Pojechałem nowym Renault Clio do Berlina. Jak hybryda spisuje się na autostradzie?

Nowe Renault Clio testujemy przez trzy miesiące, więc możemy mu się dokładnie przyjrzeć z każdej strony i sprawdzić w różnych warunkach drogowych. Do tej pory francuski hatchback, ale produkowany w Turcji, zbierał pozytywne opinie głównie dzięki niskiemu spalaniu w mieście i okolicach, dobrej dynamice i nowoczesnemu wnętrzu ze "smartfonowymi multimediami", na czele z Google Maps.
Czy równie przyjemnie będzie podczas długiej podróży autostradą z wysoką prędkością? To zdecydowanie bardziej wymagające warunki dla każdego samochodu. Akurat zmieniliśmy w Clio opony na letnie i ruszyłem w trasę z Warszawy do Berlina i z powrotem. Już odpowiadam, jak było.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Jak jeździ hybrydowe Renault Clio na autostradzie?

Moc hybrydowego układu napędowego Clio wzrosła do 160 KM, co jest zasługą zastosowania większego silnika spalinowego (1.8 z wtryskiem bezpośrednim zamiast 1.6). Ma on mocne, elektryczne wsparcie — główny silnik ma niecałe 50 KM, drugi to rozrusznik-alternator HSG.
Hybrydowe Clio okazuje się szybkim (8,6 s do "setki") i dynamicznym autem, co czuć również na autostradzie. Nie było sytuacji, żebym mógł powiedzieć, że autu brakowało mocy. Jechaliśmy we dwójkę i z pełnym bagażnikiem. Ten nie ma rekordowo dużej pojemności (309 l), ale bez problemu pomieści dwie walizki kabinowe obok siebie i dodatkowe pakunki po bokach i na górze.
Hybrydowe Renault Clio na autostradzie
Hybrydowe Renault Clio na autostradzieŹródło: Auto Świat / Krzysztof Słomski
Pełna hybryda od Renault nie "wyje", nie męczy nawet podczas długiej podróży z wysoką, jednostajną prędkością. Przy 130-140 km na godz. w środku robi się wyraźnie głośniej, ale nadal jest akceptowalnie. Nowe Clio jest lepiej wyciszone niż wiele większych samochodów.
Skrzynia biegów nie jest bezstopniowa ani dwusprzęgłowa. Renault postawiło na dość nietypową w "cywilnych" samochodach przekładnię kłową — ma cztery biegi dla silnika benzynowego i dwa dla elektryka. W sumie do wyboru jest 15 trybów pracy, którymi automat steruje w zależności od okoliczności. Zdarza się, że mocniej szarpnie, ale z reguły pracuje bezproblemowo.
Podczas monotonnej trasy nieoceniony jest adaptacyjny tempomat z utrzymywaniem pasa ruchu, kontrolą martwego pola i wykrywaniem przeszkód. Jest bardziej komfortowo i bezpieczniej. Kilka razy zdarzyło mu się "odkryć" dziwne ograniczenie prędkości i zwolnić bez powodu, ale ogólnie działa poprawnie. Brakować może jedynie wyświetlacza HUD na przedniej szybie, żeby rzadziej odrywać wzrok od drogi (nie ma go nawet w opcji). Przednie fotele są podgrzewane i całkiem wygodne (nie za miękkie i nie za twarde), jednak powinny mieć regulację odcinka lędźwiowego.

Ile pali hybrydowe Renault Clio na autostradzie?

Co istotne, system hybrydowy na bieżąco doładowuje akumulator (w Clio VI jest on większy — 1,4 kWh) poprzez silnik spalinowy lub energią z rekuperacji, więc podczas szybkiej jazdy elektryk również pomaga w napędzaniu Clio. Co zaskakujące, nawet przy 140 km na godz. układ jest w stanie przejść w tryb "EV", np. gdy utrzymuje prędkość i jest lekko z górki.
Na koniec najważniejsze, czyli zużycie paliwa. Przy prędkości 140 km na godz. zużycie paliwa wynosiło 6,0-6,5 l/100 km (sporo zależy od siły wiatru). Komputer pokładowy nigdy nie zbliżył się do poziomu 7 l. To bardzo mało. Zaznaczam, że prowadziłem w trybie Comfort (nie w Eco) z maksymalną dozwoloną prędkością.
Spowolnienia i remonty, a w Niemczech niższy limit do 130 km na godz. sprawiły, że spalanie na całej trasie spadło poniżej 6 l/100 km. Jadąc równo 130 km na godz., można bez trudu "zejść" do 5,5 l na "setkę". To świetne wyniki, szczególnie w okresie wysokich cen paliw. Dowodzą, że hybrydowe Clio świetnie czuje się także poza miastem. Pomimo niedużego zbiornika paliwa o pojemności 39 l, zasięg wynosi 650-700 km. Na jednym tankowaniu można przejechać z Warszawy do Berlina lub np. z Gdańska do Krakowa.

Nowe Renault Clio z hybrydą — opinia

To następny z nowych modeli Renault, który zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie. Renault Clio VI generacji dojrzało i stało się jednym z najlepszych modeli w segmencie B. Dopracowana hybryda, choć zdecydowanie droższa od pozostałych wersji, jest dynamiczna i bardzo oszczędna praktycznie w każdych warunkach. To miejski hatchback, którym swobodnie można wybrać się w długą podróż i nie będzie ona męcząca.
Hybrydowe Renault Clio na autostradzie
Hybrydowe Renault Clio na autostradzieŹródło: Auto Świat / Krzysztof Słomski

Renault Clio Full Hybrid E-Tech — dane techniczne

Silniki1789 cm3 benz. R4 i dwa elektryczne
Moc układu hybrydowego160 KM
Napęd/skrzynia biegówprzedni/automatyczna
Przyspieszenie 0-100 km/h8,3 s
Prędkośc maksymalna180 km na godz.
Średnie zużycie paliwa (WLTP)3,9-4,1 l/100 km
Dł./szer./wys./rozstaw osi4116/1768/1451/2591 mm
Masa własna/ładowność1316 kg/454 kg
Pojemność bagażnika309 l
Pojemność zbiornika paliwa39 l
Cenaod 106 900 zł (Evolution)
Centa testowanej wersjiod 123 900 zł (Esprit Alpine)
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu