Komenda Główna Policji zamierza kupić kolejne 78 sztuk nowej generacji mierników prędkości z celownikami optycznymi (i do 10 dodatkowych w ramach prawa opcji), które mają być zdolne do pracy niemal w każdych warunkach atmosferycznych (duże nasłonecznienie, deszcz, mgła, śnieg, temperatury od -20 do +50 stopni Celsjusza). Urządzenia laserowe mają umożliwiać filmową bądź fotograficzną rejestrację procesu pomiaru i samego pojazdu. Będą one posiadały wbudowane kolorowe ekrany do poglądu wykonanych zdjęć i nagranego materiału wideo.

Nie wymigasz się

Wszystko po to, by kontrolowany nie miał uwag do przeprowadzonego pomiaru, nawet na drodze wielopasmowej i przy dużej liczbie pojazdów na drodze. Policjanci będą mogli rozwiewać wątpliwości już na miejscu kontroli, pokazując dowody zatrzymanemu, tak jak robią to funkcjonariusze jeżdżący samochodami z wideorejestratorami.

Zapisane zdjęcia mają pozwolić na identyfikację marki pojazdu, odczyt numeru rejestracyjnego, a nawet rozpoznanie twarzy kierowcy w sprzyjających warunkach. Wyświetlane będą ponadto dane pomiarowe, takie jak prędkość pojazdu, odległość do pojazdu w chwili wykonywania pomiaru i czas od chwili wykonania pomiaru lub rzeczywisty czas dokonanego pomiaru.

Pod lupą również motocykliści

Szczegółowych wymogów jest znacznie więcej. Nowe mierniki muszą być wyposażone w system geolokalizacji. Mają również pozwalać na identyfikację zbyt szybko jadących motocyklistów bez tablicy rejestracyjnej z przodu oraz dokumentację innych wykroczeń, np. przekroczenia linii ciągłej czy przejazdu na czerwonym świetle. Do tego również posłuży funkcja nagrywania lub zdjęć sekwencyjnych.

Policja wymaga, by urządzenia mogły pracować do 15 godz. i miały pamięć lub wyjmowaną kartę SD o pojemności przynajmniej 32 GB, mieszczącą co najmniej 2 tys. plików z wykroczeniami. Materiały muszą być zapisywane w sposób zaszyfrowany.

Jaki sprzęt wybrano?

Do przetargu zgłosiło się dwóch oferentów, z Warszawy i Bytomia. Pierwszy zaproponował sprzęt za niecałe 2,4 mln zł. Jak ustalił dziennik.pl, to urządzenia TruCam LTI 20/20, wykorzystywane już przez polską policję. Drugi w cenie ok. 2,88 mln zł zamierzał dostarczyć mierniki LaserCam 4. Głównym kryterium oceny była cena (60 proc.), więc zwyciężyła pierwsza oferta.

Nowe mierniki prędkości z rejestracją obrazu mają trafić w ręce policjantów jeszcze w tym roku.