Co się dzieje na trasie S17? Po usunięciu jednego garbu drogowcy wykryli następny

Opracowanie: 
  • Krzysztof Grabek
Dodaj w Google
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
  • Ruch na trasie S17 w kierunku Warszawy został przywrócony, ale wykryto nowy garb na jezdni w stronę Lublina.
  • Remont rozpoczął się po poważnym uszkodzeniu drogi, które spowodowało wypadek z udziałem trzech samochodów.
  • Prace naprawcze trwały intensywnie zarówno w dzień, jak i w nocy, a uszkodzenie zostało naprawione w ramach gwarancji.
  • W celu zapobieżenia dalszym uszkodzeniom, wprowadzono kaskadowe ograniczenia prędkości na odcinku w stronę Lublina.
  • Planowane są kolejne prace na Woli Osińskiej, ale szczegóły dotyczące terminów nie zostały jeszcze ogłoszone.
Po kilku dniach utrudnień z powodu błyskawicznie zarządzonego remontu kierowcy mogą już korzystać z drogi ekspresowej S17 w okolicy miejscowości Żerdź w województwie lubelskim. W czwartek 2 lipca br. rzecznik prasowy lubelskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) przekazał, że prace naprawcze na uszkodzonym fragmencie trasy w kierunku Warszawy zostały zakończone. Niestety, to nie koniec utrudnień — w trakcie inspekcji okazało się, że do remontu kwalifikuje się też inny odcinek trasy.

Czy droga S17 została już naprawiona?

Przypomnijmy: problemy pojawiły się niecały tydzień temu. W niedzielę na odcinku pomiędzy węzłami Żyrzyn i Skrudki policjanci stwierdzili poważną nierówność nawierzchni, która zagrażała bezpieczeństwu ruchu i prawdopodobnie była bezpośrednią przyczyną wypadku, w którym brały udział trzy auta. Ten odcinek trasy S17 został zamknięty, a kierowcy zostali skierowani na objazdy — najpierw przez drogi lokalne, później przez zwężenie na nitce w drugim kierunku.
Odwierty na naprawianej drodze S17
GDDKiA
Odwierty na naprawianej drodze S17
Już w poniedziałek rozpoczął się ekspresowy remont tego odcinka trasy. Intensywne prace trwały niemal przez cały czas — były wykonywane zarówno w dzień, jak i w nocy. Wykonawca rozebrał uszkodzony fragment, wykonał nową podbudowę i ułożył świeżą warstwę nawierzchni. Jak podkreśla Łukasz Minkiewicz, rzecznik prasowy lubelskiej GDDKiA, wszystkie prace zostały wykonane w ramach gwarancji udzielonej przez wykonawcę.

Co się stało na S17?

Skąd decyzja o tak szybkim remoncie? Z nieujawnionych jeszcze przyczyn na drodze powstało niebezpieczne wybrzuszenie. Uszkodzenie pojawiło się w miejscu styku nawierzchni betonowej z obiektami inżynierskimi i przy prędkości dozwolonej na drodze ekspresowej działało jak rajdowa "hopa" — podbijało przejeżdżające tam pojazdy.
Wypadek na uszkodzonym fragmencie S17
Policja puławska
Wypadek na uszkodzonym fragmencie S17
Wszystko wskazuje na to, że właśnie z tego powodu w niedzielę doszło w tym miejscu do zderzenia trzech samochodów osobowych. Jak ustaliła policja, 22-latek kierujący Fiatem nie dostosował prędkości do warunków na drodze i najechał na tył Audi prowadzonego przez 63-letniego obywatela Ukrainy. Uderzone Audi zderzyło się następnie z kolejnym samochodem tej samej marki, którym kierowała 30-letnia kobieta. W wyniku wypadku trzy osoby trafiły do szpitala, a felerny fragment S17 został wyłączony z ruchu. Dzień później ruszyła wspomniana naprawa.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Gdzie są utrudnienia na trasie S17?

Zakończenie naprawy gwarancyjnej na jezdni w stronę Warszawy to nie koniec utrudnień. Aby zapobiec podobnym zdarzeniom w przyszłości, drogowcy sprawdzili również inne miejsca na S17 — te, w których występują podobne połączenia nawierzchni. W trakcie przeprowadzanej inspekcji okazało się, że niewielki uskok nawierzchni zaczął powstawać też na jezdni w stronę Lublina, w rejonie Woli Osińskiej. Dokładnie między węzłami Kurów Zachód i Żyrzyn. Rozwiązaniem zapobiegawczym było kaskadowe obniżenie prędkości — do 90 i 60 km na godz.
Objazd remontowanego odcinka drogi S17
GDDKiA
Objazd remontowanego odcinka drogi S17
Według informacji od GDDKiA jeszcze w czwartek ruch na tym odcinku miał być przełożony na jezdnię w kierunku Warszawy, aby można było niezwłocznie przystąpić do kolejnego remontu. "Działania mają charakter prewencyjny i służą uniknięciu dłuższych utrudnień na trasie. Ten fragment trasy również jest objęty gwarancją" — wyjaśnia rzecznik lubelskiego oddziału i prosi o zachowanie ostrożności w tym miejscu. GDDKiA nie przekazała, czy remont odcinka w okolicy Woli Osińskiej będzie równie ekspresowy. Kierowcy muszą uzbroić się w cierpliwość.
Opracowanie: 
  • Krzysztof Grabek

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak. Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI. Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!