"Anioł wyklętych" zginął, bo zobaczył pieszego z rowerem. Tragiczny koniec pięknego życia

  • 19 sierpnia 2002 r. zginął Marek Kotański, człowiek, który przez wiele lat pomagał ludziom walczącym z nałogami i chorobami
  • Do tragedii doszło pod Warszawą, gdy pod samochód, którym jechał Kotański, wszedł pieszy prowadzący rower. Choć próba ominięcia mężczyzny się udała, auto po chwili z dużą prędkością uderzyło w drzewo
  • W momencie wypadku pieszy był pijany. W jego organizmie policja wykryła 1,8 promila alkoholu
  • Więcej takich historii znajdziesz na stronie głównej Onetu
Marek Kotański cały czas jest uważany za prekursora w dziedzinie terapii uzależnień w Polsce. Psycholog działał w trudnych czasach PRL, gdy panowało przekonanie, że problemy alkoholizmu czy narkomanii dotyczą krajów Zachodu. W naszym kraju takich ludzi wysyłano na oddziały psychiatryczne albo pozostawiano bez pomocy.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu