"Prawdziwe Mercedesy skończyły się na modelu W124, później już była tylko plastikowa tandeta", albo "ostatni porządny Mercedes to Beczka" — kiedy przy stole siadają fani klasycznej motoryzacji, a dyskusja schodzi na współczesne modele niemieckiej marki premium, trudno nie odnieść wrażenia, że świat schodzi na psy, a dawniej wszystko było lepsze. Czy aby na pewno? Mercedes 200 d generacji W123 miał 55 KM mocy, przyspieszał do setki w pół minuty, z trudem osiągał 130 km na godz., w akompaniamencie donośnego klekotu spod maski. Szyby miał na korbkę, klimatyzacja była w tym modelu prawdziwym białym krukiem, a jak już się trafiła, to przy ruszaniu spod świateł lepiej było ją wyłączyć, bo zabierała tyle mocy, że Mercedesa wyprzedzali rowerzyści. Zużycie paliwa? Takie sobie! Przy łagodnym traktowaniu 7–8 l na setkę, przy ciężkiej nodze znacznie więcej. Model W124, nazywany w Polsce baleronem, w wersji z bazowym dieslem pod maską miał "aż" 75 KM, był znacznie żwawszy i oszczędniejszy, ale umówmy się: 18,5 sekundy do setki i prędkość maksymalna wynosząca zaledwie 160 km na godz. — to wartości, które w dzisiejszych czasach brzmią już śmiesznie.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
"Ale one przynajmniej przejeżdżały pół miliona kilometrów bez remontu" — to uniwersalna odpowiedź na krytykę tych kultowych modeli sprzed lat. Niby tak, ale czy Mercedes W213 też tego przypadkiem nie potrafi? Wystarczy wejść na portal z ogłoszeniami motoryzacyjnymi, wybrać wspomnianą generację i ustawić parametry: "sortuj od najtańszych" i "bez uszkodzeń". Gwarantuję, że na początku listy pokażą się wtedy egzemplarze z przebiegami rzędu 400–600 tys. km, a czasem nawet wyższymi. Da się? Przy czym dziś model 200d to już nie ascetyczne narzędzie do pracy o temperamencie ruchomej wydmy, ale całkiem przyjemny do jazdy samochód o bardzo przyzwoitych osiągach i zadziwiająco niskim zużyciu paliwa.
Mercedes W213: idealna taksówka czy auto biznesowe?
Mało który inny samochód tak konsekwentnie uosabia ideę niemieckiej klasy biznes jak klasa E. Wraz z wprowadzeniem w 2016 roku serii 213 Mercedes osiągnął poziom, na którym limuzyna przypominała już w dużej mierze mniejszą klasę S. Linie charakterystyczne dla marki — eleganckie, technologia zaawansowana, wykończenie na wysokim poziomie, a wnętrze jeszcze bardziej dopracowane niż dotychczas.
Auto Bild
Używany Mercedes E200 (W213): wnętrze prezentuje się niczym w klasie S, ale wykończenie zależy od wybranej wersji.
Wnętrze jest ukłonem w stronę współczesnej mody — bardziej cyfrowe niż kiedykolwiek wcześniej. Dziesięć lat po debiucie rynkowym można znaleźć na rynku wiele egzemplarzy, które kiedyś kosztowały ponad 300 tys. zł, a dziś ich ceny zbliżyły się do poziomu przeciętnego auta miejskiego. Najlepszym przykładem jest nasz E200d z 2020 roku wyposażony w system nagłośnienia Burmester, cyfrowy kokpit LED Widescreen, oświetlenie ambientowe i automatyczną skrzynię biegów. Z przebiegiem 160 tys. km kosztuje mniej niż niejeden nowy "chińczyk".
Auto Bild
Używany Mercedes E200 (W213): opcjonalny system audio Burmester brzmi świetnie, ale układ inforozrywki czasem się psuje.
Mercedes klasy E (W213): czy to przestronny samochód?
Produkowany od 2016 do 2023 roku, po liftingu w 2020, oficjalnie należący do wyższej klasy średniej w portfolio marki, klasa E to prawdziwy kolos. Wnętrze jest przestronne i solidnie wykończone. Z przodu siedzi się ergonomicznie i wygodnie, szeroka konsola środkowa i wysokiej jakości, choć nie zawsze całkowicie cicha, jakość wykonania sprawiają, że czujesz się jak w salonie.
Auto Bild
Używany Mercedes E200 (W213): przednie fotele są komfortowe, z tyłu też nie brakuje miejsca.
Z tyłu także wysokie osoby podróżują komfortowo, a bagażnik limuzyny, oferujący 540 litrów pojemności i możliwość powiększenia, jest naprawdę przestronny. Imponuje wyciszenie wnętrza — nawet przy wysokich prędkościach na autostradzie panuje zaskakująca cisza.
