Skoda Fabia II to jedno z ważniejszych aut w segmencie B. Dobrze sprzedaje się w salonach, długo nie czeka na kupca na rynku wtórnym. Kusi rozsądnie zagospodarowaną kabiną, świetnymi walorami przewozowymi i szeroką paletą silników.

Do tego dość korzystna cena, bo choć owszem, niektórzy konkurenci kosztują nieco mniej niż Skoda Fabia, ale są też modele, za które trzeba zapłacić nieco więcej. Dodajmy, że auta w przyzwoitym stanie z pierwszych lat produkcji dziś kosztują od 15 000 do 20 000 zł. Wszystko zależy od stanu auta, wersji silnikowej, wyposażenia, a także pochodzenia.

Skoda Fabia II zadebiutowała z początkiem 2007 r. i powstała na drodze ewolucji poprzedniego modelu. W teorii takie podejście ma wiele zalet, bo zamiast eksperymentować z zupełnie nowymi rozwiązaniami, wykorzystuje się to, co dobre, a poprawia to, co wymaga zmian.

W przypadku Skody Fabii nie do końca się to sprawdza. Owszem, jeśli chodzi o walory użytkowe, to nie mamy uwag. Skoda stworzyła auto jeszcze bardziej praktyczne i funkcjonalne niż poprzedniczka. W klasie B należy do liderów przestronności – trudno o kilkuletniego malucha z większą kabiną i bagażnikiem. Oczywiście, jego pojemność zależy od wersji nadwoziowej – w hatchbacku 300-1163 l, w kombi 480-1460 l. Za to nie każdemu przypadną do gustu stylistyka karoserii (dość mdła) i wnętrza (zbyt zachowawcza) oraz jakość wykończenia bazowych odmian.

Plastiki zastosowane w tańszych wersjach wyposażeniowych Skody Fabii wyglądają tak, jakby przetopiono kubeczki jednorazowe. Do tego samochody z początku produkcji zmagały się z kilkoma problemami. Nękały je m.in. braki w wykończeniu, nietrwałe zawieszenie, pękające ograniczniki drzwi.

Trzy lata po premierze Skoda przeprowadziła lifting, który nie spowodował przełomu w postrzeganiu auta, natomiast przyczynił się do wyeliminowania „chorób wieku dojrzewania” i zaowocował wprowadzeniem kilku nowoczesnych jednostek (ceny Fabii po liftingu zaczynają się od ok. 21 000 zł, a komfort wyboru daje przedział 25 000-30 000 zł). Z rozmów z mechanikami jasno wynika, że to właśnie wybór silnika będzie kluczowy z punktu widzenia trwałości, serwisu i kosztów eksploatacji, ponieważ „problemy wieku dojrzewania” okazują się niedrogie w usunięciu.

Osobom, dla których Skoda Fabia po modernizacji jest zbyt droga, polecamy silniki 1.4/86 lub 1.6/105 KM. Pierwszy to zmodernizowana wersja jednostki 1.4/75 KM, która wsławiła się m.in. problemami z zamarzniętymi odmami, a drugi – to także zmodernizowana odmiana konstrukcji pamiętającej jeszcze lata 90. XX w. W przypadku obu wersji oszczędności nie należy szukać na stacji benzynowej, tylko w kosztach serwisu i ewentualnych napraw.

Fabia z podstawowym benzyniakiem 1.2 R3 (60 lub 70 KM) ma niską kulturę pracy, słabą dynamikę, normalnie użytkowana nie pali wcale mało, a do tego w razie awarii układu korbowo-tłokowego wykonanie remontu generalnego jest w zasadzie niemożliwe. A zalety benzyniaka R3? Cena – Fabię z tym motorem można kupić za mniej niż 15 000 zł.

Podobnie sprawa wygląda z turbodieslem 1.4 TDI z PD. To najtańsza wersja Fabii wysokoprężnej, jednak ryzyko problemów bywa duże (często po przejechaniu ok. 160 tys. km zmaga się z kłopotem nadmiernego luzu na wale korbowym).

Spośród Fabii z dieslem sprzed modernizacji lepiej wybrać motor 1.9 TDI – oszczędny i dość trwały, choć warto wiedzieć, że silnik ten został nieco zmodyfikowany (np. oznaczenie BLS przygotowano do montażu DPF-a) i niektóre naprawy nie będą już tak tanie, jak w wersji wcześniejszej.

