Renault Twingo czwartej generacji to więcej niż zwykły mieszczuch. Francuzi przyłożyli się do pracy

Rzadko się zdarza, by sequel był lepszy od oryginału. Renault jednak zaryzykowało i wskrzesiło legendę segmentu A. Francuzi obiecali, że to będzie fajny tani samochód, ale obietnice to jedno, a rzeczywistość drugie. Po jednym dniu z tym modelem wiem jednak, że obietnice się spełniły. Twingo będzie tanie, jest bardzo ekonomiczne i aż chce się nim jeździć. Pierwszy raz uważam, że samochód elektryczny może zastąpić spalinowy. Zachęciłem? To zapraszam na opis tego wesołego mieszczucha.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Jak wygląda Renault Twingo?

Już na pierwszy rzut oka widać, że projektanci odrobili lekcję z historii. Nowe Twingo to wizualny hołd dla modelu z 1992 r. — od "uśmiechniętych" reflektorów LED w formie półokręgów, przez charakterystyczną bryłę aż do trzech charakterystycznych atrap wlotów powietrza na masce. Auto ma zaledwie 3,79 m długości, ale dzięki przesunięciu kół do narożników (rozstaw osi 2,49 m) w środku jest zaskakująco przestronnie, tak jak w pierwowzorze.
Producent zdecydował się na zaproponowanie kilku wesołych kolorów. Twingo ma bowiem być samochodem dającym radość i przynoszącym pozytywne skojarzenia. Tak zresztą jest od samego początku. Bardzo dużo różnych smaczków stylistycznych, jaskrawe kolory i oryginalna stylistyka sprawiają, że auto wyróżnia się na drodze, a przechodnie odwracają wzrok za Twingo. Taki efekt w tanim samochodzie oznacza, że francuscy inżynierowie zrobili dobrą robotę podczas projektowania tego auta.

Jakie jest wnętrze Renault Twingo?

Wnętrze jest przestronne, podobnie jak w aucie sprzed 34 lat. Nawet wysokie osoby bez problemu zmieszczą się w środku i znajdą wygodną pozycję za kierownicą. Fotele są dość miękkie, ale wygodne, choć siedzisko jest nieco krótkie. Nie ma natomiast regulacji podparcia lędźwiowego. Przyzwyczaić się też trzeba do dość mocno odsuniętej przedniej szyby, która na początku sprawia wrażenie nieco małej oraz do długiej deski rozdzielczej. Duży plus za czujniki martwego pola, które nie są oczywiste w miejskich samochodach.
Co więcej, samochód jest w stanie zmieścić cztery dorosłe osoby, choć lepiej, by nie miały wzrostu większego niż 185 cm. Ja, mając 183 cm i siadając sam za sobą, wbijałem kolana w oparcie i zaczepiałem włosami o sufit. Mogłem się jednak wyprostować. Warunkiem zmieszczenia się tam jest przesunięcie tylnych foteli maksymalnie do tyłu (są regulowane osobno). Wówczas w bagażniku zostaje 260 l, natomiast z fotelami przesuniętymi do przodu zyskujemy jeszcze 100 l więcej, ale już nie przewieziemy nikogo na tylnych fotelach. W bagażniku jest dodatkowo 50 l przestrzeni pod podłogą.

Czy Renault Twingo jest wygodne?

Wnętrze zresztą robi wrażenie spasowaniem plastików. Nie oszukujmy się — są one bardzo twarde, ale nie straszą swoim wyglądem. Producent zresztą dodał dużo fajnych smaczków, mających za zadanie rozweselić wnętrze. Są tutaj dywaniki w kolorze szarym z kolorowymi pasami, wstawka na desce rozdzielczej w kolorze nadwozia z napisem Twingo, czy nawet podsufitka z "alfabetem Twingo". Kierownica jest wykończona na wysokim poziomie.
W centrum deski rozdzielczej mamy wyświetlacz o przekątnej 10,1 cala z systemem OpenR Link z usługami Google’a. Powtarzałem to wiele razy i powtórzę tutaj — to jeden z najlepszych systemów multimedialnych, jakie obecnie można znaleźć w samochodzie. Szybki, oferujący dobre mapy i bez zbędnych opcji. Działa jak powinien i dobrze wygląda. W dodatku ma możliwość włączenia przygotowania akumulatora do ładowania lub system robi to samodzielnie, gdy na drodze zaplanowane jest ładowanie. Jest też specjalnie przygotowany do Twingo, więc oferuje urocze grafiki dodatkowo rozweselające całe wnętrze. Przed kierowcą są także wirtualne zegary o przekątnej 7 cali, które są czytelne i także mają fajne wesołe grafiki (świetny jest wielki napis "READY!", gdy auto jest włączone, ale stoimy w miejscu).
Pod centralnym wyświetlaczem mamy fizyczny panel klimatyzacji, więc obsługa jest dziecinnie prosta. Do tego nad lewym kolanem kierowcy jest przycisk do wyłączenia irytujących systemów wsparcia. Wszystko jest tutaj wyjątkowo proste w obsłudze i intuicyjne.
Twingo ma także łopatki przy kierownicy, które sterują mocą rekuperacji aż do funkcji one-pedal. Poziomy rekuperacji są dobrze dobrane, tak samo, jak funkcja jazdy jednym pedałem.

