Pora na zupełnie nowy samochód dla amerykańskiej piechoty i docelowo zapewne także dla części wojsk NATO. GM Defence rozpoczyna dostawy samochodów terenowych z programu ISV (Infantry Squad Vehicle – pojazd piechoty). Został zaprojektowany tak, by ułatwić szybkie przemieszczanie drużynie żołnierzy (łącznie 9 osób). Docelowo do armii amerykańskiej trafi nawet 2065 pojazdów w ciągu najbliższych 8 lat.

Charakterystyczne nadwozie najlepiej zdradza charakter pojazdu. To nic innego jak lekki wóz przeznaczony m.in. do transportu lotniczego (na pokładzie samolotu lub śmigłowca CH-47 Chinook) lub podwieszony pod helikopterem UH-60 Blackhawk). Stąd brak jakiegokolwiek opancerzenia. Tym samym ISV lepiej sprawdzi się do szybkiego przerzutu wojsk niż w roli wozu patrolowego, gdyż żołnierze nie są w żaden sposób chronieni przed ostrzałem.

Sama konstrukcja pojazdu GM to wbrew pozorom nic szczególnie nowego. Producent wykorzystał bowiem aż 90 proc. podzespołów i części stosowanych w pojazdach już oferowanych na rynku. ISV bazuje bowiem na konstrukcji półciężarówki Chevrolet Colorado ZR2. Nie inaczej jest z podobną, ale znacznie mniejszą konstrukcją wprowadzaną do służby w wojsku polskim (Aero zbudowano na bazie starszej Toyoty Land Cruiser).

Pod maską ISV znajdziemy zatem dobrze znanego na rynku amerykańskim diesla Duramax 2,8 l o mocy 186 KM oraz 6-stopniową automatyczną skrzynię biegów. Nie jest to konstrukcja amerykańska, a włoska, gdyż koncern korzysta z silników firmy VM Motori. Niestety, póki co producent nie podaje zbyt wielu szczegółów. Pozostaje zatem wyczekiwać aut na wojskowych defiladach, gdzie zapewne najłatwiej będzie je spotkać.