• Brabus bierze się za modyfikację najmocniejszej odmiany GLC w wydaniu AMG
  • Ośmiocylindrowy silnik o pojemności czterech litrów zyskał dodatkowe 90 KM i 100 Nm
  • W sumie po modyfikacji Brabus 600 ma 600 KM i 800 Nm. Prędkość maksymalną ograniczono do 300 km/h

Na wybór w przypadku luksusowego Mercedesa GLC trudno narzekać. Prócz wielu wariantów wzbogacenia wyposażenia standardowego jest jeszcze całkiem spory wybór jednostek napędowych w różnych wersjach mocy. Zależnie od potrzeb można mieć do dyspozycji 170 KM, 204 KM, 211 KM i 245 KM. Na tym nie koniec. Są jeszcze odmiany AMG, co oznacza odpowiednio 367 KM, 476 KM i 510 KM. Wydawać by się mogło, że powinno wystarczyć. Okazuje się, że nie.

Brabus wierzy, że nie zabraknie klientów skłonnych do podkręcenia odmian AMG. I to także najmocniejszej wersji o mocy 510 KM (GLC 63 S 4 Matic). Ośmiocylindrowy silnik o pojemności 4 litrów przeszedł stosowną kurację wzmacniającą. Efekt to imponujące 600 KM i gigantyczny moment obrotowy o wartości aż 800 Nm. Innymi słowy więcej o 90 KM i 100 Nm. Co równie ważne 800 Nm jest do wykorzystania w dość szerokim zakresie obrotów – od 1750 do 4500 obr./min.

Kuracja nie ograniczyła się jedynie do elektronicznej modyfikacji jednostki napędowej. Brabus zajął się także zawieszeniem pneumatycznym Airmatic. W porównaniu z seryjnym można je obniżyć jeszcze bardziej. Różnica jest całkiem spora, gdyż wynosi ok. 30 mm. Wszystko po to, by obniżyć środek ciężkości i poprawić prowadzenie. Zresztą skoro Brabusa GLC 63 można rozpędzić do 300 km/h (prędkość ograniczona elektronicznie) to łatwo docenić każdą poprawę stabilności.

Brabus 600 na bazie Mercedesa GLC AMG
Brabus 600 na bazie Mercedesa GLC AMG

Podobnie jak w innych modelach Mercedesa z V8 Brabus także w GLC 63 zmodyfikował układ wydechowy. Dodano jedną cenioną funkcję, czyli wyciszenia wydechu, by nie obudzić śpiącej okolicy podczas nocnego powrotu do domu. Same końcówki rur wydechowych (w sumie 4) zasługują na uwagę nie tylko ze względu na bardziej bojowy wygląd samochodu. Brabus chwali się, że wykonano je z połączenia tytanu z włóknem węglowym.

Tradycyjnie już dla Brabusa potencjalny klient ma do wyboru spory pakiet felg. GLC 63 może być wyposażony w koła w rozmiarach od 19 do 22 cali. W opcji również kute wersje.

Na koniec informacja o zużyciu paliwa. Brabus twierdzi, że najmocniejszy model nazwany 600 spali średnio 11,9 l na 100 km, co oznacza średnią w mieście 14.8 l oraz 10.2 l na trasie. Ciekawe ilu klientom uda się tyle uzyskać.