Dziś drogą wówczas „159-tkę" można kupić za ułamek pierwotnej ceny. Opisywany egzemplarz kosztował w 2006 roku 126 500 zł. Teraz z przebiegiem ok. 200 tys. km i w dobrym stanie jest do kupienia za ok. 20 tys. zł. Egzemplarze z pierwszych lat produkcji są tańsze – do nabycia za 10-15 tys. zł.

Oto artykuł o Alfie Romeo 159 ze stycznia 2006 r.

Alfa 159, następczyni rasowej „156”, nie chce być wyłącznie stylowa i dynamiczna, ale solidnością i praktycznością przekonać pragmatycznych kierowców. Nasz test 150-konnej wersji dieslowskiej dowiódł, że nieźle jej się to udaje.

Prawdziwi alfiści każdy kolejny produkt mediolańskiej marki przyjmują entuzjastycznie i bez zastrzeżeń. Ale jak zawładnąć sercami zwolenników całkiem innych klimatów – wielbicieli bawarskich pojazdów spod znaku niebiesko-białej szachownicy i czterech pierścieni?

Najlepiej próbować sięgnąć po ich własną broń, nie tracąc nic ze swoich atutów. Czyli piękna „włoszka” przewidywalna jak niemiecka Hausfrau? Brzmi jak charakterystyka idealnej partnerki. Przekonajmy się. „159” prezentuje na zewnątrz typową dla Alf „twarz”, choć spojrzenie ma groźniejsze niż dotychczasowe modele. W porównaniu z poprzedniczką sprawia wrażenie o numer większej.

Alfa Romeo 159 – dłuższa o 22,5 cm od modelu 156

Rzut oka na wymiary: długość 4,66 m to o 22,5 cm więcej niż Alfa 156, szerokość 1,83 m oznacza plus 8,5 cm. Tylko wzwyż „159” urosła niewiele (3 cm). Wysoko poprowadzona linia okien i kształtny tył pozostały. Zrezygnowano natomiast z chowanych w tylnych słupkach klamek, zastępując je eleganckimi, chromowanymi. Jakby chciano zaakcentować, że to jednak nie coupé, tylko limuzyna.

A wnętrze? Tu też znajdziemy znajome rozwiązania. Kokpit nachylony ku kierowcy, wskaźniki w tunelach, wszystko tylko trochę mniej filigranowe. Porządne materiały wykończeniowe, wygodne fotele dające pewne podparcie. Nie ma problemu ze znalezieniem właściwej pozycji za kierownicą. Spory jak na sportową limuzynę rozstaw osi pozwala urządzić wnętrze wygodnie także dla pasażerów zdanych na tylną kanapę. Jeśli nie są wzrostu koszykarzy, nie powinni narzekać. Za to 405-litrowy bagażnik i 375-kilogramowa ładowność wykluczają Alfę jako auto na rodzinne wojaże.

Alfa Romeo 159 – silnik 1.9/150 KM

Startujemy, naciskając guzik – na prawo od kierownicy. 150-konny silnik pracuje bardzo cicho i przy zamkniętych oknach trudno usłyszeć dieslowskie dźwięki. Osiągi nie są wyścigowe, ale widać to dopiero na papierze, bo wysoki moment obrotowy daje kierowcy poczucie fantastycznej siły. Euforii sprzyja fakt, że poziom paliwa spada w żółwim tempie – tylko 6 l na 100 km!

Układ jezdny pozwala na dynamiczne slalomy. Zawieszenie jest sztywne, auto natychmiast reaguje na ruchy kierownicą, a lekką podsterowność łatwo opanować. Alfa hamuje tak skutecznie, jak do niedawna potrafili tylko najostrzejsi sportowcy (pomiary wykonano na oponach letnich 225/50 ZR 17).

Włosi wydają się pewni niezawodności nowej Alfy, bo zalecają przeglądy co 30 tys. km i na dodatek przejmują koszty obsługi serwisowej na 3 lata (ograniczenie do 120 tys. km).

Mimo zalet południowa piękność nie przekona jednak pewnie zagorzałych fanów BMW. Ale czy naprawdę musi?

Alfa Romeo 159 1.9 JTDm - dane techniczne

Silnik Turbodiesel R4
Pojemność 1910 ccm
Moc maks. 150 KM
Maks. moment obrotowy 320 Nm
Przyspieszenie 0-100 km/h 10,3 s
Prędkość maks. 210 km/h
Zużycie paliwa śr. 6 l/100 km
Wymiary (dł./szer./wys.) 4661/1830/1422 mm
Opony 215/55 R 16
Masa rzeczywista/ładowność 1680/375 kg