Pod względem stylu Mercedes postawił na powściągliwą elegancję, co sprawia, że W213 bardzo dobrze się starzeje. Podczas gdy niektórzy konkurenci wyglądają już na przestarzałych, klasa E emanuje ponadczasową urodą. Niektórym mogą przeszkadzać nieco krzykliwe, błyszczące dodatki, ale warto pamiętać, że to model, który miał się podobać także młodszym nabywcom, a przede wszystkim klientom z Azji. Mercedes od lat stara się zerwać z wizerunkiem marki dla bogatych emerytów.
Jakie wyposażenie ma Mercedes W213?
Mercedes W213 miał dosyć skromne wyposażenie standardowe (choć i tak bez porównania bogatsze niż w modelach sprzed lat), ale niezwykle długą listę opcji. Można go było skonfigurować w zależności od potrzeb i budżetu. Niemal wszystko było możliwe: od surowego auta flotowego po pełnoprawną luksusową limuzynę, od wersji z dużą ilością chromu po sportowo-agresywną.
Linie wyposażenia takie jak Basis, Avantgarde, Exclusive, AMG, Sportstyle i Designo odpowiadają na różne potrzeby, oczekiwania i gusta. Pożądane i podnoszące cenę są dodatki klasy premium, ekskluzywne elementy wykończeniowe, nagłośnienie Burmester, wielofunkcyjne fotele z masażem, wentylacją, szyby akustyczne, head-up display, zawieszenie pneumatyczne, domykane drzwi, panoramiczny dach czy obszycia ze skóry nappa.
Jeśli chodzi o systemy asystujące, klasa E wyprzedzała swoje czasy: aktywny tempomat Distronic, asystent pasa ruchu, częściowo autonomiczna jazda w korku oraz zaawansowane systemy oświetlenia LED — wszystko to sprawiało, że w momencie debiutu seria W213 była jednym z najbardziej zaawansowanych technologicznie aut w swojej klasie i wciąż aż tak bardzo nie odstaje od nowych modeli.
Jak jeździ Mercedes W213?
Może nie tak majestatycznie, jak modele sprzed lat, ale niesamowicie stabilnie i pewnie. Mercedesowi udało się stworzyć wyjątkowo zrównoważone połączenie komfortu, bezpieczeństwa i możliwości dalekodystansowych, które zachwyca nawet 10 lat od premiery.
Standardowe zawieszenia tłumią nierówności sprawnie i z klasą, a opcjonalne zawieszenie pneumatyczne Airmatic zapewnia poziom znany z luksusowych limuzyn. Dziury i poprzeczne nierówności są świetnie tłumione — oczywiście pod warunkiem, że wszystkie elementy zawieszenia są w dobrej kondycji. Jeśli zawieszenie stuka, to jest do naprawy!
Paleta silników obejmuje wszystko: od spokojnego, czterocylindrowego diesla po niemal obsceniczne wersje AMG o mocy od 401 KM (E 43 AMG 4Matic) do 612 KM (E 63 S AMG 4Matic+).
Czy wersja E 200 d wystarcza do jazdy?
Na rynku wtórnym, wśród aut sprowadzanych do Polski, dominują wersje praktyczne, zwykle pochodzące z flot firmowych, takie jak E 200 d i E 220 d z nowoczesnym silnikiem 1.6 OM654 (wersja E200d z początku produkcji miała pojemność 2.0 l), a także popularne wśród użytkowników flotowych w wielu krajach hybrydy plug-in (hybryda z silnikiem benzynowym o mocy 320 KM oraz hybryda z silnikiem Diesla o mocy 306 KM).
Najsłabszy diesel E200d o mocy 160 KM (w wersjach z początku produkcji 2.0/150 KM) w zupełności wystarcza do codziennej jazdy i dobrze współpracuje z 9-stopniową automatyczną skrzynią biegów. Ten model nie występuje ze skrzynią manualną — ta była oferowana tylko w najsłabszych benzyniakach i to tylko na początku produkcji. Prędkość maksymalna na poziomie 217–226 (w zależności od wersji nadwozia i wyposażenia), ok. 8 s do setki i zużycie paliwa rzędu 4,5–6 l/100 km to doskonałe wyniki jak na samochód, który jest przecież odmianą w zasadzie bazową!
Auto Bild
Używany Mercedes E200 (W213): silnik OM654 nie jest przesadnie przyjazny serwisow, ale za profesjonalną obsługę odwdzięcza się trwałością.
Co do trwałości, to silnik OM654 cieszy się generalnie niezłą opinią, ale zdarzają się egzemplarze, które sprawiają problemy, albo wręcz bardzo wcześnie kończą swój żywot — to jednak zwykle albo efekt zaniedbań serwisowych, albo skutek ignorowania pierwszych symptomów awarii (np. osprzętu oczyszczającego spaliny).
Bardziej imponującą, ale też droższą opcją jest E 400 d o mocy 340 KM, który przez wielu znawców uchodzi za ukryty hit tej serii. Zdecydowanie polecany tym, którzy często podróżują szybko, z dużym bagażem, korzystają z wysokiej ładowności. Świetnie wypada ładowność powyżej 600 kg.
