Logo

Arrinera – supersamochód z Polski. Poważnie

Filip Otto
Filip Otto
Dodaj w Google
Arrinera wygląda jak Lamborghini (nie widzę problemu, czerpiemy od najlepszych), została zaprojektowana przy użyciu programów służących do tworzenia samolotów (rewelacja), do budowy większości elementów nadwozia wykorzystano włókno węglowe (i dobrze, bo niby z czego miałby być ten samochód, z drewna?) i dorzucono podnoszone drzwi. Mniam!
Hamulce mają być ceramiczne, na wyposażeniu będzie kamera termowizyjna, a silnik ma 6,2 l pojemności, osiem cylindrów i 647 KM. A teraz cały polski naród trzyma kciuki, by Arrinera wyjechała na drogi. No, niech się uda, jesteśmy przecież spragnieni takiego auta, przyda nam się, by podbudować nasze skrzywdzone motoryzacyjne ego. Panowie, do roboty!
Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google
Autor Filip Otto
Filip Otto

To jest materiałPremium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytajsłuchajskracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!