{ "uuid": "207aa308-3085-5abe-9bc5-7f5f0c909c81", "copyright": { "uuid": "43bd25f8-f877-5088-9093-5f23e64541cf", "idref": "43bd25f8-f877-5088-9093-5f23e64541cf", "note": "Auto Świat" }, "url": "http://ocdn.eu/images/pulscms/NWM7MDA_/44b47477d42aca924ee0b01cc9d5e44d.jpg", "caption": "Skoda Fabia II - Koszty serwisowania", "size": { "height": 1008, "width": 1344, "bytes": 515313 }, "contentSources": [ { "idref": "0306212f-a7ed-557b-a34f-fac64727da22", "uuid": "0306212f-a7ed-557b-a34f-fac64727da22", "name": "Auto Świat" } ], "available": { "start": "2018-07-19 00:00:00+0200" }, "publicationId": { "type": "ocdn", "ocdnExt": "jpg", "ocdn": "44b47477d42aca924ee0b01cc9d5e44d" }, "asyncAdSlot": null } Skoda Fabia II - Koszty serwisowania Foto: Auto Świat
Skoda Fabia II - Koszty serwisowania

Jeśli natomiast chodzi o Fabię po liftingu, to nowoczesne benzyniaki 1.2 TSI początkowo dają dużo radości z jazdy (są oszczędne i całkiem dynamiczne), ale z czasem dopadają je poważne kłopoty i drogie naprawy. Obecnie silnik ten jest już zmodyfikowany – ma pasek, 16-zaworową głowicę i... znacznie mniej wad niż poprzednik.

Rodzynkiem wśród benzyniaków po modernizacji jest odmiana 1.4 TSI (z turbo i kompresorem). Rozwija moc 180 KM i została zarezerwowana odmianie RS. Podczas zakupu topowej Fabii zalecamy dużą ostrożność – i ze względu na ryzyko trafienia auta powypadkowego, i potencjalnych problemów silnika 1.4 TSI. Z turbodiesli z wtryskiem CR zdecydowanie radzimy zainteresować się odmianą 1.6 TDI, a nie 1.2 TDI. Owszem, motor 1.6 miewa kłopoty z układem wtryskowym (bardzo czuły), ale w popularnych wersjach 90 i 105 KM zapewnia niezłe osiągi i jest polecany przez mechaników.

Skoda Fabia II - Które nadwozie wybrać, na jakie wyposażenie można liczyć

Fabię I oferowano w trzech wersjach nadwoziowych: hatchback (5d), sedan i kombi. W przypadku 2. generacji modelu ubyła odmiana 4-drzwiowa. Skoda postawiła na praktyczność, czyli odmiany hatchback oraz kombi. Szczególnie w przypadku drugiej można liczyć na świetne walory przewozowe.

Nieco gorzej wygląda sprawa wyposażenia. Standard w wersjach sprzed liftingu obejmował: ABS, 4 airbagi i regulację kolumny kierowniczej. Na rynku dominuje wersja Classic (dostępna z niemal wszystkimi silnikami), która nadal nie zachwyca, ale od biedy może być.

Pociesza fakt, że trafienie Fabii II z klimatyzacją i kilkoma elektronicznymi gadżetami jest dużo większe niż w przypadku poprzedniczki.

Skoda Fabia II - słabe punkty samochodu

Jeśli Fabia 2. generacji, to raczej nie z pierwszych dwóch lat produkcji – najstarsze egzemplarze odznaczają się niską trwałością przedniego zawieszenia i uszczelek drzwi (szumy powietrza). W wielu przypadkach nieprzyjemnie trzeszczą ograniczniki drzwi, pękają uchwyty tylnej półki (nie dotyczy kombi), czasem swoje humory potrafi mieć elektryka pokładowa.

Nagminnie borykają się z nietrwałym łańcuchem rozrządu i jego napinaczem. Poza tym w przypadku silnika 1.2 TSI realne jest uszkodzenie uszczelki pod głowicą, jak i podwyższone zużycie oleju, a w wersji 180-konnej problemy sprawia też sprzęgiełko odpowiedzialne za dołączanie kompresora. Przeciętną trwałość prezentują też motory R3 (benzyniaki oraz turbodiesle).

W wersjach sprzed liftingu zdarzają się uszkodzenia wentylatora dmuchawy układu grzewczo-wentylacyjnego. Efekt? Wyraźny wzrost hałasu podczas pracy, a w skrajnych przypadkach słychać głuche uderzenia.

Układ przeniesienia napędu bywa problematyczny przy większych przebiegach, ale (podobnie jak w zawieszeniu) wiele awarii da się tanio usunąć.

Przednie zawieszenie to pięta achillesowa egzemplarzy z początku produkcji. Dość szybko wybijają się silentblocki wahaczy, zdarza się konieczność wymiany gum stabilizatora. Niekiedy trzeba wymienić łożyska oporowe w kolumnach MacPhersona. Na pocieszenie: naprawy zawieszenia nie są przesadnie kosztowne.

Skoda Fabia II - podsumowanie

Skoda Fabia 2. generacji nie jest autem pozbawionym wad, ale ma wiele mocnych punktów. Polecam ją osobom, które głównie stawiają na użyteczność, a nie wygląd. Uwaga – na rynku jest dużo aut poflotowych i ze szkół nauki jazdy.