Logo

Budowa dróg spowalnia. Poczekamy dłużej na kluczowe inwestycje

Tomasz Okurowski
Tomasz Okurowski
  • Budowa zaplanowanych dróg ekspresowych może potrwać na Mazowszu nawet do końca dekady. Plany mogą się opóźnić o kilka lat względem założonych terminów
  • Na poszerzenie autostrady A2 między Łodzią a Warszawą poczekamy do 2026 r. choć jeszcze w zeszłym roku wskazywano 2025 r.
  • Jeszcze w 2019 r. Ministerstwo Infrastruktury zapewniało, że cała autostrada A2 będzie gotowa w 2024 r. Obecnie wskazuje się, że na ostatni odcinek do granicy z Białorusią poczekamy do 2028 r.
  • Więcej takich tekstów znajdziesz na stronie głównej Onetu
Na kluczowe inwestycje drogowe możemy poczekać znacznie dłużej niż pierwotnie zakładano. "Gazeta Wyborcza" alarmuje, że drogowcy zwlekają z budową bardzo ważnych tras najwyższych kategorii. Opóźnienia dotyczą bowiem nie tylko odcinków autostrad, ale także tak długo wyczekiwanych dróg ekspresowych. Dla kierowców w centralnej Polsce oznacza to zatem kolejne utrudnienia i zmaganie się z korkami.
Dobrym przykładem newralgicznego miejsca na mapie dróg jest wjazd do Warszawy od wschodniej strony. Ogromne korki od miesięcy tworzą się w pobliżu budowanego węzła Zakręt (szczęśliwie sporą część ruchu przejęła Południowa Obwodnica Warszawy), który połączy S17 z Lublina z przyszłą Wschodnią Obwodnicą Warszawy. Wedle pierwotnych planów 2,5-kilometrowy odcinek drogi wraz z węzłem miał powstać w ciągu 34 miesięcy od zawarcia umowy w listopadzie 2017 r. (do terminu nie wlicza się okresu zimowego od 15 grudnia do 15 marca). "Gazeta Wyborcza" wskazuje, że inwestycja może zostać ukończona dopiero w 2023 r. Na tym nie koniec złych wiadomości.
Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

Co ze Wschodnią Obwodnicą Warszawy?

Ważą się losy tak długo oczekiwanej Wschodniej Obwodnicy Warszawy. Brak jest bowiem terminów budowy odcinka od Drewnicy do Ząbek (problemy z wydanej nowej decyzji środowiskowej). Póki co GDDKiA wskazuje przyszły rok jako datę przetargu na budowę jednego odcinka trasy. W przypadku fragmentu między węzłami Zakręt a Ząbkami jest jeszcze gorzej. Małgorzata Tarnowska, rzecznik prasowa GDDKiA, wspomina w wypowiedzi dla serwisu "Rynek Infrastruktury" o oczekiwaniu na prawomocny wyrok sądu administracyjnego, co oznacza, że do tego czasu drogowa dyrekcja nie prowadzi żadnych działań związanych z budową nowego odcinka trasy S17.
Dalsza część tekstu pod ankietą

Inwestycje na północ i południe od stolicy

Wciąż trudno o wygodne połączenie Warszawy z północną i południową częścią kraju. Dla wyruszających nad morze dalej nie mamy dobrych wiadomości na temat trasy S7 w granicach miasta oraz na odcinku pomiędzy Łomiankami a Puszczą Kampinoską. Władze Łomianek informują, że inwestycję S7 Czosnów – Bemowo ujęto w kolejnym programie budowy dróg do 2030 r. z perspektywą do 2033 r. Znamienne, że na stronie projektu (S7 Kiełpin – Warszawa) wciąż zaś widnieje poprzedni program na lata 2014-2023 r. wraz z planowanym terminem realizacji od 2022 r. do 2026 r. Trudno zatem oczekiwać, że w obliczu protestów i procedury związanej z rozpatrywaniem odwołania od decyzji środowiskowej termin 2026 r. zostanie dotrzymany.
Wątpliwości co do terminów dotyczą także inwestycji na południe od stolicy. Po zerwaniu umów z wykonawcami wznowiono prace na S7, od granic miasta w stronę Grójca i Tarczyna. Prace na odcinku B Lesznowola - Tarczyn potrwają co najmniej do 2024 r. (wspomina się jednak o naciskach na wykonawców, by uzyskać przejezdność już w 2022 r.). Niewykluczone zatem, że w przyszłym roku uda się tylko nieznacznie wydłużyć drogę ekspresową do węzła Lesznowola. Kierowcom wówczas pozostaje dalsza podróż starą i dość mocno obciążoną trasą aż do nowego odcinka Grójec - Tarczyn. Na obiecywane ekspresowe połączenie od Trójmiasta aż do granicy ze Słowacją trzeba będzie zapewne poczekać dłużej niż do 2025 r.
W publikacji "Gazety Wyborczej" wspomniano także, że możemy także dłużej poczekać na poszerzenie autostrady A2 między Łodzią a Warszawą. Jeszcze kilka lat temu zakładano, że dobudowanie trzeciego pasa ruchu zajmie 2 lata i potrwa do 2025 r. Obecnie GDDKiA wskazuje już 2026 r. Dwa lata później, czyli w 2028 r. doczekamy się zaś połączenia A2 ze wschodnią granicą (choć jeszcze niedawno wspominano, że do 2025 r. dojedziemy autostradą do przejścia granicznego z Białorusią). Ten sam termin wskazywany jest w przypadku S12 łączącej Radom z województwem łódzkim. Na S12 na wschód od Radomia trzeba liczyć zaś dopiero w 2029 r.
Data utworzenia:
Autor Tomasz Okurowski
Tomasz Okurowski
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!