? Do mocnych stron napędu zaliczyć też trzeba to, że przy rozsądnej jeździe silnik zadowala się umiarkowanymi ilościami paliwa – nieco ponad sześć litrów na setkę to w większości scenariuszy realistyczny wynik.

Audi A3 Allstreet 35 TFSI: silnik 1.5 jest zadziwiająco oszczędny i dynamiczny
Audi A3 Allstreet 35 TFSI: silnik 1.5 jest zadziwiająco oszczędny i dynamicznyŻródło: Auto Świat / Piotr Szypulski

To podważa sens wybierania dostępnego jeszcze diesla. Co ciekawe, Audi A3 Allstreet to jedno z ostatnich aut segmentu premium, które można zamówić z manualną skrzynią biegów. Tylko po co?

Zawieszenie Audi A3 Allstreet: większy prześwit, niższy komfort

Jeśli chodzi o zawieszenie, to z jednej strony trzeba przyznać, że auto prowadzi się naprawdę pewnie i stabilnie. Tyle że z drugiej strony, zwykłe, zauważalnie tańsze Audi A3 Sportback, o mniejszych kołach i mniejszym prześwicie (połowa z dodatkowych 3 cm prześwitu to efekt podwyższenia zawieszenia, a drugie półtora centymetra dały opony o innym niż w standardowej odmianie), jeździ równie stabilnie, ale za to bardziej komfortowo. Tu konstruktorzy najwyraźniej musieli usztywnić zawieszenie, żeby nieco podwyższone auto za bardzo się nie bujało. Układ kierowniczy jest po prostu świetny – o idealnie dobranym kompromisie między łatwością manewrowania a precyzją prowadzenia.

Audi A3 Allstreet 35 TFSI: w teren poważniejszy niż dobrze utrzymane drogi gruntowe lepiej nie wjeżdżać, do tego Allstreet się nie nadaje.
Audi A3 Allstreet 35 TFSI: w teren poważniejszy niż dobrze utrzymane drogi gruntowe lepiej nie wjeżdżać, do tego Allstreet się nie nadaje.Żródło: Auto Świat / Piotr Szypulski

Audi A3 Allstreet: wnętrze i jakość wykonania

Co do wnętrza, to mam mieszane odczucia. Jakość wykonania i ergonomia są bez zarzutu, ale jak na markę premium, prezentuje się ono, mimo wszystko dosyć skromnie. Mamy dużo fizycznych przycisków ułatwiających obsługę (to dziś jest też "premium", bo ekrany dotykowe są tańsze w produkcji), czytelne zegary cyfrowe, dobrej jakości wyświetlacze. Są sportowe akcenty, deskę zdobi ładna wstawka z mikrofibry, ale na konsoli środkowej mamy zupełnie niepotrzebny, zbierający odciski palców panel "piano black", czyli czarny, błyszczący plastik. Ktoś to jeszcze lubi? Sportowe fotele są bardzo wygodne, na kanapie z tyłu też jest wygodnie. Za to bagażnik jest raczej z tych skromniejszych, bo mimo "napompowanej" sylwetki auta udającego SUV-a, przestrzeń na bagaż to tylko 380/1200 l. Niby wystarczy, ale mogłoby być lepiej.

Audi A3 Allstreet: cena i wyposażenie

No i gdybym nie zajrzał do schowka albo nie wszedł do konfiguratora na stronie Audi, recenzję tego modelu zakończyłbym zapewne dosyć pozytywnie. Bo Audi A3 Allstreet wygląda lepiej od standardowej "A-trójki", fajnie się prowadzi, choć jest mniej komfortowe od zwykłej odmiany, jest świetnie wykonane i dosyć oszczędne. No i bazowa cena, wynosząca od 142 tys., jak na segment premium i całkiem fajny samochód, wygląda dosyć atrakcyjnie. Tyle że egzemplarz, którym jeździłem i który wcale nie wyglądał na "ekstremalnie dopasiony" – jak się okazało po lekturze konfiguracji, którą znalazłem w schowku – okazał się dosyć odległy od wersji podstawowej. Szary lakier (perłowy, ale nie widać): dopłata 3750 zł. Świetne światła adaptacyjne: dopłata (3590 zł). 19-calowe felgi: dopłata 6870 zł. Aplikacja z czarnej mikrofibry: dopłata (1800 zł!), "Asystent parkowania plus": dopłata. Sportowe fotele z wstawkami ze skóry ekologicznej i mikrofibry: dopłata 15 160 zł. Pakiet "Nawigacja": dopłata. Lista opcji ciągnie się przez kilka stron, a na jej końcu mamy kwotę 84 320 zł. Nie, nie za całe auto, a za wyposażenie opcjonalne, dodane do kompaktu z silnikiem 1.5 o mocy 150 KM, napędem na jedną oś. Cena finalna auta w tej konfiguracji to 235 220 zł. Za tyle można dziś mieć dziś znacznie więcej niż przyjemną i fajną namiastkę SUV-a. Teraz już mnie nie dziwi, dlaczego tych aut nie widać na ulicach, a dalekowschodnie marki z przyjazną polityką cenową i pełnym wyposażeniem w standardzie, podbijają rynek w niesamowitym tempie.

Jeśli cena nie gra roli (albo uda się wynegocjować poważny rabat), a komfort jazdy po nierównych drogach nie jest priorytetem, to z czystym sumieniem Audi A3 Allstreet mogę polecić.

Autor Piotr Szypulski
Piotr Szypulski
Dziennikarz AutoŚwiat.pl
Pokaż listę wszystkich publikacji
Powiązane tematy: