Filozofia prosta, ale skuteczna. Poprzednia generacja Civica Type-R była prawdziwym przebojem Hondy - koncern sprzedał na świecie ponad 35 tys. egzemplarzy i liczy, że następca osiągnie jeszcze lepszy rezultat.Debiut auta odbył się w marcu na tegorocznym salonie samochodowym w Genewie. Pokazano tam co prawda koncept, ale bardzo zbliżony do wersji produkcyjnej, którą klienci będą mogli zamawiać pod koniec tego roku.Indywidualista Podobnie jak w przypadku poprzednika również i nowa generacja Civica Type-R powstała na bazie wersji 3-drzwiowej. Spece z działu sportowego koncernu zadbali o to, aby już sam wygląd auta budził pozytywne emocje. Poszerzone zderzaki z dodatkowymi spoilerami, wloty powietrza z kratownicami o strukturze plastra miodu i profilowane listwy progowe przyciągają uwagę. Logo koncernu na czerwonym tle, napisy "Type-R" na tylnych błotnikach i 18-calowe felgi ze stopu lekkiego doskonale podkreślają indywidualny i agresywny charakter samochodu.Wnętrze również nie pozostawia złudzeń, z jakim samochodem mamy do czynienia. Profilowane fotele nie tylko są komfortowe, lecz także zapewnią właściwe trzymanie boczne podczas dynamicznej jazdy. Znana z "cywilnego" Civica deska rozdzielcza została w niewielkim stopniu zmodyfikowana, a zmiany dotyczą głównie zastosowania większej ilości polerowanego aluminium do jej wykończenia. Metal ten zastosowano zresztą także do pokrycia pedałów i dźwigni zmiany biegów.W wyposażeniu seryjnym pominięto takie elementy, jak nawigacja satelitarna, skórzana tapicerka, rozbudowany system audio-informacyjny. Chodziło o to, aby nic nie odwracało uwagi kierowcy i nie psuło przyjemności z dynamicznej jazdy samochodem. Z tego samego powodu Type-R nie został wyposażony w układ stabilizacji toru jazdu ESP ani kontroli trakcji. Zgodnie z filozofią, że nic ma nie przeszkadzać bezpośredniemu "czuciu" auta, wyeliminowano też sporo gadżetów elektronicznych, zastępując je sprawdzoną, prostą i skuteczną mechaniką. Prawdziwy żywiołPod maską nowej Hondy pracować będzie 4-cylindrowy, benzynowy silnik znany z poprzedniej generacji modelu, o pojemności 2,0 l, który bez turbodoładowania osiąga moc maksymalną 200 KM przy 7400 obr./min i moment obrotowy 196 Nm przy 5900 obr./min (czerwone pole obrotomierza zaczyna się przy 8000 obr./min.) Silnik zagwarantuje doskonałe przyspieszenie i dynamikę jazdy, choć jak przyznają konstruktorzy Hondy, sama prędkość maksymalna nie była priorytetem podczas prac nad modelem. Więcej uwagi poświęcono płynności jazdy, pracy manualnej skrzyni biegów i układu kierowniczego oraz zawieszeniu. Ich typowo sportowa charakterystyka powinna dostarczyć satysfakcji nawet najbardziej wymagającym miłośnikom ekstremalnych doznań. Źródłem dodatkowej przyjemności będzie charakterystyczne, rasowe brzmienie silnika.