Logo

Czy kierowca może pić piwo "alk. do 0,5 proc."? Oczywiście, że tak, ale nie zdziw się, jak pojawią się "promile"

Dodaj w Google
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
  • W Polsce dozwolone jest picie piwa "alk. do 0,5 proc." przez kierowców, ale może to doprowadzić do wykrycia "promili" w alkomacie.
  • Alkomaty są bardzo czułe i mogą zarejestrować śladowe ilości alkoholu z ust, nieprzekładające się na rzeczywistą zawartość alkoholu we krwi.
  • Można poprosić policjanta o drugie badanie, jeśli alkomat wykazuje promile, co jest standardową procedurą w takich przypadkach.
  • Warto unikać piw niskoalkoholowych, radlerów oraz "jednego piwka do obiadu", przynajmniej dla większej pewności.
  • Kary za jazdę po alkoholu w Polsce są surowe: od grzywien po zakaz prowadzenia pojazdów i kary pozbawienia wolności.
W wakacje warto przypomnieć najważniejszą zasadę każdego kierowcy. Piłeś? Nie jedź. Przypominamy to zawsze i przypominamy dzisiaj. Alkohol i jazda samochodem nigdy nie mogą iść w parze. Dlatego odradzamy kierowcom jakichkolwiek piw niskoalkoholowych, radlerów z alkoholem czy "jednego piwka do obiadu". Jeśli piszemy o jakimkolwiek piwie, które może pić kierowca, to jest to piwo bezalkoholowe. Jasno oznaczone. Nigdy nie róbcie wyjątków.

Piłem piwo zero i wydmuchałem promile. Jak to możliwe?

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google
W Polsce można kupić dwa rodzaje piwa bezalkoholowego: jeden ma na etykiecie jasny komunikat "0,0 proc.", a drugi budzący sporo wątpliwości "alk. do 0,5 proc.". Oba w myśl polskich przepisów są bezalkoholowe. I oba rodzaje kierowca może pić bez żadnych zastrzeżeń i wątpliwości. Piwem bezalkoholowym "alk. do 0,5 proc." się nie upijecie i nie będzie miało żadnego wpływu na waszą jazdę.

Unikasz jakiegokolwiek kontaktu z alkoholem? Nie zamierzam cię przekonywać do piw "alk. do 0,5 proc.". Jednak jeśli boisz się ich z punktu widzenia kierowcy i jazdy samochodem, to nie musisz.

Te piwa różnią się procesem, w jaki powstają. Kierowca nie musi się bać piw "alk. do 0,5 proc.", ale możliwa jest sytuacja, że dosłownie chwilę po wypiciu, po dmuchnięciu w alkomat, urządzenie pokaże promile. Czemu? Alkomat ma wykrywać alkohol w wydmuchiwanym powietrzu z płuc, jest więc bardzo czuły, a po piwie bezalkoholowym drobinki alkoholu znajdują się w ustach. Alkomat może je więc wykryć i pokazać czasem absurdalnie wysoki wynik.
Ale czy to prawdziwe promile? Nie! Ewentualnego alkoholu jest tak śladowa ilość, że nie ma szans dostać się do organizmu. Takie "promile" rozpływają się dosłownie po chwili.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Nie piłem, a wydmuchałem promile! Co robić?

Polskie przepisy są na takie sytuacje jak najbardziej gotowe. Jeśli wydmuchacie promile podczas kontroli, to poproście policjanta o drugie badanie. To standardowa procedura i nie ma w niej nic dziwnego. Po kilku minutach nieprawdziwe promile znikną, te prawdziwe — nie. I pijanego kierowcę będzie czekać nieuchronna kara. Dlaczego można poprosić policjanta o ponowną kontrolę?
  • Kierowca może mieć kilka "promili" po użyciu płynu do spryskiwaczy,
  • zjesz batonik, którego nadzienie ma odrobinę alkoholu, i też masz promile,
  • alkomat wykryje też użycie płynu do dezynfekcji albo czyścika nasączonego alkoholem,
  • może też zaświecić się na czerwono chwilę po wypiciu piwa "alk. od 0,5 proc.",
  • ba, niektóre wyroby mleczne jak np. kefir zawierają śladowe ilości alkoholu, które alkomat może pokazać.
W każdej takiej sytuacji kierowca jest niewinny, a alkomat za kilka minut pokaże okrągłe 0,0. Podkreślamy raz jeszcze: prawdziwy alkohol po pięciu minutach nie zniknie. Dlatego pamiętajcie... Piłeś? Nie jedź.

Czy policja sprawdza trzeźwość kierowców podczas wakacji? Jeszcze jak

Rutynowe kontrole na lokalnych drogach i w miastach to standard, ale ostatnio policjanci nagłaśniają wielkie akcje kontroli trzeźwości na drogach szybkiego ruchu. Imponują rozmachem i przerażają skutecznością. Pijani kierowcy to wciąż plaga naszych dróg.
Przykład z A1 w woj. łódzkim. Patrole rozmieszczono na wjazdach i zjazdach z autostrady, przy bramkach oraz na Miejscach Obsługi Podróżnych (MOP). Takie miejsca kontroli sprawiają, że dosłownie nie prześlizgnie się żaden kierowca, a policja może sprawdzić wszystkich. W ciągu zaledwie czterech godzin policjanci sprawdzili trzeźwość ponad 20,5 tys. kierujących, z czego ponad 9300 na terenie województwa łódzkiego. W wyniku działań ujawniono aż 42 przypadki prowadzenia pojazdów pod wpływem alkoholu.
Kontrola trzeźwości na A2 i S3
Policja
Kontrola trzeźwości na A2 i S3

Jakie są kary dla pijanych kierowców w 2026 r.?

Kary za jazdę po użyciu alkoholu (0,2-0,5 promila):
  • kara aresztu,
  • grzywna od 2500 do 30000 zł,
  • zakaz prowadzenia pojazdów od sześć miesięcy do trzech lat,
  • 15 punktów karnych
Jazda w stanie nietrzeźwości (powyżej 0,5 promila) traktowana jest już jako przestępstwo. Kierowcy grozi:
  • kara pozbawienia wolności do trzech lat,
  • w przypadku recydywy — od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia,
  • zakaz prowadzenia pojazdów na okres od trzech do 14 lat,
  • obowiązek wpłaty od 5 tys. zł do 60 tys. zł na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej,
  • 15 punktów karnych
Kontrola trzeźwości na A1
Policja
Kontrola trzeźwości na A1
269
Autor Filip Trusz
Zastępca Redaktora Naczelnego AutoŚwiat.pl
Pokaż listę wszystkich publikacji

To jest materiałPremium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytajsłuchajskracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!