O ile przednie komfortowe siedzenia i ilość miejsca nie dają powodów do narzekań, to pasażerowie z tyłu nie są rozpieszczani – kanapa jest wygodna, ale miejsca na nogi mało, a w sedanie także nad głowami nie będzie dużego luzu. Również wielkość bagażnika jest co najwyżej przeciętna – poj. w S40 to 405 l (słaby dostęp przez niezbyt dużą klapę), w V50 kufer ma 415 l. Poza tym nie wszystkie schowki mają kształt pozwalający je łatwo wykorzystywać. Te drobne niedogodności na co dzień właściciel auta jest w stanie dość łatwo zaakceptować, gdyż rekompensuje mu to wysoka jakość wykonania wnętrza i jego ciekawa aranżacja.

Niewątpliwie atrakcyjnym i bardzo oryginalnym rozwiązaniem jest cieniutka konsola centralna, za którą znajduje się miejsce na drobiazgi, które zazwyczaj chowa się w półeczce na desce rozdzielczej. Z praktycznych rozwiązań można wskazać np. kieszenie w przedniej części foteli, pomysłowy podłokietnik tylny czy klapkę w bagażniku, pomagającą w utrzymaniu porządku.

Wyposażenie? Dobre. Standard obejmuje m.in.: ESP, ABS, 6 airbagów, „elektrykę” szyb i lusterek, klimatyzację manualną, regulację wysokości fotela kierowcy. Jednak zazwyczaj nie kupowano podstawowej wersji, więc w wielu autach znajdziemy znacznie bogatsze wyposażenie, np. skórzaną tapicerkę, podgrzewane i ustawiane elektrycznie fotele z pamięcią.

Dostosowanie auta do indywidualnych potrzeb jest łatwe dzięki zróżnicowanej gamie silników, skrzyń biegów, a także opcjonalnemu napędowi 4x4 w topowych wersjach. Podstawowy motor benzynowy 1.6 o mocy 100 KM polecamy osobom akceptującym słabe osiągi w zamian za niskie zużycie paliwa. Optymalnym wyborem wydaje się jednostka 2.0/145 KM, ale weszła ona do sprzedaży dopiero w 2007 r., wcześniej zbliżoną moc oferował 5-cylindrowy silnik 2.4, który występował też w mocniejszej 170-konnej wersji. Dla niezbyt ciężkiego auta, jakim jest Volvo S40/V50, to wystarczająco dużo, by móc mówić o dobrych osiągach.

Dla fanów szybkiej jazdy przygotowano wersję T5 z doładowanym motorem 2.5/220 (od 2007 r. 230) KM – przyspieszenie do „setki” w 7,2 s. Przy takiej mocy przydaje się napęd 4x4. Niestety, nie był on możliwy do zamówienia w wersji z najmocniejszym dieslem 2.5D/180 KM, który czasami ma problem z wykorzystaniem swoich możliwości, napędzając tylko jedną oś. Na co dzień polecamy wybór jednego z dwóch pozostałych silników Diesla 1.6 i 2.0 (oba to wspólne konstrukcje Forda i koncernu PSA) ze wskazaniem na większy, 136--konny motor, który nie tylko zapewnia lepsze osiągi, ale też cieszy się opinią mniej zawodnego.

Jednak żaden ze stosowanych w opisywanych modelach silników nie charakteryzuje się awaryjnością wykraczającą ponad przeciętny poziom. Diesle do przebiegu około 150 tys. km są właściwie niezawodne, później mogą pojawiać się usterki typowe dla wszystkich nowoczesnych jednostek wysokoprężnych. Przy zakupie egzemplarza z rynku wtórnego z „automatem” trzeba zachować czujność, bo ten rodzaj skrzyni biegów dość często szwankuje, a jej naprawa bywa droga. Mimo sporego udziału elektroniki problemy z nią nie są na ogół częste, czasami może się zdarzyć, że konsola centralna przestanie być aktywna – w takiej sytuacji można wyłączyć auto, poczekać i ponownie uruchomić, a problem powinien zniknąć.

Jeśli już trzeba coś naprawić, to najczęściej będzie to jeden z elementów zawieszenia, chociaż w autach z przebiegiem poniżej 100 tys. km zazwyczaj nic się nie dzieje. Czasami występuje konieczność wcześniejszej wymiany łączników stabilizatora, niektórych drążków czy łożyska koła. Trwałość układu jezdnego jest dobra, ale jego zaletą jest też udane połączenie komfortu z bezpieczeństwem podczas szybkiej jazdy. Na pochwałę zasługuje skuteczny układ hamulcowy i dobra ochrona antykorozyjna nadwozia.  Dla użytkownika najbardziej dokuczliwe będą dość duże koszty obsługi serwisowej, zwłaszcza w ASO. W znacznym stopniu wpływają na to drogie części oryginalne. Dlatego po niektóre z nich, np. do zawieszenia, warto udać się do Forda – są takie same, a niekiedy dwa razy tańsze.

NASZ WERDYKT - Volvo S40 i V50 cieszą się dość dobrą opinią użytkowników, a ich niezłe wykonanie potwierdzają wysokie miejsca w rankingach niezawodności. Niestety, w praktyce samochody te mogą okazać się nieco droższe w utrzymaniu niż inne podobne konstrukcje ze względu na dość drogie oryginalne części, a także usługi w ASO. Jeśli jednak zależy nam na prestiżu, dobrych materiałach wykończeniowych i bogatym wyposażeniu, warto się nimi zainteresować. Wśród Volvo S40/V50 oferowanych na rynku wtórnym nietrudno o ciekawy egzemplarz.