• Inwestycje Geely pozwoliły Volvo rozbudować swoją sieć fabryk poza Europą
  • Od czasu przejęcia przez Chińczyków szwedzka marka podwoiła zatrudnienie
  • W 2019 r. Volvo wypracowało aż 9-krotnie wyższy zysk niż w 2011 r.

28 marca 2010 r. Zhejiang Geely Holding przejęło od Ford Motor Company firmę Volvo Cars. Cena transakcji? Podobno 2 miliardy dolarów. Okazja, bowiem 10 lat wcześniej Amerykanie kupili dotąd niezależne Volvo za 6,5 miliarda dolarów. Skutki kryzysu gospodarczego z 2008 r. nie dawały Fordowi w 2010 r. jednak innego wyboru, i warto przypomnieć, że ta firma jako jedyna z „Wielkiej Trójki z Detroit” wówczas poradziła sobie bez wsparcia rządu USA.

Transakcja budziła pewne obawy o przyszłość Volvo, zachowanie autentyczności marki i też miejsca pracy w centrali i fabrykach w Szwecji. W chwili, gdy Geely przejmowało najbardziej znaną szwedzką markę samochodów zatrudniało 12 000 ludzi. Volvo – 21 500 osób. Dziś liczba pracowników jest dwukrotnie większa. Najbardziej do wzrostu zatrudnienia przyczyniło się otwarcie nowych fabryk w Chinach (Chengdu i Daqing) oraz w USA (Charleston, Południowa Karolina), ale dzięki inwestycjom chińskiego właściciela Volvo mogło też rozbudować swój dział badawczo-rozwojowy, który służy teraz jako zaplecze techniczne dla całego koncernu Geely i ma swój potężny oddział w Chinach.

Dla Chińczyków była to niezwykle cenna i prestiżowa transakcja. Kupowali bowiem nie tylko know-how, fabryki w Europie, sieć dystrybucji itd., ale przede wszystkim silną, rozpoznawalną markę o długiej tradycji. Szefowie Geely znali wartość tego jak i też ryzyko utraty wizerunku Volvo, gdyby marka zaczęła być postrzegana jako „zbyt chińska”. Dlatego postawili na wzmocnienie „szwedzkości” brandu i inwestycje w skali, jakich w Göteborgu dotąd nie widziano oraz dali Szwedom dużą swobodę działania.

W 2012 r. prezesem zarządu został Håkan Samuelsson, a szefem designu Thomas Ingenlath. Rok później z Bentleya przeszedł Robin Page, któremu wnętrza Volvo zawdzięczają swój styl. Pierwszym wielkim owocem zmian w Volvo był zaprezentowany w 2014 r. flagowy SUV XC90. Został on opracowany na nowej, modułowej platformie SPA i zapoczątkował świeży, rozpoznawalny design marki.

Nowe modele, kolejne rekordy sprzedaży

Debiuty nowych S/V90, XC60, XC40 i S/V60 przyczyniły się do łamania rekordów sprzedaży 6 lat z rzędu. 2019 rok Volvo zakończyło wynikiem 705 452 sprzedanych samochodów na świecie i po raz pierwszy w swojej 92-letniej historii przekroczyło barierę 700 tys. egzemplarzy. W 2011 r. sprzedaż wynosiła jeszcze 449 225 sztuk.

Geely może być też zadowolone z wyników finansowych Volvo. Jeszcze w 2011 r. zysk Szwedów wynosił 1,6 miliarda koron szwedzkich (SEK) przy 126 mld SEK obrotu. W 2019 r. Volvo zwiększyło obrót ponad dwukrotnie do 274 SEK i zarobiło 14,3 SEK – czyli blisko 9 razy więcej niż 8 lat wcześniej.

2020 rok ze względu na pandemię koronawirusa na pewno nie będzie tak dobry tak poprzednie, i plany rozwoju mogą ulec zmianie. Jednak w komunikacie prasowym z 28. marca tego roku Håkan Samuelsson ogłosił, że „Volvo jest dziś mocniejsze niż kiedykolwiek wcześniej”. Szwedzi rozwijają swoją sportową markę Polestar, wprowadzają do oferty Volvo pierwszego elektryka (XC40 Recharge) i mają 30 proc. udziałów w marce Lynk&Co, której modele wykorzystują platformę CMA i szereg innych rozwiązań technicznych Volvo.

Szefowie firmy podejmują też odważne i czasem kontrowersyjne jak na markę premium decyzje: zrezygnowali z oferowania silników większych niż 2-litrowe, Volvo nie konstruuje też już nowych diesli i od tego roku elektronicznie ogranicza prędkość swoich aut do 180 km/h. Volvo blisko współpracuje też z gigantami z branży technologicznej: z Uberem rozwija systemy jazdy autonomicznej, natomiast Google dostarcza system operacyjny Android do modeli Polestar 2 i XC40 Recharge.

Geely jest też współwłaścicielem Daimlera

Geely Holding Group imponująco się rozrasta. W zeszłym roku nabył aż 9,7 proc. akcji w Daimlerze i z Mercedesem blisko współpracuje też przy nowym Smarcie: będzie on produkowany w Chinach. Geely Holding przez Geely Auto Group ma już 50 proc. udziałów w marce Smart. Ponadto do imperium Geely należą udziały w Lotusie (51 proc.), Protonie (49,9 proc.) i Volvo Trucks (8,2 proc.) oraz marki Geely, Lynk&Co, London Taxi i Geometry (elektryki na rynek chiński). W 2019 r. koncern sprzedał łącznie 2,18 miliona aut na świecie.

Podczas ostatniej konferencji wynikowej Volvo ogłoszono też plany fuzji Volvo Cars i Geely Auto Group. Firmy mają bliżej ze sobą współpracować, ograniczać koszty dzięki wspólnym zakupom. Holdingiem Geely zarządza Li Shufu, chiński miliarder z majątkiem szacowanym na 12,5 mld dolarów. Zaczynał od produkcji części do lodówek w 1986 r. W 1998 r. zaczął wytwarzać samochody pod marką Geely.