Geely SC-CC to kabriolet, którego nadwozie pełne przetłoczeń zapewne ma przypominać fordowski kinetic design, w założeniu pewnie ma się kojarzyć z dynamizmem i namiętnością i jak znam życie, to zostało zainspirowane trendami z Paryża, Mediolanu i Londynu. Efekt jest komiczny, tak samo jak silnik – całe 1,3 l i 129 KM. A jak patrzyłem na to groźne spojrzenie, wielkie wloty powietrza, wydatne wydechy i wyścigowy dyfuzor to myślałem, że pod maską jest 17 cylindrów i 4789 koni mechanicznych. A tu tak zawód!