Jak tu nie lubić kombivanów? Są wystarczająco pojemne i pakowne, zwrotne (łatwo manewrować szczególnie krótszą wersją) i całkiem ekonomiczne (szczególnie, gdy pod maską jest oszczędny diesel). Można nawet liczyć na całkiem komfortową jazdę. Trudno bowiem doszukiwać się jakichkolwiek cech twardego jak deska zawieszenia czy prowadzenia na miarę typowego auta dostawczego. A jeśli do tego doliczyć jeszcze wyposażenie w praktyczną 8-stopniową skrzynię automatyczną, to okazuje się, że nawet jazda w korku jest zaskakująco przyjemna.

Kombivany, takie jak wykorzystana w sesji zdjęciowej Toyota Proace City Verso, ceni się też za praktyczność. Pełno w nich bowiem rozwiązań, które na co dzień ułatwiają nam życie. Wystarczy wspomnieć o praktycznych odsuwanych drzwiach bocznych, które docenimy po zaparkowaniu w ciasnym miejscu. Nie sposób zapomnieć o praktycznej dzielonej tylnej klapie ułatwiającej załadunek mniejszych i drobniejszych rzeczy bez potrzeby uchylania całej klapy (wystarczy tylko otworzyć tylną szybę). Długo można wskazywać liczne schowki, w których łatwo zmieścić mnóstwo drobiazgów. Nie jest przy tym tajemnicą, że czasem staje się to przekleństwem, gdy nasze dzieci zapomną gdzie schowały ulubione zabawki.

A co jeszcze mile zaskoczy w praktycznym aucie? W galerii kilka przykładów rozwiązań, które łatwo polubić tuż po odebraniu nowego samochodu z salonu.