Jak jeździ Renault Twingo?

Czwarta generacja Twingo powstała na platformie RGEV small platform, łączącej przednią część z elektrycznego Renault 5 i tylną zaadaptowaną z Captura. Takie połączenie pozwoliło na obniżenie kosztów produkcji samochodu, ale także na zapewnienie dobrych właściwości jezdnych. I te wręcz zadziwiają — Renault Twingo nie tylko jest lekkie, jak na elektryka (1200 kg), ale też sprawia dużą przyjemność podczas jazdy.
Szczególnie pozytywnie wyróżnia się tutaj układ kierowniczy. Twingo jest bezpośrednie w prowadzeniu, a kierownica daje bardzo dużo informacji zwrotnych o tym, co dzieje się z przednią osią. Dzięki temu wchodzenie w zakręty i pokonywanie szybkich łuków jest możliwe, małe Twingo wręcz do tego zachęca. Nie jest to jednak sportowy samochód — zawieszenie zostało zestrojone komfortowo. Jest wystarczająco sprężyste, ale nie za miękkie. Poprzeczne przeszkody pokonuje z gracją, nie przenosząc zbyt dużo hałasu i wibracji do wnętrza. Auto na zakrętach może się lekko wychylać, ale nie jest to mocno wyczuwalne.
Tak zestrojone zawieszenie wydaje się idealnym rozwiązaniem do miasta, gdzie Twingo po prostu czuje się jak ryba w wodzie i wręcz stara się zachęcić do szybszego ruszenia ze świateł i ostrzejszego wejścia w zakręt. Auto jedzie pewnie i dojrzale, a do tego jest bardzo zwrotne.
2026 Renault Twingo E-Tech electric
2026 Renault Twingo E-Tech electricŹródło: Auto Świat / Mateusz Pokorzyński

Jaki silnik ma Renault Twingo?

Francuski przedstawiciel segmentu A jest napędzany silnikiem elektrycznym o mocy 60 kW, czyli ok. 82 KM, która przekazywana jest na przednią oś. Moment obrotowy tej jednostki wynosi 175 Nm, dzięki czemu samochód szybko rozpędza się do 50 km na godz. (3,85 s), ale sprint do 100 km na godz. zajmuje już 12,1 s. Sporo, choć w warunkach miejskich ta druga wartość nie jest zbyt istotna. Maksymalna prędkość Twingo to 130 km na godz. W przypadku tego elektryka bardziej istotne będą jednak parametry ładowania.

Jakie spalanie ma Renault Twingo?

I tutaj można powiedzieć, że Francuzi zrobili wszystko, by dać jak najwięcej za jak najmniej. Energia do napędzania silnika elektrycznego jest magazynowana w akumulatorze litowo-żelazowo-fosforanowym (LFP) o pojemności 27,5 kWh. Trzeba przyznać, że wartość ta nie jest zbyt duża i czasem nawet hybrydy PHEV mają więcej. Dlatego inżynierowie mocno popracowali nad konsumpcją. Efekt jest więcej niż zadowalający, bowiem według przedstawicieli producenta małe Twingo w mieście może zużywać nawet poniżej 10 kWh/100 km. Oficjalne dane jednak przedstawiają zużycie na podstawie cyklu zużycia WLTP, który wykazał, że średnia konsumpcja energii to 12,2 kWh. Maksymalny zasięg na tej baterii ma wynosić 263 km.
Początkowo byłem sceptyczny co do zapewnień producenta na temat maksymalnego zasięgu, jednak po pierwszych jazdach po górzystej Ibizie, udało mi się osiągnąć zużycie idealnie takie, jakie w cyklu pomiarowym WLTP. Trasa wiodła raczej drogami krajowymi i po drodze nie było zbyt dużo miast. Jest więc szansa na poprawę tego zużycia. Mimo tego, nawet według oficjalnych danych auto przejedzie ponad 200 km na jednym ładowaniu. Myślę jednak, że najważniejszy jest inny aspekt w kontekście konsumpcji — koszty.
Tak niskie zużycie sprawia, że Renault Twingo nadaje się nawet dla osób nieposiadających domu. Zakładając, że 1 kilowatogodzina kosztowałaby 3 zł na szybkiej ładowarce, za 100 km zapłacimy w granicach 36 zł. I jest to i tak bardzo wygórowana kwota. Dlaczego?
2026 Renault Twingo E-Tech electric
2026 Renault Twingo E-Tech electricŹródło: Auto Świat / Mateusz Pokorzyński

Jak długo ładuje się Renault Twingo?

Twingo w podstawowej wersji ładuje się z mocą maksymalną do 6,6 kW. Niewielka moc sprawia, że ładowanie od 0 do 100 proc. trwa ok. 4 godzin. Opcjonalnie będzie można dokupić ładowarkę pokładową, przyjmującą 11 kW (0-100 proc. w 2 godz. 35 min) i prąd DC o maksymalnej mocy 50 kW (10-80 proc. w 30 min). W żadnym z tych wariantów 1 kWh nie kosztuje aż 3 zł. Okazuje się, że będzie to wyjątkowo ekonomiczny samochód, a jedyną blokadą dla "blokersów" może być ewentualnie długi czas ładowania bez opcjonalnej ładowarki pokładowej.

Ile będzie kosztować Renault Twingo?

Renault Twingo nie ma jeszcze oficjalnej ceny. Wiadomo jednak, że spełnią się obietnice dotyczące ceny poniżej 20 000 euro. Możemy więc się spodziewać, że cennik otworzy cena z zakresu ok. 85 000 zł. Cena będzie więc bardzo mocną stroną tego modelu i postawi go na równi, a może nawet taniej niż Leapmotor T03, który jest podobny, a nawet lekko gorszy na papierze. W dodatku stylowy mały samochód wchodzi w rewir… nowego spalinowego Fiata 500 z manualną skrzynią biegów. Dożyliśmy więc czasów, że elektryk staje się realną alternatywą dla samochodu spalinowego i to nawet w kwestii ceny.
Francuski mieszczuch w podstawowej wersji otrzymuje już manualną klimatyzację i świetne multimedia OpenR Link, są też przesuwane tylne fotele. Opcjonalnie będą dostępne podgrzewane fotele, klimatyzacja automatyczna, bezkluczykowy dostęp hands free, funkcja one-pedal oraz tylna kamera cofania. W opcji jest też wspomniana mocniejsza ładowarka pokładowa.
2026 Renault Twingo E-Tech electric
2026 Renault Twingo E-Tech electricŹródło: Auto Świat / Mateusz Pokorzyński

Renault Twingo E-Tech electric — podsumowanie

Renault bardzo szumnie zapowiadał wejście modelu Twingo i mówiąc kolokwialnie: Francuzi "dowieźli". Nie dość, że samochód wygląda świetnie, to szczyci się też bardzo przestronną i dobrze złożoną kabiną, dobrymi multimediami i sporym bagażnikiem (kosztem miejsca w tylnym rzędzie). Umożliwia też przewiezienie czterech dorosłych osób, a osiągi są wystarczające. W dodatku jego użytkowanie będzie bardzo tanie, dzięki niskiemu zużyciu prądu. Trochę szkoda jednak, że Renault nie zamierza dodać większej baterii, wszystkie plastiki w środku są bardzo twarde, a podstawowa moc ładowania jest niska jak na dzisiejsze standardy. Jest to jednak pierwszy model mający realną szansę nie tylko na walkę z autami chińskimi, ale także na przekonanie do elektromobilności tych nieprzekonanych. W Polsce samochód pojawi się na początku 2027 r., a otwarcie zamówień zapowiadane jest jeszcze na 2026 r.

Renault Twingo E-Tech electric — dane techniczne

ParametrWartość
Masa1200 kg
Moc silnika60 kW (ok. 82 KM)
Moment obrotowy175 Nm
Przyspieszenie 0-50 km/h3,85 s
Przyspieszenie 0-100 km/h12,1 s
Maksymalna prędkość130 km/h
Pojemność akumulatora27,5 kWh
Średnie zużycie energii12,2 kWh/100 km
Teoretyczny zasięg263 km
Czas ładowania (6,6 kW)ok. 4 godz.
Czas ładowania (11 kW)2 godz. 35 min
Czas ładowania (50 kW, 10-80%)30 min
Cena podstawowaponiżej 20 000 euro (ok. 85 000 zł)
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu