W Mercedesie-AMG A 45 S 4MATIC+ pracuje najmocniejszy na świecie seryjny 4-cylindrowiec. Z dwóch litrów pojemności skokowej silnik M139 osiąga z turbodoładowaniem ambitne 421 KM. Brabusowi było jednak i tego mało. Tak powstał projekt B45 – przy czym nie chodzi tu o klasę B, lecz właśnie klasę A. Tuner znalazł jeszcze rezerwy mocy w silniku AMG A 45 S i wydobył z niego dodatkowych 29 KM. Ta liczba może nie brzmieć imponująco, jednak pozwala kompaktowemu hatchbackowi rozwinąć osiągi supersportowca.

Dodatkową moc Brabus uzyskał dzięki przeprogramowaniu elektroniki silnika i zainstalowaniu dodatkowego sterownika. Nowe poprowadzenie strumienia powietrza zoptymalizowało dolot, podczas gdy zmiana w elektronicznym sterowaniu zaworem wastegate usprawnia pracę turbosprężarki.

Brabus B45 mocniejszy od Mercedesa-AMG dzięki tuningowi elektroniki

Zamiast 421 KM i 500 Nm, które znamy z Mercedesa-AMG, Brabus rozwija moc 450 KM i maksymalny moment obrotowy 550 Nm. Dzięki temu B45 przyspieszać ma od startu do 100 km/h w 3,7 s. Lamborghini Murciélago, w pierwszej wersji produkowanej w latach 2001-05, potrzebowało na to o 0,1 s więcej. Rozpędzało się za to do znacznie wyższej prędkości (330 km/h), w przypadku Brabusa ogranicznik uniemożliwia dalsze przyspieszanie przy 270 km/h.

Podczas gdy karoseria pozostaje prawie niezmieniona, nowe 20-calowe obręcze kół (z oponami Continentala 245/30 ZR 20) nadają Brabusowi świeży wygląd. Gwintowane sportowe zawieszenie pozwala obniżyć auto nawet o 30 mm. Widoczną zmianą na zewnątrz jest duże logo tunera i czerwone akcenty na grillu, natomiast wnętrze może zostać na życzenie właściciela w dużej mierze zindywidualizowane. Modyfikacjom podlega np. oświetlenie ambientowe, listwy progowe, aluminiowe pedały, wykończenie skórą wielu kolorach i wzorach.

W Niemczech tuning silnika AMG A 45 S kosztuje co najmniej 3021 euro. W cenie jest trzyletnia gwarancja (do 100 tys. km) i akceptacja TÜV-u.