Co się psuje w Mercedesie W213?
Mercedes oferował dwuletnią gwarancję fabryczną i 30 lat gwarancji na perforację nadwozia. Na komponenty hybrydowe przysługiwało sześć lat, a na wysokowydajną baterię — sześć lat lub 100 tys. km (przy SoH minimum 70 procent). Mimo ogólnie wysokiej jakości, seria W 213 nie jest wolna od wad. Stosunkowo często pojawiają się problemy z "ekologią", czyli systemami AdBlue, SCR i recyrkulacją spalin w dieslach. Uszkodzone czujniki NOx, błędy czy kłopoty z dozowaniem AdBlue mogą generować wysokie koszty. W początkowych egzemplarzach silnika OM654 występowały usterki dźwigni zaworowych, łańcucha rozrządu i napinacza — dużo zależy od jakości stosowanego oleju i częstotliwości jego wymiany. Interwały sugerowane przez Mercedesa można uznać za zbyt optymistyczne, jeśli auto ma służyć długo, warto je skrócić nawet o połowę.
Samochody z zawieszeniem pneumatycznym Airmatic przy dużych przebiegach i w starszym wieku mogą być drogie w eksploatacji w razie awarii: miechy powietrzne, kompresor i blok zaworowy nie są wieczne.
Skomplikowana elektronika, której w tym modelu jest naprawdę dużo, potrafi sprawiać problemy, z którymi nie każdy warsztat sobie poradzi. Zdarzają się sporadyczne awarie wyświetlaczy, zakłócenia komunikacji w sieci pokładowej czy fałszywe komunikaty błędów spowodowane słabą baterią lub niskim napięciem — to typowe przypadłości.
Przekładnia automatyczna 9G-Tronic uchodzi zasadniczo za wytrzymałą skrzynię, jednak źle znosi zaniedbania serwisowe. Regularna wymiana oleju w skrzyni co około 100 tys. kilometrów powinna być udokumentowana. Przy dużych przebiegach częściej pojawiają się luzy w przednim zawieszeniu oraz układzie kierowniczym oraz miejscami korozja elementów zawieszenia.
Czym kierować się przy wyborze konkretnego egzemplarza Mercedesa W213
Podsumowując, zadbany W213 z udokumentowaną historią, nawet z dużym przebiegiem, jest zdecydowanie bardziej godny polecenia niż pozorne okazje z zaległościami serwisowymi. Dlatego starannie serwisowane auta po trasach służbowych są zazwyczaj lepszym wyborem niż egzemplarze wykorzystywane głównie w krótkich trasach. Wersja E200d zaspokaja rzeczywiste potrzeby większości kierowców — można ją znaleźć także z wyposażeniem udającym znacznie szybsze, ale też bez porównania droższe w eksploatacji.
Mercedes W213 to nie jest auto, które da się serwisować u dowolnego "kowala" — to samochód wymagający profesjonalnej obsługi. W przeciwieństwie do kultowych modeli sprzed lat nie toleruje zaniedbań serwisowych. Jest ponadprzeciętnie trwały, potrafi być niezawodny, ale nie jest tani w serwisie.
Warto sprawdzić, czy w wybranym egzemplarzu wykonano wszystkie akcje serwisowe — dla tego modelu ogłoszono ich kilkadziesiąt.
| Dane techniczne | E 200 9G-TRONIC | E 200 d | E 300 |
|---|---|---|---|
| Silnik | R4/16V | R4/16V | R4/16V |
| Pojemność | 1991 cm³ | 1597 cm³ | 1991 cm³ |
| Moc | 135 kW (184 KM) przy 5500/min | 118 kW (160 KM) przy 3200/min | 180 kW (245 KM) przy 5500/min |
| Moment obrotowy | 300 Nm przy 1200/min | 360 Nm przy 1600/min | 370 Nm przy 1300/min |
| Prędkość maksymalna | 240 km/h | 226 km/h | 250 km/h |
| 0–100 km/h | 7,7 s | 8,4 s | 6,2 s |
| Pojemność zbiornika paliwa | 50 l (opcja: 66 l)/ | 50 l (66 l) | 66 l |
| Skrzynia biegów/napęd | aut. 9b./na tył | aut. 9b./na tył | aut. 9b./na tył |
| Wymiary | 4923/1852/1468 mm | 4923/1852/1468 mm | 4923/1852/1468 mm |
| Pojemność bagażnika | 540 l | 540 l | 540 l |
| Masa własna/ładowność | 1615/630 kg | 1680/640 kg | 1655/640 kg |
| DMC przyczepy (hamowanej/niehamowanej) | 1900/750 kg | 2100/750 kg | 2100/750 kg |
Auto Bild
Auto Bild
Auto Bild
Auto Bild
Auto Bild
Auto Bild
Auto Bild
Auto Bild
Auto Bild
Auto Bild
Auto Bild
Auto Bild