• Minister wprowadzi przepisy, które zezwalałyby na jazdę buspasem w przypadku aut osobowych przewożących co najmniej trzy osoby (tzw. carpooling)
  • Nawet 100 euro mandatu. Tyle może kosztować parkowanie autem na ścieżce rowerowej
  • Ostrzejsze kary dla kierowców korzystających z pasów awaryjnych lub utrudniających stworzenie korytarza życia na autostradach – do 320 euro kary i zatrzymanie prawa jazdy na miesiąc

Pora na kolejne zmiany w niemieckim kodeksie drogowym. Nietrudno przy tym o wrażenie, że za szczytnymi hasłami o poprawie bezpieczeństwa ruchu drogowego, kryje się przede wszystkim pakiet ułatwień dla rowerzystów i zaostrzenie kar wobec kierowców. Jeśli wszystkie pomysły zostaną zrealizowane, to zmiany dotkną cyklistów i zmotoryzowanych jeszcze w tym roku.

Ubezpiecznie auta w najlepszej cenie - sprawdź wszystkie oferty w jednym miejscu!

Rower ma priorytet

Niemieckie Ministerstwo Transportu i Infrastruktury (BMVI) nie kryje, że szczególnie chce poprawić sytuację rowerzystów, by poruszanie się po drogach stało się dla nich łatwiejsze i bezpieczniejsze. W praktyce oznacza to rozwiązania takie, jak wyższe grzywny za parkowanie autami na ścieżkach rowerowych (nawet do 100 euro), ustanowienie stref rowerowych, powiększenie stref zakazu parkowania przed skrzyżowaniami (do 5 metrów), czy uproszczenie zasad jazdy rowerem w obie strony po ulicach jednokierunkowych i zakazy parkowania wzdłuż ścieżek rowerowych (by poprawić widoczność). Postulowane jest także zwiększenie dystansu (do 2 m) w przypadku wyprzedzania rowerów. Na tym nie koniec.

W imię poprawy bezpieczeństwa wprowadzona ma być nowa regulacja dotycząca skrętu w prawo dla pojazdów o DMC powyżej 3,5 tony. W praktyce oznacza to tyle, że kierowca ciężarówki powinien skręcać w prawo z tzw. prędkością marszową, by ograniczyć skutki możliwej kolizji z rowerzystą. Postulowane ograniczenie prędkości to nawet do 4 – 7 km/h. Potencjalny mandat to 70 euro i 1 punkt karny.

320 euro i zakaz jazdy przez miesiąc

Niemcy zamierzają ostrzej karać kierowców utrudniających stworzenie pasa awaryjnego. I nie chodzi jedynie o podwyższony mandat (do zapłaty nawet 320 euro), ale także o karę w postaci 2 punktów karnych i miesięcznego zakazu jazdy. Z wyższą karą będą się musieli liczyć parkujący w drugim rzędzie – nawet do 100 euro mandatu. W praktyce oznacza to spore utrudnienia dla kurierów, poczty i innych dostawców, którzy nie mają, gdzie zostawić auta na czas załadunku czy rozładunku. Na celowniku znajdą się także kierowcy ciężarówek w których zaklejono radary układu automatycznego hamowania.

Nietrudno zgadnąć, że nowe pomysły spotkały się w Niemczech nie tylko z zadowoleniem (szczególnie ze strony federacji rowerzystów i niemieckiego Czerwonego Krzyża DRK), ale i z krytyką. Branża transportowa postuluje o stworzenie odpowiednich miejsc zarezerwowanych dla dostawców, jeśli nowe przepisy wejdą w życie. ADAC krytykuje zaś wysokość grzywny za parkowanie na ścieżce rowerowej – okazuje się, że mandat za parkowanie przy wjeździe do straży pożarnej jest znacznie mniejszy (zaledwie 35 euro). Na tym nie koniec.

W Niemczech krytykowany jest jeszcze jeden pomysł ministra – możliwość jazdy autami osobowymi po pasach dla autobusów (właściwie jak tzw. carpooling). Minister transportu proponuje bowiem wprowadzenie przepisów, które zezwalałyby na jazdę buspasem w przypadku przewożenia trzech osób. Opór jest nie tylko ze strony polityków, ale także przedstawicieli miast. Dla przykładu, władze Hamburga obawiają się znacznych opóźnień autobusów, których liczbę i rozkłady planują jeszcze zwiększyć. A to dopiero początek.

Ubezpiecznie auta w najlepszej cenie - sprawdź wszystkie oferty w jednym miejscu!